„Carint” planuje odpalić swoje ferrari… Regionalne Centrum Kardiochirurgii w Ostrowcu nabiera rumieńców!

GVM Carint wygrał postępowanie konkursowe na realizację zabiegów z zakresu kardiologii inwazyjnej w ostrowieckim szpitalu. To chyba bardzo dobra wiadomość dla pacjentów, którzy przyzwyczaili się do wysokiego poziomu usług świadczonych przez spółkę?
kawalec-Jak najbardziej. Cieszy mnie zaufanie ze strony panów starosty i dyrektora szpitala, które pozwala naszej spółce kontynuować misję ratowania życia ludzkiego ostrowczan w ramach stojących na światowym poziomie zabiegów z zakresu kardiologii inwazyjnej – mówi prezes zarządu i dyrektor operacyjny spółki GVM Carint, Sebastian Kawalec. -Będą one wykonywane, oczywiście tak jak dotychczas, w nowym budynku, który nasza spółka wybudowała za 18 mln zł, a w którym nasi pacjenci mają zapewnione komfortowe warunki. Nie muszę chyba przekonywać, że zabiegi na wysokospecjalistycznym sprzęcie będzie przeprowadzała doskonała kadra medyczna pod kierunkiem profesorów Jacka Legutko – konsultanta medycznego Centrum i Stanisława Bartusia. Panowie profesorowie, jako międzynarodowe autorytety,  tworzą swoisty pomost pomiędzy innowacyjną wiedzą akademicką, a ostrowieckim Centrum Kardiologii Inwazyjnej, Elektroterapii i Angiologii.
-Czy nowa umowa zawarta ze szpitalem w pełni satysfakcjonuje spółkę?
-Ta nowa umowa, pod względem ekonomicznym, nie będzie dla naszej spółki łatwa do zrealizowania. Powodem są dokonane przez Narodowy Fundusz Zdrowia obniżki stawek kontraktowych za procedury związane z kardiologią inwazyjną i to aż o 30-40 procent. Liczy się jednak wola partnerskiej współpracy, pomiędzy szpitalem, a naszą spółką. Mam głębokie przekonanie, że nowa umowa ze szpitalem, choć dotyczy tych samych usług, jakie świadczyliśmy dotychczas, to także nowe, symboliczne wręcz otwarcie w naszej współpracy. Współpracy, która przyczyni się także do ich rozszerzenia. Po pierwsze, spłacone zostały zobowiązania przeterminowane, jakie miał wobec naszej spółki – nie ukrywam borykającej się z zachowaniem płynności finansowej pod koniec ubiegłego roku – ostrowiecki ZOZ. Po drugie, podpisaliśmy umowę, dotyczącą rozliczenia nadwykonań usług medycznych za 2016 rok. Muszę powiedzieć, że w przeszłości nigdy w marcu nam się to nie udawało. Szpital, który był na zakręcie finansowym, przeżywał trudny okres, chyba największe kłopoty ma już poza sobą. Nasza spółka to rozumiała, nie naliczając np. karnych odsetek za zwłokę od zobowiązań. Cieszę się, że ten wzajemnie niełatwy okres mamy, jak się wydaje, poza sobą.
-Wspomniał pan o rozszerzeniu usług przez Carint, czyżby o zapowiadane zabiegi kardiochirurgiczne?
-Tak. Spółka od dawna ma wizję rozwoju w Ostrowcu Świętokrzyskim medycyny, leczącej choroby układu krążenia. Chcemy, aby ta pierwsza i na razie jedyna w regionie będąca na naszym wyposażeniu sala hybrydowa funkcjonowała z jak największym pożytkiem dla pacjentów. Ponieważ w okolicach Ostrowca występuje duża zachorowalność na choroby układu krążenia, zamierzamy uruchomić również w Ostrowcu zabiegi kardiochirurgiczne. Mamy już zespół wybitnych specjalistów i autorytetów z zakresu kardiochirurgii, którzy tylko czekają na to, by – używając terminologii motoryzacyjnej – to ferrari zostało odpalone. Ostrowiec, po Kielcach, będzie więc drugim ośrodkiem w województwie świętokrzyskim, w którym takie zabiegi będą wykonywane.
-Czy już wiadomo, kiedy z zabiegów kardiochirurgicznych będą mogli korzystać pacjenci?
-Chcielibyśmy je uruchomić, jak najszybciej. Zbudowaliśmy już całą infrastrukturę, niezbędną do przeprowadzania zabiegów kardiochirurgicznych, a pacjentów z chorym sercem nie chcemy już narażać na ryzykowny transport do innych ośrodków. Przed nami, starostwem i wszystkimi osobami wspierającymi inicjatywę jeszcze dużo pracy, aby wykorzystać tą szansę dla Ostrowca. Liczymy jednak na to, że rozpoczniemy je w drugim półroczu br. Potrzebujemy tylko zrozumienia ze strony NFZ.
-Chce pan powiedzieć, że to ogromna szansa na powstanie Regionalnego Centrum Kardiochirurgii w Ostrowcu?
-Chcemy, by przede wszystkim było to centrum innowacji z istotnym odsetkiem zabiegów małoinwazyjnych, czyli takich, w których nie ma konieczności otwierania klatki piersiowej, co jest szczególnie ważne w przypadku starszych pacjentów. Mam tu na myśli zabiegi, obejmujące chirurgiczne leczenie wad serca, TAVI – przezskórne wszczepienia zastawki aortalnej, MITRA CLIP – przezskórną plastykę zastawki mitralnej i małoinwazyjne techniki plastyki zastawki mitralnej. Takich zabiegów wciąż w Polsce przeprowadza się bardzo mało, ale nasz zespół nabywał praktykę między innymi w USA i z pewnością będzie w stanie zapewnić ich najwyższą jakość.
-Dziękuję za rozmowę.   

DSC_6170Ostrowieckie Centrum Kardiologii Inwazyjnej Elektroterapii i Angiologii G.V.M. Carint, to nowoczesny, trzykondygnacyjny budynek z oddziałem kardiologii na 31 łóżek, kardiochirurgii na 20 łóżek oraz OIOM na 5 łóżek oraz pierwsza w województwie świętokrzyskim sala hybrydowa, na której można wykonywać jednoczesne zabiegi kardiologii interwencyjnej i kardiochirurgii. To nie tylko nowy budynek postawiony za 18 mln zł, sprzęt, ale również doskonała, kompetentna kadra w dziedzinie kardiologii, którą tworzą: Maciej Maliszewski, dr Janusz Śledź, Anna Pawelec, Artur Jaros, Paweł Kuziemka, Paweł Płaza. Konsultantami medycznymi są: prof. dr hab. n. med. Jerzy Sadowski (specjalista kardiochirurg), dr hab. n. med., profesor UJ, Jacek Legutko (specjalista kardiolog), dr hab. n. med., prof. UJ, Stanisław Bartuś (specjalista kardiolog). Od chwili powstania Centrum, a więc od 2008 roku, bezpłatnie dla pacjentów w ramach kontraktu z NFZ przyjęto ponad 11 tys. pacjentów. Wykonano 8000 koronografii, 5000 angioplastyk wieńcowych, wszczepiono ponad 1000 rozruszników i wykonano 250 ablacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *