Nietrzeźwa jazda policjanta? Apelacja

W dniu 29 maja 2016 r., ok. godz. 22, w Starachowicach został zatrzymany 51-letni funkcjonariusz ostrowieckiej policji.  W dniu 19 stycznia 2017 r. Sąd Rejonowy w Starachowicach uznał go za winnego jazdy autem w stanie nietrzeźwości. W dniu 11 maja 2017 r. przed Sądem Okręgowym w Kielcach poprosił sąd o uniewinnienie.
Policjanci zatrzymali byłego policjanta na jego posesji, bezpośrednio po informacji od świadków, że prowadził auto w stanie nietrzeźwości. Wszczęli postępowanie dyscyplinarne, a sprawę badała Prokuratura Rejonowa w Skarżysku -Kamiennej.  Kierowca odmówił poddania się badaniu alkomatem, skierowano go więc na badanie krwi. Potem został zawieszony w czynnościach.
Jazda w stanie nietrzeźwości?
W dniu 10 stycznia 2017 r., przed Sądem Rejonowym w Starachowicach, prokurator Prokuratury Rejonowej w Skarżysku – Kamiennej stwierdził, że oskarżony prowadził auto w stanie nietrzeźwości. Jest to przestępstwo z art. 178a par. 1 Kodeksu karnego. -Nie spożywałem alkoholu ani przed, ani w trakcie jazdy samochodem -powiedział w sądzie były policjant. Wypiłem dopiero po dojechaniu na swoją posesję. Miałem kiepskie samopoczucie spowodowane kłopotami rodzinnymi. Dwa tygodnie wcześniej zmarła moja matka.
Oskarżony wyjaśnił sądowi, że wypił ćwiartkę swojskiego alkoholu. Butelkę wyrzucił do kosza na śmieci. Policjanci jej nie znaleźli, ale on natrafił na nią po dwóch dniach. Leżała pomiędzy tujami rosnącymi na jego posesji.
-Kierowcę zastaliśmy na podjeździe -zeznał policjant Paweł K. W trakcie legitymowania wyszło na jaw, że jest to policjant. Pierwsze moje wrażenie było takie, że mógł on wcześniej spożywać alkohol. Wskazywał na to zapach alkoholu i chwiejny krok tej osoby.
Badanie krwi zostało wykonane po ok. 2 godzinach w obecności komendanta policji powiatowej w Starachowicach oraz pani prokurator.
Przed sądem zeznawał kierowca mercedesa, który zgłosił całą tę sprawę. Powiedział, że jechał za golfem od restauracji „Karpik” w kierunku Starachowic. Auto jadące przed nim jechało od lewej do prawej strony jezdni. To wzbudziło jego podejrzenie i spowodowało, że zatelefonował na policję.
Iga M., 21-letnia pasażerka mercedesa, zeznała, że kierujący golfem mógł być w stanie nietrzeźwości. Jechał lewym pasem drogi, ścinał zakręty. W pewnej chwili zatrzymał się i dał sygnał lewym migaczem. Potem znowu ruszył przed siebie i zatrzymał się dopiero na swojej posesji. Gdy wysiadł z auta i próbował otworzyć bramę, lekko się kołysał na boki.
Uznany za winnego
Prokurator zażądał dla oskarżonego: kary 1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres próby wynoszący 3 lata, grzywny w wymiarze 100 stawek po 20 zł każda, zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres lat 5 oraz 7 tys. zł świadczenia pieniężnego na wskazany cel społeczny. Jednym z żądań prokuratora było upublicznienie wyroku poprzez wywieszenie na tablicy ogłoszeń w sądzie.
Obrońca oskarżonego – adwokat Stanisław Szufel wniósł o uniewinnienie. Jak stwierdził, jego klient nie pił alkoholu ani przed, ani w czasie jazdy samochodem. Wypił dopiero po przyjeździe do domu.
-Opinia instytutu niczego tu nie przesądza, podaje jedynie wyniki przybliżone -podkreślił adwokat. A zeznania świadków są niewiarygodne. Oskarżony był tego dnia zmęczony, późno wracał z pracy. Jechał bocznymi drogami, których stan nie jest najlepszy.
Chciał się spotkać ze znajomym. Do spotkania nie doszło. Ktoś mógł więc odnieść błędne wrażenie, że ścinał zakręty lub poruszał się od lewej do prawej strony jezdni.
Oskarżony, były policjant, poprosił sąd o uniewinnienie. Sąd Rejonowy w Starachowicach uznał byłego policjanta za winnego jazdy autem osobowym w stanie nietrzeźwości i skazał go na karę grzywny w wysokości 100 stawek dziennych po 40 zł każda.
Sąd orzekł także zakaz prowadzenia pojazdów na okres 3 lat oraz świadczenie pieniężne w kwocie 5 tys. zł.
Wnieśli o uniewinnienie
W dniu 11 maja 2017 r. Sąd Okręgowy w Kielcach rozpoczął rozpatrywanie trzech apelacji: jedną wniósł prokurator, jedną oskarżony, a kolejną adwokat oskarżonego. Prokurator uznał wyrok sądu starachowickiego za zbyt łagodny i podtrzymał swoje żądania z pierwszego procesu. Jego zdaniem policjant prowadzący auto z wynikiem 2,3 promila powinien być ukarany sprawiedliwie.
Oskarżony i jego obrońca byli zgodni: obaj poprosili o uniewinnienie lub o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Były policjant nie prowadził auta w stanie nietrzeźwości, napił się dopiero na swojej posesji. Miał dołek psychiczny – chorą żonę, wcześniej zmarła mu matka. Wyrok zostanie ogłoszony za dwa tygodnie.

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Nietrzeźwa jazda policjanta? Apelacja

  • 19 maja 2017 at 20:29
    Permalink

    Beznadzieja. Jak mozna wykorzystywac śmierć matki ?? Co za człowiek

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *