Z trenerem Robertem Serwinem o powrocie KSZO do waterpolowej rywalizacji seniorów

-To, że w dniach od 16 do 17 września na Pływalni Rawszczyzna rozegrany zostanie Puchar Polski Seniorów w Piłce Wodnej i że na starcie stanie zespół KSZO, po raz pierwszy od wielu, wielu lat rywalizujący w gronie seniorów, jest już przesądzone. Wiadomo jednak, jakie ostatecznie drużyny będą rywalizowały w Ostrowcu?

seru
-Tak. Do Ostrowca przyjadą obecnie najlepsze seniorskie zespoły w Polsce: mistrz kraju ŁSTW Łódź, wicemistrz Waterpolo Poznań, brązowy medalista Arkonia Szczecin, a także AZS UW Warszawa i Polonia Bytom – mówi trener reprezentacji Polski i KSZO, Robert Serwin. -Przyznaję, że już nie mogę się doczekać tych zawodów.
-Wszyscy jesteśmy ciekawi, czy nasz klub czyni starania o to, by zespół juniorów młodszych wzmocnić kilkoma, starszymi zawodnikami tak, aby nasza młoda drużyna od razu nie utraciła szans na bardziej otwartą rywalizację?
-To oczywiste, że zespołem juniorskim niczego nie zwojujemy w rozgrywkach pucharowych. Nie zapadły jednak jeszcze decyzje o tym, czy będziemy czynili starania o wzmocnienie drużyny, np. bramkarzem, czy „dobijakiem”. Nie wiem więc, jaki ostatecznie będę miał zespół na ten turniej. Poza tym, utrudnieniem w jego przygotowaniu będzie przerwa technologiczna na Rawszczyźnie, która co roku ma miejsce na początku września. Z cała pewnością w turnieju KSZO, który będzie ustępował rywalom warunkami fizycznymi, skupi się na grze obronnej i kontratakach.
-Tymczasem zbliża się sezon w I lidze seniorów, do której również wracamy po wielu latach…
-To prawda. Grą w tej klasie rozgrywkowej chcemy jak najlepiej ograć naszych młodych zawodników po to, by – co sobie osobiście zakładam – po trzech latach mocno zapukać do bram ekstraklasy i po awansie bić się w niej, tak jak dawniej, o medale mistrzostw Polski.
-Czy już znamy kadrę zawodników, gotową do pierwszoligowych bojów?
-To oczywiste, że oprzemy ją na naszych młodych zawodnikach. Jestem przekonany o tym, że tacy gracze, jak Aleksander Ozga, Igor Szląszkiewicz, Jakub Kochański zagrają na najwyższym poziomie. W I lidze, w ekipie AZS UMCS Lublin pod okiem trenerki Ivany Perusko, występowali już i nabierali doświadczenia Michał Grys, Oskar Jarocha, Jakub Kochański, Kamil Nawodziński, Kamil Żak, Wiktor Pałasz. Liczę, że do pełnej dyspozycji po kontuzji wróci do drużyny Patryk Sadłowski. Jestem także pod wrażeniem postawy Maksymiliana Krakowiaka i jeszcze młodszego Kacpra Nadbrzuchowskiego, którzy swym zaangażowaniem czynią systematyczne postępy.
-Nie wierzę, by tych młodych chłopców nie wsparli bardziej doświadczeni zawodnicy?
-Bardzo chciałbym, by tak się stało. Liczę np., że nasi byli wspaniali zawodnicy, jak Piotr Wójcik i Mariusz Firmanty w jakiś sposób pomogą drużynie przetrzeć się przez tę I ligę. W pierwszoligowym KSZO, mimo transferu definitywnego do ŁSTW Łódź, nadal grać będzie bramkarz, Wojciech Kotaś. Rozmawiam także na ten sam temat z Bartoszem Szymańskim, zawodnikiem Arkonii Szczecin, który przez pół roku występował ostatnio w lidze niemieckiej.
-Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *