Rynek dla pracownika

Stopa bezrobocia w województwie świętokrzyskim spadła do najniższego poziomu, odkąd prowadzi się statystykę.
W Ostrowcu Świętokrzyskim i w powiecie wynosi ona 14,3, a w ubiegłym roku ponad 20 proc. proc. Jeszcze na początku tego roku mieliśmy w powiecie 7,2 tys. bezrobotnych, a na koniec września 5,3 tys. W ciągu 9 miesięcy ubyło z rejestrów blisko 2 tys. osób.
Najtrudniejsza sytuacja na rynku pracy ma miejsce w zachodnich powiatach województwa: skarżyskim i koneckim. W północno -zachodniej części regionu restrukturyzacja przemysłu jest bolesna i odczuwalna zwłaszcza dla osób po 40 roku życia. Dotknęła ona wszystkie miasta i powiaty leżące nad Kamienną, także Opatów, gdzie upadła Wólczanka, mleczarnia, zmniejszyło się też zatrudnienie w Cementowni Ożarów. Spora grupa mieszkańców tego powiatu pracowała wcześniej w firmach i zakładach na terenie Ostrowca.
-Po wielu latach rynek pracodawcy ustąpił miejsca rynkowi pracownika – oceniał w czasie ostatniego pobytu w naszym mieście dyrektor WUP w Kielcach.
Zmianę widać na organizowanych w większych miastach giełdach pracy, w trakcie których przedsiębiorcy zabiegają o nowych pracowników. Teraz ważne, aby szkolnictwo zawodowe dostosować do oczekiwań i potrzeb rynku pracy.
Na wyraźną poprawę wszystkich wskaźników ma wpływ niż demograficzny, bowiem na rynek wchodzi coraz mniej młodzieży, a także projekty unijne, jakie realizują powiatowe urzędy pracy i – co najważniejsze – wzrost ofert pracy na lokalnym rynku. Na giełdzie, jaką WUP zorganizował w Skarżysku z władzami tego miasta, przedstawiono oferty dla tysiąca osób, najwięcej w przemyśle i usługach. Poszukiwano szwaczek, spawaczy, konsultantów telefonicznych, pracowników gastronomii.
Podobne potrzeby ma również rynek ostrowiecki. Firmy uzależniają otwarcie fili zakładów w naszym mieście od naboru szwaczek. Strony z ofertami pracy otwierają propozycje dla spawaczy, szwaczek, wspomnianych już pracowników gastronomii, konsultantów, kierowców, magazynierów, elektryków. Nie brakuje ofert dla pracowników średniego dozoru technicznego. Oczywiście, lokalny rynek ma oferty dla specjalistów: inżyniera budownictwa, grafika komputerowego, itp.
Zdaniem Anny Piątkowskiej, pośrednika pracy, te pozytywne trendy na rynku pracy związane są w dużym stopniu z projektami unijnymi, adresowanymi do osób młodych do 29 roku życia oraz pomocą finansową i doradztwem dla osób podejmujących działalność gospodarczą.

K.Florys

doradca-Planujemy szkolenia zawodowe we współpracy z pracodawcami. Uczestnicy kursu idą do zakładów na praktyki i po ich zakończeniu otrzymują propozycje dalszego zatrudnienia. W czasie kursu finansujemy im badania lekarskie, kursy obsługi kas fiskalnych, itp. Niektórych poszukiwanych na rynku uprawnień do obsługi maszyn budowlanych czy drogowych nie zdobędzie się w szkole. W ramach projektów organizujemy szkolenia szyte na miarę, to znaczy w zawodach, w których lokalni pracodawcy nie mogą znaleźć kandydatów do pracy. Aktualnie jedna osoba kończy kurs obsługi przecinarki do nawierzchni asfaltowej, inna operatora rozkładarki masy bitumicznej. Kolejnych kilka osób kurs operatora maszyn budowlanych: koparek i koparko -ładowarek. Wszystkie osoby, które zdobędą uprawnienia w specjalnościach deficytowych na rynku pracy, znajdą po kursie zatrudnienie. Organizujemy też szkolenia w zawodzie kelner -barman, bowiem w naszym rejonie powstają kolejne lokale gastronomiczne i absolwenci ci natychmiast otrzymują oferty zatrudnienia. W ten sposób skutecznie pomagamy młodzieży, ale wspieramy też lokalną gospodarkę.

Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *