Dlaczego wójt Tarłowa nie może przychodzić do pracy?

Prokuratura Rejonowa Kielce Zachód zawiesiła w czynnościach wójta gminy Tarłów.
Wójtowi przedstawiono dwa zarzuty, dotyczące dziewięciu zdarzeń związanych z wyborami samorządowymi w 2014 r.
W dniach 9 i 10 marca 2017 r., w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w wyborach samorządowych na wójta gminy Tarłów w 2014 r., kieleccy prokuratorzy przedstawili zarzuty łącznie sześciu osobom.
-Prokuratura Rejonowa Kielce -Zachód w Kielcach prowadzi śledztwo przeciwko 6 osobom –mówi prokurator D. Prokopowicz. Są to: Leszek W. – wójt Gminy Tarłów oraz Robert Cz. – sekretarz tej gminy, podejrzani każdorazowo o 2 przestępstwa związane z przekraczaniem uprawnień i niedopełnianiem obowiązków przy sporządzaniu aktów pełnomocnictw wyborczych, poświadczeniem nieprawdy w tych dokumentach i wyłudzeniem na ich podstawie poświadczenia nieprawdy w kolejnych dokumentach wyborczych; Dariusz L. – pracownik Urzędu Gminy w Tarłowie, podejrzany o 14 przestępstw związanych z przekraczaniem uprawnień poprzez poświadczenie nieprawdy w sporządzonych przez niego dokumentach oraz 4 przestępstw związanych dodatkowo z wyłudzeniem poświadczenia nieprawdy w dokumentach związanych z wpisaniem ustalonych osób do rejestru wyborców; Tomasz S. podejrzany o 2 przestępstwa związane z fałszowaniem dokumentów wyborczych i z ich użyciem; Helena S. i Stanisław S., którym zarzucono użycie podstępu w celu nieprawidłowego sporządzenia dokumentów wyborczych i wyłudzenia poświadczenia nieprawdy w dokumencie oraz posłużenie się takim dokumentem.
Wobec Leszka W., Roberta Cz. i Dariusza L. prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych wynikających z zajmowanych przez nich stanowisk w Urzędzie Gminy w Tarłowie, a nadto: zakazy kontaktowania się z ustalonymi osobami, poręczenia majątkowe w kwotach odpowiednio 15.000 zł, 12.000 zł, 8.000 zł i zakazy opuszczania kraju.
Postanowienia, dotyczące zastosowania środków zapobiegawczych, nie są prawomocne. Podejrzani mogą składać na nie zażalenia do sądu. Co więcej, postawienie zarzutów nie jest równoznaczne z aktem oskarżenia. Postępowanie prokuratorskie w tej sprawie nadal trwa. Będą więc podejmowane kolejne czynności związane z gromadzeniem materiałów dowodowych. A czy ostatecznie zostanie sporządzony akt oskarżenia, czy też śledztwo zostanie umorzone, ta decyzja zapadnie za jakiś czas.
Dodam, że przed Sądem Rejonowym w Tarłowie toczą się dwa procesy o nieprawidłowości w wyborach samorządowych na wójta w 2014 r. W jednym z nich w charakterze oskarżonych występuje 9 osób, a w drugim tylko jedna. Inne osoby (w sumie dziewięć) zamieszane w tę sprawę, już wcześniej dobrowolnie poddały się karze. W żadnym z tych procesów wyborczych nie ma wójta.
-Ci, którzy złożyli doniesienie w sprawie dopisywania wyborców do list, wcześniej żądali unieważnienia wyborów -zeznał przed sądem wójt. Sąd I instancji wybory unieważnił, natomiast sąd II instancji uznał je za ważne. W odwecie złożono na mnie doniesienia do prokuratur. Sprawy były rozpoznawane przez prokuratury w Tarnobrzegu, Staszowie i Busku Zdroju, a ostatnio także w Kielcach. Ciągle im chodzi o rzekome fałszowanie list wyborczych. A ja niczego nie fałszowałem.
Wójt zapewnił w sądzie, że przed wyborami polecił swoim urzędnikom i współpracownikom, aby prowadzili sprawy wyborcze ze szczególną starannością.
-Wiedziałem, że za sprawą moich wrogów, na pewno będą one sprawdzane niejako od podszewki –stwierdził przed sądem jako świadek.
Wójt twierdzi, że nikogo nie informował o możliwości dopisania się do list wyborczych, nikomu też nie obiecywał pracy w związku z wyborami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *