Unijne wsparcie zmieni spółdzielnię „Krzemionki”

Obecna perspektywa unijna w regionie świętokrzyskim otworzyła zielone światło spółdzielniom mieszkaniowym na pozyskiwanie środków zewnętrznych. krzemoWszystko wskazuje na to, że w Ostrowcu Świętokrzyskim najwięcej skorzysta na tym Spółdzielnia Mieszkaniowa „Krzemionki”, której termomodernizacyjny wniosek na blisko 3 mln zł przeszedł pozytywnie ocenę formalną, zaś kolejne 800 tys. zł może przynieść partnerstwo gminie Ostrowiec Świętokrzyski w programie rewitalizacji miasta.
Kiedy Mirosław Kaczmarczyk, obecny zastępca prezesa ds. gospodarki zasobami SM „Krzemionki” zapowiadał, że spółdzielnia będzie sięgać po środki zewnętrzne, wiele osób nie wierzyło w takowe deklaracje.
-Fakt, dużo ludzi w to nie wierzyło, ale wiedziałem, że jak tylko władze województwa dadzą spółdzielniom zielone światło w pozyskiwaniu środków, na pewno po nie spróbujemy sięgać – przyznaje Mirosław Kaczmarczyk.
Obecnie SM „Krzemionki” znalazła się na liście autorów projektów pozytywnie ocenionych na pierwszym etapie oceny formalnej, złożonych w ramach działania 3.3 RPOWŚ 2014 -2020 pod nazwą „Poprawa efektywności energetycznej z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii w sektorze publicznym i mieszkaniowym”.
– Nasz projekt został skalkulowany na ok. 3 mln zł i obejmuje termomodernizację budynków wielorodzinnych na os. Rosochy: 8, 9, 10, 74, 79 – mówi M. Kaczmarczyk. Chcemy z Unii Europejskiej pozyskać 2 mln 936 tys. zł., przy wkładzie własnym rzędu 440 tys. zł.
Projekt „Krzemionek” zakłada m.in. zastosowanie fotowoltaiki, która dostarczyłaby energię do oświetlenia części wspólnych budynków oraz wymianę stolarki okiennej, stropodachów oraz termomodernizację budynku.
Na tym nie koniec, bowiem Spółdzielnia Mieszkaniowa „Krzemionki” zgłosiła się jako partner Gminy Ostrowiec Świętokrzyski w procesie rewitalizacji miasta i ma szansę pozyskać 800 tys. zł.
-Z tych pieniędzy chcemy zmienić wygląd osiedli w naszych zasobach- mówi Mirosław Kaczmarczyk. Wybudujemy 58 miejsc postojowych, nie wykluczone, że zadaszonych wraz z odwodnieniem i oświetleniem oraz poszerzeniem drogi dojazdowej w rejonie budynków 35 -37 oraz 41 -44 na osiedlu Rosochy wraz z instalacją fotowoltaiczną. Chcemy utworzyć siłownię zewnętrzną pomiędzy budynkami 25 i 27 na os. Rosochy oraz ogrodzony plac zabaw z prawdziwego zdarzenia w rejonie bloków 31-34 na tymże osiedlu. 230 tys. zł ma pochłonąć remont drogi i parkingu, chodników i schodów zewnętrznych w rejonie bloku nr 5 na os. Ogrody.
Prezydent Jarosław Górczyński ceni sobie współpracę ze spółdzielniami w procesie rewitalizacji, choć zaznacza, że np. w przypadku Kielc tamtejszy włodarz nie zdecydował się na takowe partnerstwo i wszelkie środki konsumuje miasto.
-Jestem po bardzo dobrym, merytorycznym spotkaniu z władzami „Krzemionek” i naszą relację oceniam bardzo pozytywnie – mówi prezydent Jarosław Górczyński. Zrezygnowaliśmy z części naszych przedsięwzięć, bo wiemy, jak ważne są takie działania na terenach wspólnych. „Krzemionki” niezależnie od unijnego wsparcia angażują również własne środki, aby zmienić wizerunek osiedli. Trwa docieplanie budynków, które obejmie jeszcze około dziesięć bloków, a także proces budowy garaży w czterech lokalizacjach.
-Na os. Stawki, gdzie mają w pierwszej kolejności powstać nowe garaże, zainteresowanie jest olbrzymie, bo mamy cztery osoby chętne na jedno miejsce – przyznaje M. Kaczmarczyk.
Władze „Krzemionek” mają w planach uruchomienie systemu monitoringu osiedli w swych zasobach oraz popularyzacji montażu domofonów w oparciu o fundusz remontowy.

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Unijne wsparcie zmieni spółdzielnię „Krzemionki”

  • 26 kwietnia 2017 at 08:50
    Permalink

    W SM Krzemionki przez tyle lat nic nie dało się zrobić pod kątem poprawy wyglądu osiedla czy remontu i docieplenia elewacji budynków. Przyszli nowi ludzie i pozytywne efekty widać wszędzie,no,prawie wszędzie. Żeby tak jeszcze zatrudnić architekta terenów zielonych na osiedlach – obecna zieleń jest na wpół dziko rosnąca i aż się prosi o nowe,przemyślane nasadzenia krzewów i drzew między blokami jak i przy miejscach parkowania samochodów. Istniejące drzewa i krzewy wymagają stałej opieki i pielęgnacji i musi to robić fachowiec a nie bezduszni pracownicy z piłą spalinową,którzy tną wszystko co tylko im podejdzie pod łańcuch piły.
    Temat stanu naszych chodników i dróg osiedlowych również wymaga głębszej analizy,choć wiem że nie wszystko naraz można odbudować czy ulepszyć.
    Mam nadzieję,że nowe pomysłowe siły w SM Krzemionki,nie siądą na laurach i że dalej będą energicznie mądrze modernizować zasoby Spółdzielni.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *