Terenowe auta konta fauna i flora

Przed Sądem Rejonowym  w Ostrowcu Świętokrzyskim rozpocznie się niebawem proces w sprawie dewastacji terenów należących do Nadleśnictwa Ostrowiec Świętokrzyski.
Miało to rzekomo nastąpić w czasie rajdu pojazdów terenowych.
Sprawą tą zajmowała się Prokuratura Rejonowa w Ostrowcu Świętokrzyskim. W dniu 22 grudnia 2016 r. został sporządzony akt oskarżenia. W dniu 5 kwietnia 2017 r. przed Sądem Rejonowym w Ostrowcu Świętokrzyskim ustalano terminy rozpraw. Sąd będzie musiał przesłuchać kilkudziesięciu świadków z różnych rejonów Polski.
Zdaniem organów ścigania
Z ustaleń prokuratury wynika, że rajd samochodów terenowych odbył się w dniach 9 -11 października 2015 r. Rajd przebiegał m.in. przez tereny wchodzące w skład Nadleśnictwa Ostrowiec Świętokrzyski oraz usytuowany na jego terenie Rezerwat Przyrody „Krzemionki Opatowskie” i dwa obszary Natura 2000. Rajd zorganizowało miejscowe stowarzyszenie. Odpowiedzialna z jego ramienia osoba miała dopuścić się do wytyczenia przebiegu trasy przez miejsca chronione przez prawo, bez uzyskania wymaganych przepisami prawa zezwoleń. W ten sposób miało dojść do powstania zniszczeń w świecie roślinnym i zwierzęcym.

Środowisko naturalne, czyli ogół elementów przyrodniczych, w szczególności powierzchnia ziemi łącznie z glebą, kopaliny, woda, powietrze, świat roślinny i zwierzęcy, a także krajobraz w stanie naturalnym, jak też przekształcony przez człowieka, podlega ochronie prawnej. Kodeks karny nakazuje pod groźbą sankcji chronić środowisko naturalne. Przepisy zawarte w rozdziale XXII są poświęcone przestępstwom przeciwko środowisku (art. od 181 -188 Kodeksu karnego).

Z aktu oskarżenia wynika, że uszkodzone zostało naturalne środowisko i to na wiele sposobów. Stwierdzono liczne uszkodzenia drzew w postaci obdarcia kory na różnych wysokościach oraz do, widocznych na drzewach, uszkodzeń po zakładanych na nie linkach wyciągarek aut terenowych. W czasie przejazdu wozów terenowych niemało drzew zostało połamanych. Przejazd wielu pojazdów z napędem na cztery koła spowodował liczne bruzdy, ślady wgłębień –uważa prokuratura. W miejscach, w których wozy grzęzły, kopały się, powstały głębokie koleiny. Opony z głębokim bieżnikiem niszczyły w tych koleinach korzenie drzew, krzewów. Runo leśne zostało rozjeżdżone na całej długości przejazdu po lesie. Drzewa i krzewy z uszkodzonym systemem korzeniowym uschły lub chorowały z powodu infekcji grzybowych. Po ich uschnięciu i odsłonięciu gleby, zaczęła się jej erozja.
W akcie oskarżenia stwierdzono również, że zniszczenia powstały także w siedliskach wodnych. Bagna zostały w sposób brutalny rozjeżdżone. Do środowiska wodnego dostały się substancje ropopochodne. Wskutek tych zanieczyszczeń flora i fauna zaczęły wegetować. Ucierpiały mocno wszystkie organizmy żywe. Niektóre mogły nie przeżyć lub opuściły dotychczasowy teren i środowisko.
Zdaniem prokuratury, rajd spowodował zniszczenia w świecie roślinnym i zwierzęcym w znacznych rozmiarach i dodatkowo spowodował istotną szkodę na terenie objętym ochroną, tj. na dwóch obszarach Natura 2000 oraz na terenie Rezerwatu Przyrody „Krzemionki opatowskie”, który jest obiektem wpisanym do Rejestru Zabytków. Stąd też zarzuty z art. 181 par. 1, 181 par. 2 Kodeksu karnego oraz z art. 108 ust. 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.

Art. 181 par. 1 kk przewiduje karę za zniszczenia w świecie roślinnym lub zwierzęcym. W orzecznictwie sądowym przyjęto, że zniszczenie polega na takim uszkodzeniu, przy którym przywrócenie stanu poprzedniego nie jest w ogóle możliwe. Zniszczenia w świecie roślinnym mogą polegać np. na wycięciu kilku hektarów lasu, czy doprowadzeniu roślin do uschnięcia. Z kolei zniszczenia w świecie zwierząt może polegać np. na wytruciu ryb w jeziorze lub stawie hodowlanym. Warunek – zniszczenie musi być znacznych rozmiarów.
Art. 181 par. 2 kk chroni przed zniszczeniem lub uszkodzeniem roślin lub zwierząt na terenie objętym ochroną, a więc np. na terenie parku narodowego, parku krajobrazowego czy rezerwatu przyrody.
Art. 181 par. 3 kk – bez względu na miejsce przestępstwem jest niszczenie albo uszkadzanie roślin lub zwierząt pozostających pod ochroną gatunkową i spowodowanie przez to istotnej szkody. Przestępstwa te mogą być popełnione także nieumyślnie.

Nieporozumienie
Jak informowaliśmy czytelników bezpośrednio po zdarzeniu, o powstaniu zniszczeń spowodowanych przejazdem pojazdów terenowych organy ścigania zostały powiadomione przez Nadleśnictwo Ostrowiec Świętokrzyski. Uzyskane informacje miała potwierdzić wizja terenowa, przeprowadzona kilka dni później. Podejrzewano wówczas naruszenie szeregu zakazów obowiązujących w rezerwatach przyrody, a także tych obowiązujących w stosunku do gatunków roślin i grzybów oraz zwierząt objętych ochroną gatunkową.
Także dziś oskarżony nie poczuwa się do winy i jego stanowisko w tej kwestii pozostaje niezmienne. Jak usłyszałem, rajd przebiegał co prawda w pobliżu Krzemionek, ale na prywatnym gruncie, liczącym 14 ha, będącym w wieczystym użytkowaniu. Oskarżony podkreśla, że w tej lokalizacji odbywa się szereg imprez, a nie tylko ten jeden rajd. Byli też tam bardzo aktywni miłośnicy quadów, a za wszystkich nie można odpowiadać.
Sąd oceni i orzeknie
To, że jakaś sprawa trafia do sądu, nie oznacza, że wina jest już przesądzona. Oznacza jedynie, że organ ścigania, w tym przypadku prokuratura, postawił komuś określone zarzuty. A te, jak wiadomo, podlegają weryfikacji w toku dalszego postępowania. Także w tym przypadku będą one weryfikowane przez niezawisły organ sądowy. Nastąpi to w toku postępowania sądowego, prowadzonego zgodnie z przyjętymi w tym zakresie procedurami.
Próba pojednania stron i ewentualnego warunkowego umorzenia sprawy podjęta przez sąd, nie powiodła się. Co prawda oskarżony był skłonny – mimo pewnych niedogodności dla niego z tym związanych – przystać na takie rozwiązanie, ale zabrakło zgody drugiej strony. Nowy pełnomocnik Nadleśnictwa Ostrowiec Świętokrzyski odmówił podjęcia pertraktacji na ten temat.
-Nie poczuwam się do winy, będę bronił swego dobrego imienia w sądzie –powiedział oskarżony. To nie z mojej winy trzeba będzie ściągać do sądu ludzi z całej Polski na przysłuchania. I rzeczywiście, świadków jest naprawdę wielu. A sąd będzie ich ściągał na rozprawy niemal z całej Polski. Jest to już znane, gdyż sąd wyznaczył terminy jedenastu rozpraw, które odbędą się w okresie maj –wrzesień 2017 r. Co ważne, są to tylko świadkowie oskarżenia, a więc wskazani przez prokuraturę. Oprócz nich będą jeszcze słuchani przez sąd tzw. świadkowie obrony.

2 thoughts on “Terenowe auta konta fauna i flora

  • 22 kwietnia 2017 at 08:09
    Permalink

    Jaki szerg imprez??? Tylko ta impreba Baltowskie Bezdroza byla w tych dniach. Niech nie klamia… A tak na marginesie Czy quady zostawiaja koleiny i bruzdy o szerokosci rozstawu osi od 1.5m ? Kazdy wie, ze to byly auta terenowe a nie quady!

    Reply
  • 22 kwietnia 2017 at 09:30
    Permalink

    Organizowanie,na naszym terenie, takich „rajdów” jak i zachęcanie do uczestniczenia w nich to wielka analogia do zapraszania muzułmańskich uchodźców do przyjazdu do Polski. Nie rozpisuję się więcej…

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *