Tradycyjne pączki po ostrowiecku

Od kilkunastu dni w naszym mieście przepyszne pączki serwuje nowo otwarta Ostrowiecka Pączkarnia.
Wypiekane są według tradycyjnej receptury. Pomimo krótkiego czasu Pączkarnia ma już swoich stałych klientów. A smaczne pączki przyciągają coraz więcej miłośników słodkości.
Właścicielem Ostrowieckiej Pączkarni jest Przemysław Szostak, jeden z najmłodszych przedsiębiorców.
Smak dzieciństwa
Przemysław Szostak ma 21 lat. Z dzieciństwa pamiętał smak wypiekanych pączków przez babcię Teresę. Kiedy rozpoczął studia na kierunku sprzedaży i marketingu na Śląsku, podjął jednocześnie pracę, jako handlowiec.
-Odwiedzałem wówczas różne miasta: Katowice, Gliwice, Rybnik czy Rudę Śląską. Przyglądałem się rynkom tych miast, gdzie wiele jest małych manufaktur, w tym też miejsc, gdzie można kupić produkty wyrabiane według tradycyjnych receptur –mówi właściciel pączkarni. -Trafiłem także do pączkarni i przypomniał mi się smak tradycyjnych pączków z dzieciństwa. W ubiegłym roku przyjechałem do Ostrowca i w Tłusty Czwartek chciałem kupić pączki o prawdziwym smaku. Jednak nigdzie nie mogłem takich spotkać. Wtedy też pojawił się pomysł, aby powrócić ze Śląska i otworzyć pączkarnię. Rozmawiałem z wieloma osobami na ten temat i właściwie każdy mi odradzał. Mówiono, że to się w Ostrowcu nie przyjmie. Mam świadomość, że własna działalność nie jest łatwą drogą, lecz podjąłem wyzwanie i jak na razie nie narzekam.

paczki2
Plan na słodki biznes
Początki nie były łatwe. Młody przedsiębiorca skorzystał z dotacji z Powiatowego Urzędu Pracy na rozpoczęcie działalności. Jednak zdobyte środki jedynie częściowo wsparły zakup koniecznego sprzętu do pączkarni. Resztę środków trzeba było zdobyć samodzielnie. Uruchomienie sprzedaży wiązało się ze spełnieniem szeregu procedur i wymogów. Duże koszty pociągnęło też za sobą wyposażenie. Przy przygotowaniach swoją pomoc w zakresie adaptacji wnętrza zaoferował młodszy brat właściciela Radosław Szostak.
-Największą inwestycją był sprzęt. Aby jakość produktów była dobra, należy w nią zainwestować. Trzeba było też spełnić mnóstwo wymogów nie tylko technicznych, ale również sanitarnych, a to kolejne koszty. Przygotowanie pączkarni do produkcji trwało kilka miesięcy. Pączki wypiekamy według przepisu naszej babci, stąd ich prawdziwy i tradycyjny smak. Ceny pączków wahają się od 1,90 do powyżej 2 zł i nie są wygórowane. Chcąc zachować ich wysoką jakość, muszą mieć właściwą cenę –mówi P. Szostak.
Nasze, bo ostrowieckie
Pączkarnia została otworzona 13 lipca br. Jak mówi właściciel, nie ma uprzedzeń do „trzynastki” i dla niego to szczęśliwa data. Pączki zachwycają nie tylko smakiem. Klientów już z daleka przyciąga ich zapach, który roznosi się niemalże po całej ulicy. W pączkarni pracuje trzy osoby: właściciel, jego brat oraz jedna pracownica. Pączki produkowane są na miejscu. Każdy klient może wybrać jego nadzienie i rodzaj posypki.
-Mamy dziesięć rodzajów  nadzienia: wieloowocowy, różany, truskawkowy, malinowy, śliwkowy, bita śmietana, ajerkoniak, toffi, nutella i najnowszy kokos. Pączki na życzenie klienta posypujemy skórką pomarańczową lub czekoladą. Zdobimy pudrem lub lukrem w zależności od upodobania. Oferujemy też kawę lub herbatę. Nasze produkty sprzedawane są „na wynos”. Każdy pączek jest formowany ręcznie, stąd każdy jest inny –dodaje właściciel. –Obecnie zainteresowanie naszymi pączkami jest duże. Cieszy mnie, że klienci, którzy przypadkiem odwiedzili naszą pączkarnię, wracają z większymi zamówieniami.
My również odwiedziliśmy Ostrowiecką Pączkarnię. Pytaliśmy o opinię klientów, którzy nie kryli pochwał dla smaków ostrowieckich pączków. Niektórzy byli tu po raz kolejny. Inni przyszli z ciekawości, lecz po degustacji wracali następnego dnia. Wraz z właścicielem mamy nadzieję, że ostrowczanie rozsmakują się w tradycyjnych pączkach, a Ostrowiecka Pączkarnia wpisze się na stałe w rynek rodzimych produktów. Pan Przemysław nie ukrywa, że ma dalsze plany na rozwój pączkarni, lecz na razie są one jego słodką tajemnicą.

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Tradycyjne pączki po ostrowiecku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *