Ostrowiecka kardiologia inwazyjna w ciężkim zawale!

Doktor Maciej Maliszewski, kierownik  Centrum Kardiologii Inwazyjnej, Elektroterapii i Angiologii w Ostrowcu Św., nie ma dla nas dobrych wieści.

Prowadzone przez spółkę Carint centrum – z powodu braku środków na finansowanie procedur medycznych – wstrzymuje planowane zabiegi. Pacjenci niebawem zmuszeni zostaną jeździć na zabiegi planowe poza Ostrowiec.
maliszewskiMaciej Maliszewski mówi: – Jesteśmy zmuszeni wstrzymać zabiegi planowane, nie jesteśmy w stanie dłużej finansować tych procedur. Pacjenci zmuszeni będą jeździć na zabiegi planowe poza Ostrowiec. Jest  to realne zagrożenie ograniczenia świadczeń dla mieszkańców powiatu. Na razie wykonywanie będą wyłącznie procedury ratujące życie, gdyż dobro mieszkańców zawsze było i nadal jest dla nas priorytetowe.
Maciej Maliszewski wyjaśnia, co jest tego powodem. –Narodowy Fundusz Zdrowia reguluje terminowo do ostrowieckiego szpitala wszystkie płatności za leczenie zawałów serca – mówi. -Tymczasem, od czerwca br. szpital nie przelewa tych środków do spółki Carint. -Obecnie zadłużenie szpitala wobec naszej spółki sięga 3 mln zł. Nawet duże jednostki bez zapłaty 3 mln nie są w stanie funkcjonować, a co dopiero my, jednostka monoprofilowa w stu procentach zależna od płatności szpitala. To dziwi, bo stanowimy 24 – godzinne zabezpieczenie świadczeń ratujących życie i planowych dla regionu w drugim, co wielkości mieście w województwie, wykonując swoje świadczenia na podstawie umowy podwykonawstwa ze szpitalem. Nadmieniam, że spółka realizuje wszystkie swoje zobowiązania wynikające z umowy ze szpitalem, NFZ płaci szpitalowi za procedury inwazyjne wykonywane w Centrum Kardiologii Inwazyjnej GVM Carint, natomiast szpital nie przelewa tych środków do Carint.
M.Maliszewski informuje, że odbyło się już kilka spotkań z dyrekcją szpitala. -Zaproponowano nam rozwiązanie częściowych spłat. Owszem, korzystnych dla szpitala, ale niekorzystnych dla spółki, ale jednak nadal nawet te spłaty nie są realizowane – podkreśla. -Sytuacja finansowa spółki po obniżce wyceny procedur przez NFZ jest bardzo trudna. Trzeci kwartał br. centrum zakończyło gigantyczną stratą finansową.
Okazuje się, że umowa między Carintem, a szpitalem skonstruowana była w ten sposób, że efekt obniżenia taryf uderzył niemal w całości w spółkę. -Nie mamy pieniędzy na wypłatę wynagrodzeń, regulowanie płatności za zakup sprzętu jednorazowego do zabiegów oraz leków w wyniku czego dystrybutorzy wstrzymują dostawy sprzętu i leków do centrum. Innymi słowy nie mamy już pieniędzy na bieżącą działalność – dramatycznie wyjaśnia problem M.Maliszewski. -Przy braku płatności ze szpitala i na obecnych warunkach po obniżkach, nie jesteśmy w stanie funkcjonować tak, jak dotychczas.

c1
Na dodatek, jak się dowiedzieliśmy, nowoczesny budynek, oddany do użytku w kwietniu br., w dużej mierze nie jest wykorzystany dla pacjentów. Nadal nie funkcjonuje oddział kardiochirurgii, gdyż nie ma kontraktu z NFZ, a pacjenci, mieszkańcy naszego powiatu, pytają dlaczego tak nowoczesny budynek nie służy lokalnej społeczności?
-Od czasu otwarcia nowoczesnego i jedynego w regionie oddziału kardiologii interwencyjnej z salą hybrydową  nie możemy rozpocząć działalności ze względu na brak odpowiednich umów ze szpitalem i kontraktu z NFZ – mówi M.Maliszewski. -Spółka zainwestowała w ośrodek w Ostrowcu, ponieważ potrzeby kardiologiczne mieszkańców są ogromne. Wciąż mamy nadzieję, że dyrekcja szpitala i starostwo rozumieją naszą sytuację. Liczymy, że nie będzie konieczności zaprzestania realizacji zabiegów kardiologicznych w Ostrowcu.
c4Spółka GVM Carint w 2008 roku na zaproszenie władz powiatu ostrowieckiego utworzyła za 6 mln zł nowoczesne Centrum Kardiologii Inwazyjnej w celu umożliwiania leczenia wysokospecjalistycznego leczenia zabiegowego chorych z zawałami serca i innymi schorzeniami układu sercowo-naczyniowego. Kilka lat temu, również dzięki staraniom władz powiatowych, zbudowała w naszym mieście nowoczesny ośrodek leczenia chorób serca, gdzie oprócz kardiologii interwencyjnej mieści się w nim kardiochirurgia oraz jedna z niewielu w Polsce i jedyna w regionie sala hybrydowa. Wysokość poniesionych przez spółkę nakładów inwestycyjnych na realizację inwestycji przekroczyła 20 mln złotych.
Tymczasem, w szpitalu zastanawiają się, jak zagospodarować zwolnione przez spółkę dzierżawione dotychczas przez nią pomieszczenia na parterze budynku o powierzchni około 500 metrów kwadratowych. Szpital mógłby je znów wydzierżawić i zwiększyć przychody, co potrzebne mu jest, jak rybie woda. Jan Pawliński, p.o. dyrektora szpitala, w raporcie za 8 miesięcy funkcjonowania szpitala w br., stwierdza że firma Carint może już nie chcieć być dalej podwykonawcą i wystartuje samodzielnie w konkursie na kompleksową usługę kardiologiczną. Kontrakt z NFZ bowiem dla oddziału kardiologii ZOZ został udzielony w zakresie podstawowym, realizowanym przez szpital i tzw. zakresie skojarzonym, realizowanym przez podwykonawcę, czyli Carint. Centrum Kardiologii Inwazyjnej Elektroterapii i Angiologii maksymalnie skraca czas oczekiwania pacjentów z terenu powiatu na zabiegi ratujące życie. Pacjenci hospitalizowani na oddziale kardiologicznym ZOZ są kierowani na zabiegi specjalistyczne na oddział kardiologii inwazyjnej w trybie pilnym, np. ze świeżym zawałem. Szpital nie może zapewnić pacjentom zakresu podstawowego i skojarzonego w obrębie oddziału kardiologii ZOZ. Wiązałoby się to z utworzeniem pracowni hemodynamiki, która musiałaby spełnić wszystkie wymogi, zarówno specjalistycznego sprzętu jak i wykwalifikowanego personelu. Dlatego szpital na podstawie umowy z Carintem rozlicza wykonane świadczenia kardiologiczne z zakresu skojarzonego. Niestety, nie reguluje terminowo należności za realizację przez Carint specjalistycznych świadczeń medycznych. Spowodowane jest to trudną sytuacją finansową szpitala i brakiem zapłaty za nadwykonania przez NFZ.
Prezes zarządu spółki Carint skierował również do starosty ostrowieckiego pismo, w którym informuje, iż przy obecnym modelu rozliczeniowym, zawartym pomiędzy szpitalem i Carintem nie ma możliwości zapewnienia płynności finansowej oddziału kardiologii inwazyjnej. Ma to bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo pacjentów. Zaproponowano podział obowiązującego kontraktu zawartego przez szpital z NFZ na część realizowaną przez GVM Carint i ZOZ w celu umożliwienia bezpośredniego kontraktowania kardiologii inwazyjnej z NFZ. Umożliwiłoby to utworzenie oddziału kardiologii inwazyjnej, który realizowałby dotychczas wykonywane procedury w obrębie Centrum oraz dodatkowe zakontraktowanie procedur z zakresu kardiochirurgii, które byłyby realizowane na istniejącym w nowym budynku oddziale kardiochirurgii. Jednakże zaprzestanie podzlecenia przekazanego firmie Carint spowodowałoby konieczność zakupu przez szpital urządzeń na około 3 mln zł. i pozyskanie lekarzy do realizacji tych procedur.
J.Pawliński wyjaśnia, że ZOZ reguluje płatności wobec Carintu w miarę możliwości finansowych. Za I półrocze br. przekazał kwotę ponad 3 mln zł. Sprawa uregulowania zobowiązań pomiędzy ZOZ w Ostrowcu Św., a G.V.M Carint była poruszana na posiedzeniu Zarządu Powiatu Ostrowieckiego, ale wymaga szerszego omówienia, gdyż umowa o podwykonawstwo wygasa z końcem marca 2017 r. Szpital musi zdecydować o dalszym sposobie realizacji tego zakresu świadczeń w II kwartale 2017 r., ponieważ kontrakt z NFZ obowiązuje do końca czerwca 2017 r.
Dariusz Kisiel

Print Friendly, PDF & Email

10 thoughts on “Ostrowiecka kardiologia inwazyjna w ciężkim zawale!

  • 11 listopada 2016 at 12:44
    Permalink

    Efekty dobrej zmiany;) A od przyszłego roku już tylko z górki.

    Reply
  • 12 listopada 2016 at 16:48
    Permalink

    Widać, że polityka starosty i dyrekcji szpitala nie służy społeczeństwu naszego Miasta, niezrozumiałe cele polityczne doprowadzają do ruiny instytucję o której mówiono tylko dobrze i bardzo dobrze, to w minionej kadencji samorządu udało się stworzyć to nowoczesne centrum kardiologii inwazyjnej dlaczego pisowska władza chce to zniszczyć!

    Reply
  • 14 listopada 2016 at 00:29
    Permalink

    a ja się pytam, jak to możliwe, że szpital dostaje kontrakt z NFZ i nie wywiązuje się z niego, tylko robi to przez firmę trzecią? przecież to jest przekręt stulecia. Firma Carint powinna dostać osobny kontrakt od NFZ, ale w żadnym wypadku nie powinno być oddawania kontraktu komuś.
    Efekt jest taki, że szpital dostał pieniążki, ale nie wywiązał się z umowy z Carintem, czyli w gruncie rzeczy nie zrealizował kontraktu.

    Reply
  • 15 listopada 2016 at 14:37
    Permalink

    Dla mnie to wszystko jest JAKIES MOCNO PORĄBANE!!! Powstał tak nowoczesny oddział i co? Widzieliście na zdjęciu ten nowoczesny sprzęt? Stoi nieużywany, bo nikt nie może się ze sobą dogadać, co za schiz. A dlaczego starosta i szpital nie chcą za to płacić skoro dostają pieniądze z NFZ? Bądź tu mądry!

    Reply
  • 16 listopada 2016 at 01:50
    Permalink

    niewiarygodne!!!!!!!!!!

    Reply
  • 21 listopada 2016 at 13:12
    Permalink

    Brak mi słów jak czytam to wszystko. Po prostu ręce opadają 🙁

    Reply
  • 29 listopada 2016 at 16:33
    Permalink

    Nie wierzę, takie rzeczy mogą się dziać tylko w Polsce! I ta sala hybrydowa i cały nowoczesny oddział może uratować tyle ludzi, a może zostać zamknięty? Nie do uwierzenia.

    Reply
  • 30 listopada 2016 at 20:52
    Permalink

    Dziwna decyzja ze strony starostwa. Tak nowoczesne centrum powinno służyć na codzień wszystkim mieszkańcom regionu a nie leżeć odłogiem i czekać na kolejne decyzje “z góry”…

    Reply
  • 29 grudnia 2016 at 23:37
    Permalink

    Nienormalny świat i już. Szkoda ludzi. Lekarze, róbcie swoje, leczcie, po to jesteście. Czy w sprawie życia waźle mają być umowy i procedury czy zwykły człowiek potrzebujący pomocy? Pozdrawiam personel jeśli uczciwy, bo nie znam. Modlę się za pacjentów, dość mam urzędników.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *