Premiera filmu „Gwiazdy” już 12 maja w Kinie Etiuda

Nie był Włodzimierzem Lubańskim – niezrównanym egzekutorem. Ani Kazimierzem Deyną – genialnym reżyserem gry. 17492834-693561210768472-5188175835838379523-o_1494345168_5168Nie zatrzymał Anglii jak Jan Tomaszewski. Jego piłkarskie i prywatne życie przypominało bardziej roller coastera między szczęściem a pechem, niż wspinaczkę na sportowe szczyty. Jednak to właśnie on, Jan Banaś, został bohaterem filmu, szybciej od któregokolwiek z boiskowych kolegów. Premiera „Gwiazd”, produkcji inspirowanej życiem znakomitego zawodnika już 12 maja! Mecenasem produkcji jest Ekstraklasa S.A.
Jego sportowy dorobek to 268 meczów i 85 goli w Ekstraklasie, finał Pucharu Zdobywców Pucharów, Puchar Rappana, Puchar Ameryki, dwa tytuły mistrza Polski, trzy Puchary Polski, 31 meczów i 7 goli w reprezentacji. Chwile radości w życiu Banasia krzyżowały się jednak bardzo często z pechem i złymi wyborami. To one odjęły z tego życiorysu medale z najważniejszych imprez, jakich nie zabrakło w kolekcji kolegów z jego pokolenia…
Sentymentalna podróż
Dla starszych kibiców ten film to sentymentalna podróż w czasie. Do batalii Górnika w Pucharze Zdobywców Pucharów, do rzutu monetą, wieńczącego półfinałowy tryptyk z AS Romą, do rywalizacji z Anglią na Stadionie Śląskim, do ligowej rzeczywistości lat 60-tych i 70-tych XX wieku przez, które prowadzi głos niezapomnianego Jana Ciszewskiego. Dla młodszych fanów to nauka o latach młodości ich ojców i dziadków…
Jan Banaś ujmował kibiców w całej Polsce elegancją, techniką, a przede wszystkim zmysłem do kombinacyjnej gry. Słynął z pięknych akcji oraz nieszablonowych goli. Jego pierwszy występ w Ekstraklasie, okraszony golem w samo okienko z 20 metrów, skwitowano w prasie: „Dawno nie byliśmy świadkami tak udanego debiutu. Z dużą przyjemnością i prawdziwą satysfakcją patrzyliśmy wczoraj na grę młodziutkiego Banasia. Jest to młodzieniec bardzo piłkarsko utalentowany, o znacznym już zaawansowaniu technicznym, poprawnej grze pozycyjnej i – co bardzo ważne – dobrym strzale”.

Z tych względów zyskał miano „polskiego George’a Besta”. Podobnie jak Irlandczyk słynął też z bujnego życia prywatnego, które zresztą miało wpływ na jego karierę. – Przestrzegam jednak przed traktowaniem tego filmu jak dosłowną biografię Jana Banasia. To raczej produkcja inspirowana jego życiem. Staraliśmy się dość dokładnie oddać sportowe wydarzenia z jego życiorysu, ale życie prywatne to w większości fikcja – mówi reżyser „Gwiazd”, Jan Kidawa-Błoński.
Zabrze-wood
Film ucieszy kibiców piłki nożnej, ale też miłośników Górnego Śląska. Wiele kadrów przedstawia ten region oraz jego mieszkańców, co było zresztą niemałym wyzwaniem dla odtwórcy głównej roli – Mateusza Kościukiewicza. – Najbardziej się boję, czy sprostałem śląskiej gwarze. – przyznawał przed prapremierą. Aktor na pewno zyskał za to aprobatę Banasia w zakresie umiejętności piłkarskich. – Oglądałem go w czasie zdjęć. Bardzo ładnie poruszał się po boisku. – przyznał były reprezentant Polski.
17635139-693561330768460-7804953152228355988-o_1494345169_5169Oprócz Kościukiewicza na ekranach w filmie „Gwiazdy” pojawią się też między innymi Magdalena Cielecka, Eryk Lubos, Karolina Szymczak, Marian Dziędziel, Olaf Lubaszenko, Adam Woronowicz, Witold Paszt, Paweł Deląg, czy Sebastian Fabijański. Dla tego ostatniego to już kolejny kontakt z piłką nożną na ekranie. Przed kilkoma miesiącami brał udział w „Turbokozaku” na antenie Canal+, a podczas poprzedniej Gali Ekstraklasy wręczał nagrodę Odkrycia Sezonu dla Bartosza Kapustki.
W filmie pojawiła się także Grażyna Torbicka, która odegrała rolę swojej matki, znanej prezenterki, Krystyny Loski. Jej mąż Henryk Loska był kierownikiem sekcji piłkarskiej Górnika Zabrze w czasach gry w tej drużynie Jana Banasia. – Jakoś tak się złożyło, że ostatnio to właśnie Zabrze stało się najbardziej filmowym miastem w Polsce. Tu działa się akcja „Bogów” opowiadających o profesorze Zbigniewie Relidze i jego zespole. Teraz zaś na ekrany wchodzą „Gwiazdy” o jednej z legend Górnika Zabrze, Janie Banasiu. – stwierdziła Torbicka podczas prapremiery.
Oprócz niej w kwietniowy wieczór w zabrzańskim Multikinie pojawili się też inni przedstawiciele świata kultury, sztuki, polityki, a także piłkarze. Między innymi Stanisław Oślizło, Antoni Piechniczek, Zygmunt Anczok, Jan Gomola, Władysław Szaryński, Henryk Latocha, Adam Nawałka, a przede wszystkim główny bohater wieczoru – Jan Banaś. Dla wielu z nich premiera filmu była sentymentalną podróż w przeszłość, w czasy gdy święcili triumfy na piłkarskich boiskach.
W piątek 12 maja film inspirowany życiem Jana Banasia wchodzi na ekrany kin w całej Polsce!
Ekstraklasa objęła film mecenatem. Zwiastun „Gwiazd” będzie można obejrzeć na wszystkich ośmiu stadionach ligi, na których odbywać się będą mecze 33. Kolejki. W promocję filmu zaangażowane są także kanały społecznościowe Ekstraklasy oraz strona internetowa. Dodatkowo w najnowszym numerze miesięcznika Ekstraklasy „ESA Pressing” ukaże się artykuł o filmie wraz z rozmową z głównym bohaterem produkcji – Janem Banasiem.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *