Prezes Fuchsa: Sport potrzebuje biznesu, a biznes sportu…

-To nie pierwsza pana wizyta w Ostrowcu, ale na pewno pierwsza na meczu siatkarek KSZO.

Jak podobał się panu mecz naszych zawodniczek z MKS Dąbrowa Górnicza?
-Faktycznie, gościłem w Ostrowcu i oglądałem halę, zanim podpisaliśmy z klubem umowę sponsorską. Ligowe mecz siatkarek KSZO obserwowałem po raz pierwszy w życiu. To było naprawdę dobre spotkanie – mówi Tomasz Jagła, prezes zarządu Fuchs Oil Corporation, który jest sponsorem siatkarskiej drużyny KSZO. -Trzeba wziąć pod uwagę klasę obu drużyn i to, co KSZO zaczyna obecnie reprezentować. Ta gra ostrowczanek w starciu z rywalkami tylko dobrze rokuje na przyszłość.
-Pasjonuje się pan siatkówką? Pytam, bo Fuchs sponsoruje wiele dyscyplin sportowych?
-Sport to mój prawdziwy konik. Lubię piłkę nożną, ale także siatkówkę, lekkoatletykę, ale również boks i walki w ramach KSW.
-Wszyscy liczymy na to, że Fuchs jeszcze bardziej zaangażuje się w sponsorowanie naszej orlenligowej drużyny. Od czego to zależy?
-Musimy pamiętać o tym, że polityka marketingowa Fuchsa nie jest, że tak powiem, monogamiczna. Sponsorujemy nie tylko siatkówkę, ale żużel, śląski futbol, ale także wyścigi rajdowe i … szachy. Nie byłoby chyba dobrze, gdybyśmy całość swoich środków marketingowych wydawali na jedną dyscyplinę, czy też jeden zespół.
-Myślałem, że zachęci pan ostrowczan do kupowania olejów Fuchsa, bo wtedy na pewno w lepszej kondycji będzie ostrowiecka siatkówka…
-A, to oczywiste… W biznesie takie podejście ma powiązania i wzajemne relacje. Jak sport potrzebuje biznesu, to i biznes potrzebuje sportu, chociażby w celu pokazania swojej marki.
-Dziękuję za rozmowę.
Dariusz Kisiel

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *