Stanisław Kołodziej nie żyje

We wtorek, 2 maja o świcie odszedł od nas Stanisław Kołodziej, znany pływak, waterpolista i działacz Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Był członkiem słynnej drużyny waterpolistów KSZO, która sięgnęła po tytuł mistrza kraju w 1972 i 1973 roku Był aktywny do ostatnich dni swojego życia m.in.  przygotował do egzaminu przyszłych ratowników wodnych.
Środowisko sportowe  Ostrowca przyjęło śmierć  Staszka z głębokim żalem. Był on bowiem sportowcem i człowiekiem wielkiego serca, który odnosił się do innych z życzliwością i kulturą osobistą. Zawsze śpieszył z pomocą potrzebującym. Miał wielu przyjaciół i znajomych, którzy trzymali kciuki za jego powrót do zdrowia.
Wychował się w Częstocicach. Później była nauka w Technikum Hutniczo-Mechanicznym i początki kariery. Był wielokrotnym mistrzem województwa i kraju w rożnych kategoriach wiekowych w pływaniu i piłce wodnej. W latach 70-tych poprzedniego wielu drużyna KSZO  w składzie ze Stanisławem Kołodziejem, Józefem Różalskim, Adamem Klepaczem, Maciejem Domagałą, Zbigniewem Gumułą, Adamem Bartnikiem i młodszymi zawodnikami m.in. Andrzejem Szelągiem i Tomaszem Góralskim  zdobyła 2-krotnie  mistrzostwo Polski.
Stanisław Kołodziej ukończył studia na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie, kierunek trenerski. Pracował w Nowym Zakładzie huty a później prowadził rodzinny Zakład Grawerski w Rynku, który po latach przejął syn Tomasz. Prowadząc działalność gospodarczą sponsorował wiele imprez sportowych i zawodów młodzieżowych na terenie naszego miasta. Wspierał wielu byłych sportowców KSZO, którzy z różnych przyczyn znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej.
Po zakończeniu kariery sportowej aktywnie pracował w strukturach  Wodnego Ochotniczego  Pogotowia Ratunkowego. Był wieloletnim  wiceprezesem  ds. sportowych  oddziału WOPR. Przygotowywał kronikę tego stowarzyszenia. Prowadził na Rawszczyźnie kursy na ratownika wodnego. Już na emeryturze  przez kilka ostatnich sezonów pracował jako ratownik w Ośrodku Wypoczynkowym w  Gutwinie. W kolejnym sezonie, który rozpocznie się już na miesiąc Staszka niestety zabraknie!

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *