Decydująca batalia siatkarek KSZO!

Siatkarki KSZO swoje pierwsze mecze barażowe o Orlen Ligę z mistrzem I ligi, a więc Wisłą Warszawa, rozegrają w ostrowieckiej hali już w najbliższą sobotę, 22 kwietnia o godz. 20.30 (po meczu piłkarzy ręcznych) i w niedzielę, 23 kwietnia o godz. 17.

Mecze nr 3 i ewentualnie nr 4 odbędą się z kolei w Warszawie odpowiednio 27 i 28 kwietnia o 19.00, choć – jak się wydaje – tylko medialnie nie godzi się na te terminy ekipa warszawska i w swoisty sposób informuje o oddaniu walkowerów… Gdyby i one nie przyniosły rozstrzygnięcia, to decydujący mecz odbędzie się 3 lub 4 maja w Ostrowcu.

W minionym tygodniu byliśmy na dodatek świadkami kuriozalnej dyskusji o tym, która z drużyn – Wisła Warszawa, czy Proxima Kraków będzie barażowym przeciwnikiem KSZO. Okazało się, że Proxima faktycznie będzie w Orlen Lidze po dokonanej fuzji z Atomem Trefl Sopot. W przyszłym sezonie na parkietach Orlen Ligi oglądać będziemy bowiem zespół Trefla Proximy Kraków.

Musimy przyznać, że zwolennicy warszawskiej Wisły i krakowskiej Proximy stoczyli między sobą dziwną, podjazdową wymianę opinii. Z Krakowa usłyszeliśmy, że siatkarki Proximy Kraków, mimo iż przegrały walkę o mistrzostwo I ligi, to wciąż mają szansę gry w barażach o awans do Orlen Ligi z KSZO, gdyż Wisła Warszawa nie otrzymała jeszcze zgody Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej, czyli organizatora rozgrywek, na udział w decydujących spotkaniach. Tymczasem prawda jest taka, że faktycznie trwał proces weryfikacyjny, który prowadziła firma Deloitte. Wymogi, stawiane przez PLPS dotyczyły zabezpieczonego budżetu i czytelnych zasad finansowania klubu, hali na 1500 miejsc i zespołu na odpowiednim poziomie sportowym.  Później ze stolicy usłyszeliśmy, że Wisła, to klub w świetnej kondycji finansowej, lepszej od niejednego zespołu Orlen Ligi, że nie ma kłopotów z regulowaniem należności, a tym bardziej korzystaniem z hali sportowej, gdyż zawarł umowę z administratorem Areny Ursynów, w której mecze w PlusLidze rozgrywa Politechnika Warszawska. Ba, Wisła, która teraz jednej z redakcji z Krakowa grozi procesem sądowym, całą dokumentację licencyjną złożyła przed 1 kwietnia. Od początku było więc wiadomo, że to Wisła otrzyma licencję na grę w barażu z KSZO.

KSZO ubiegał się o zmianę terminów meczów barażowych z racji tego, że w kadrze ma reprezentantki. Olga Pauliukouskaya już na początku maja ma stawić się na zgrupowaniu kadry Białorusi, podobnie Sava Thaka na zgrupowaniu kadry Albanii oraz Roksana Brzóska i Ewelina Polak na zgrupowaniu biało – czerwonych. Zaplanowane więc wcześniej terminy spotkań nr 1 i 2 na 26 i 27 kwietnia (środa i czwartek) w hali KSZO i meczu nr 3 i ewentualnie nr 4 na 3 i 4 maja (środa i czwartek) w hali drużyny pierwszoligowej nie wchodziły w rachubę i z tego też warszawska Wisła powinna zdawać sobie sprawę.

Warszawski klub informuje teraz, że wyraził zgodę tylko na grę w Ostrowcu w dniach 22 i 23 kwietnia. Dużo wcześniej zarezerwował jednak w tym terminie jeden z hoteli niedaleko naszego miasta. Wisła też nie godzi się obecnie na rozegranie dwóch meczów między 26, a 30 kwietnia w Warszawie i ewentualnie między 1, a 3 maja meczu nr 5 na parkiecie hali KSZO. Twierdzi, że w tym terminie nie ma hali, gdyż… wynajęli ją walczący o awans do ekstraklasy koszykarze Legii, a poza tym do barażów przygotowuje się swoim wcześniej ustalonym mikrocyklem.

Czegoś jednak nie rozumiemy… W co tak naprawdę gra Wisła Warszawa? Po pierwsze, dziwimy się, że tak trudno znaleźć w stolicy halę, na grę w której wyraziłaby zgodę Profesjonalna Liga Piłki Siatkowej. Skoro koszykarze Legii grają w hali na Woli przy Obrońców Tobruku, to dlaczego siatkarki Wisły nie mogą zagrać w Arenie Ursynów, z którą mają podpisaną umowę na przyszły sezon, zakładając już awans do Orlen Ligi? Poza tym, czyżby wszystkie hale, np. Pruszków, Torwar, Ursynów, Koło, Bemowo były niedostępne? Po drugie, jak my mamy zaakceptować wolę Wisły i grać bez czterech zawodniczek reprezentujących swoje kraje?

Kolejnym problemem Wisły jest to, jakimi piłkami zostaną rozegrane mecze barażowe – firmy Mikasa, którymi gra się w Orlen Liga, czy firmy Molten, jakimi gra się w I lidze. Decyzja PLPS jest jednoznaczna – firmy Mikasa. Wisła chciałaby, aby na jej boisku mecze rozgrywać pikami firmy Molten. Wydaje się, że jeśli warszawianki chcą grać w Orlen Lidze, to muszą pokonać KSZO takimi piłkami, jakimi na co dzień gra się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Nie ma innej, bardziej logicznej opcji… Przecież to Wisła, jako pretendent do gry w siatkarskiej ekstraklasie, powinna się dostosować do Orlen Ligi, a nie Orlen Liga do Wisły…

Tymczasem, nasze siatkarki uspokoiły emocje po przegranej walce o 13 miejsce w Orlen Lidze z Legionovią Legionowo. Solidnie trenowały przez cały Wielki Tydzień aż do piątku, a od wtorku po świętach wróciły do kontynuowania zajęć. Trener Dariusz Parkitny podkreśla, że nasz zespół wie, z jakimi rywalkami przyjedzie im rywalizować. Kilka z nich już grało w Orlen Lidze i to na przyzwoitym poziomie. -Na pewno uczynimy wszystko, by to tej konfrontacji przygotować się jak najlepiej. Chcemy za wszelką cenę utrzymać zespół w ekstraklasie i temu zadaniu  podporządkujemy wszystko – mówi nasz szkoleniowiec.

W warszawskiej drużynie na pozycji libero grają Magdalena Saad i Paulina Biranowska. Rozgrywają reprezentantka Ukrainy Elena Nowgorodczenko i ostrowczanka, Katarzyna Nadziałek. Na pozycji przyjmujących Wisła ma tak doświadczone zawodniczki, jak Karolina Ciaszkiewicz – Lach i Marta Wellna, a także Daria Janowicz, Sandra Zaczkowska, Katarzyna Marcyniuk. Atakującymi są z kolei dobrze znana z gry w ostrowieckim klubie Kinga Hatala, która w ubiegłym sezonie przeciwko KSZO grała w barwach Muszynianki Muszyna oraz Joanna Sobczak. Środkowymi bloku są Anna Łozowska i Monika Gorzewska. Trenerem warszawianek jest Mirosław Zawieracz, znany także w pracy w Orlen Lidze, chociażby w BKS Bielsko – Biała. Warszawianki w finale I ligi pokonały u siebie krakowską Proximę 3:2 i 3:1 oraz wygrały 3:1 w Krakowie.

Print Friendly, PDF & Email

2 thoughts on “Decydująca batalia siatkarek KSZO!

  • 20 kwietnia 2017 at 15:44
    Permalink

    A czy Gazeta zauważyła że:
    – pierwsze terminy podane zostały przez PLPS na początku kwietnia-dokładnie 3-go.Wyznaczono wtedy datę pierwszego „dwumeczu” w Ostrowcu na 26 i 27.04 ?
    -jeśli takie terminy zostały WCZEŚNIEJ ustalone i hala na Bemowie była „wolna” w tych dniach to Wisła powinna rezerwować sobie jeszcze dwie inne hale „na wszelki wypadek” ???-bo załatwienie hali „z biegu” może nie być takie proste.Poza tym nie będą grały „u siebie”-co też ma jakieś znaczenie.A umowa z Areną Ursynów została podpisana-jak sami zauważyliście-NA PRZYSZŁY SEZON.
    – potem te terminy kilkukrotnie zmieniano-zapadały decyzje o terminach ostatecznych,potem je zmieniano i zapadały nowe-ostateczne terminy ( pomijam kwestię tego że terminy powinny być znane PRZED rozpoczęciem rozgrywek a nie tuż przed ich zakończeniem).
    Pełny profesjonalizm PLPS.
    – czyżby informacja o powołaniu do reprezentacji zawodniczek KSZO dotarła do zainteresowanych ( PLPS i klubu) w ostatniej chwili-czyli tuż przed 12-tym kwietnia ? I czy te reprezentacje-w tym reprezentacja Polski- nie poradzą sobie bez tych zawodniczek NA POCZĄTKU ETAPU PRZYGOTOWAŃ ??? To kwestia 3-4 dni.
    -jak można wytłumaczyć fakt że na oficjalnej stronie PZPS u zakładce „piłki do rozgrywek” nagle nie ma żadnego komunikatu? I tu nie trzeba powoływać się na logikę-do niedawna kwestia piłek była oficjalnie rozwiązana w przepisach i na nie można było się powołać. A Wisła powinna się dostosować do istniejących przepisów-do niczego innego.Nawet jako pretendent do Orlen Ligi. Czyżby teraz można było grać czym się chce ??? To może zagrajmy piłkami lekarskimi ?
    To kolejny przykład profesjonalizmu PLPS i PZPS
    -tak więc Wisła gra w siatkówkę i zapewne-jak my wszyscy- chciałaby być traktowana na równi z innymi.A przede wszystkim traktowana poważnie.
    Zapewniam że gdyby decyzje PLPS były niewygodne dla KSZO klub ten podniósłby takie samo „larum” jak Wisła-no chyba że lubi być traktowany „z góry”.
    Liczę na to że losy awansu w przypadku tych dwóch drużyn rozstrzygną się w czystej,sportowej walce i tego wszystkim kibicom i sobie życzę.
    Bo nie wszystko jednak da się kupić,pomimo ostatnich wydarzeń z Atomem-Treflem Kraków.
    Ze sportowym pozdrowieniem,

    Reply
  • 20 kwietnia 2017 at 17:43
    Permalink

    Jeszcze jeden drobiazg:
    wspomniana przez Was „reprezentantka Ukrainy Elena Nowgorodczenko” też rozpoczyna zgrupowanie swojej reprezentacji na początku maja…

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *