Pięć koszy zamiast dwóch

O zmianach w systemie śmieciowym informowała wiceprezydent Marzena Dębniak na zebraniach osiedlowych.
Zmiany w segregacji śmieci ciekają nas już od 1 lipca br. Czy nowe przepisy spowodują zmniejszanie się liczby dzikich wysypisk?
-Zmiany te będziemy wdrażać w pełnym zakresie prawdopodobnie od 1 stycznia 2018 r. – mówi wiceprezydent M. Dębniak. Na jedno domostwo przypadnie więcej worków lub pojemników, ponieważ śmieci segregowane będzie trzeba dzielić na cztery frakcje. Będzie osobno makulatura, plastik, metal i szkło. Osobno kosz na odpady komunalne. Na osiedlach również będzie odpowiednio więcej pojemników.
Wiceprezydent poinformowała także, że kontrolę segregacji śmieci, dotychczas przeprowadzane przez Remondis, zostaną nasilone przez Urząd Miasta.
-Pod nasze pojemniki podjeżdżają samochody i kierowcy podrzucają nam śmieci – mówił m.in. jeden z mieszkańców na zebraniu rady osiedla Ludwików.
Wiceprezydent zachęcała mieszkańców do reagowania na tego typu zachowania poprzez spisanie numerów samochodu, bądź jeżeli to możliwe – zrobienie zdjęcia.
Gmina Ostrowiec posiada deklaracje śmieciowe od 57 tys. mieszkańców. Jak podkreśla wiceprezydent, gmina dołożyła wszelkich starań, aby wszyscy mieszkańcy podpisali deklarację. Mieszkaniec ma prawo zawrzeć umowę na pojemniki z odbiorcą odpadów lub zakupić własne.
-Problem pojawia się wówczas, kiedy ktoś ma dużo śmieci i powinien mieć dwa pojemniki na śmieci komunalne – mówi wiceprezydent M. Dębniak. W ramach oszczędności bierze jeden pojemnik i udaje, że się mieści w ten jeden. A to co mu zostaje jest, niestety, podrzucane państwu. Śmieci przecież można oddać także do specjalnie przygotowanego punktu znajdującego się na ul. Gulińskiego na terenie bazy firmy Remondis. Można tam bezpłatnie oddać: gruz, ubrania, makulaturę itp.
-Niestety, mieszkańcom nie chce się odwozić tam śmieci, wolą podrzucić do pojemników w osiedlach lub do lasu – dodaje wiceprezydent M. Dębniak. Na likwidację dzikich wysypisk rocznie przeznaczamy kilkaset tysięcy złotych. W sytuacji, kiedy firma Remondis jest zobowiązana do odbioru wszystkiego, co mieszkańcy wystawią, kiedy jest punkt odbioru śmieci, ludzie wolą wywozić niektóre odpady do lasu.
Wiceprezydent podkreśla, że od kilku lat gmina prowadzi akcję proekologiczną, nastawioną na przedszkolaków i szkoły. Dzieci od małego uczą się, jak segregować śmieci, często pouczając przy tym dorosłych. Jednak potrzeba lat, aby społeczeństwo zrozumiało, że wyrzucanie śmieci do lasu niszczy nasze środowisko.
-Na jednym z osiedli zainstalowano kamerę, ponieważ mieszkańcy nie dawali już sobie rady z podrzucanymi śmieciami -mówi M. Dębniak. Kamera zarejestrowała samochód z widocznymi numerami rejestracyjnymi. Ten ktoś prowadził pewnego rodzaju działalność.
-Sprawdzamy wszystkie zakłady, czy mają podpisane umowy, nie zajmujemy się jedynie zakładami produkcyjnymi, które mają swoje umowy – mówi wiceprezydent. Szukaliśmy mieszkańców, robiliśmy to w naszym wspólnym interesie, aby państwu nie podnosić opłat. Przeprowadzaliśmy tzw. kontrole krzyżowe, łączyliśmy liczbę osób z ilością zużytej wody. Ktoś przykładowo zadeklarował dwie osoby, a po zużyciu wody wyszło, że w danym domu mieszka więcej osób. Sprawdzaliśmy dodatki mieszkaniowe. Myślę, że mamy zidentyfikowane 99 proc. mieszkańców. Remondis odbiera także popiół, który niestety wyrzucany jest na trawniki.
Na terenie Ostrowca Świętokrzyskiego 160 osób podpisało deklarację, że nie będzie segregować śmieci.
Mieszkańcy nie kryli oburzenia faktem, że oni segregują śmieci, a gdy podjeżdża samochód Remondisu, wszystko wrzucane jest zbiorczo. -Z tego co wiem, to samochody mają specjalne komory -mówi wiceprezydent.
Wiceprezydent M. Dębniak dodała, że po ponownej zmianie ustawy pojemniki będą zabierane z większą częstotliwością. Harmonogram będzie rozszerzony.
Jedna z mieszkanek zaproponowała, by wprowadzić kary dla osób, które mimo zadeklarowanej segregacji, niestety nie segregują śmieci. Jednak póki co kary grożą, ale prezydentowi, burmistrzowi czy wójtowi danej gminy, w przypadku kiedy nie zostanie odzyskana odpowiednia ilość odpadów.

One thought on “Pięć koszy zamiast dwóch

  • 19 kwietnia 2017 at 22:19
    Permalink

    Skoro ludzie podrzucają odpady to zróbcie zamykane śmietniki jak w Warszawie i po sprawie. Tutaj nikt nikomu śmieci nie podrzuci bo się poprostu nie da. Amen.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *