Zróbmy wreszcie coś razem!

Skomplikowana sytuacja, a więc wszystkie ręce na pokład
O raporcie PAN pisaliśmy już w kwietniu, w kontekście wsparcia finansowego, jakie Ostrowiec może otrzymać od rządu z racji utraty funkcji społecznych i gospodarczych, ale jak zwykle poruszany przez nas temat został zbagatelizowany. Czyżby dziś miał być wykorzystywany do pierwszych przed zbliżającymi się wyborami samorządami rozgrywek politycznych? To byłoby dziwne, gdyż skomplikowana sytuacja naszego miasta nie jest winą ani obecnego prezydenta Jarosława Górczyńskiego, ani obecnego starosty Zbigniewa Dudy. Pierwszy zalążek merytorycznej dyskusji Inicjatorem dyskusji o raporcie PAN, sytuującej Ostrowiec w pierwszej dziesiątce 122 miast średniej wielkości, którym grozi zapaść finansowa i degradacja społeczno – gospodarcza, stał się radny powiatowy, Ryszard Proksa.
-W tym rankingu nasz Ostrowiec zajmuje, niestety, 8 miejsce – podkreśla radny. -Ciekawi mnie, czy władze miasta zwróciły się już do starostwa z propozycją wypracowania wspólnych działań, zmierzających do opisanych w rankingu negatywnych tendencji. Powinniśmy wreszcie wspólnie  coś zaradzić, a nie podstawiać sobie nogę.
-Chciałoby się rzec w takiej sytuacji: wszystkie ręce na pokład! – mówi starosta ostrowiecki, Zbigniew Duda.
Odwrócić tendencje
-Jeśli mówimy o degradacji społecznej miasta Ostrowca, to mówimy o danych z lat 2004 -2014 – mówi Marzena Dębniak. –Na tej liście znalazły się praktycznie wszystkie miasta średniej wielkości w Polsce. Dane o degradacji tworzone były w oparciu o jeden wskaźnik, mianowicie ilości osób, która ubyła z miasta. W latach świetności naszego miasta w Ostrowcu mieszkało ponad 80 tys. osób, obecnie liczba mieszkańców spadła do 70 tys. Proces odpływu ludności uległ jednak zahamowaniu. Nie mówmy więc, że jesteśmy miastem zdegradowanym społecznie. W miastach ujętych w rankingu sytuacja w ciągu ostatnich lat zmieniła się. Zmieniła się także w Ostrowcu Św. Jak mówi pani wiceprezydent, prezydent Jarosław Górczyński postawił sobie za cel właśnie odwrócenie negatywnych tendencji, m.in. poprzez stymulację powstawania nowych miejsc pracy, rozwój budownictwa i dobrą ofertę kulturalną dla mieszkańców.
-Staramy się o symetrię tych działań. Gmina zakupiła 48 ha ziemi pod tereny inwestycyjne – mówi M. Dębniak. -20 ha zostało już podzielonych na działki i weszło do specjalnej strefy ekonomicznej, na co czekali inwestorzy. Na ten cel gmina pozyskała ponad 4 mln zł środków unijnych, za które uzbrojono tereny w drogę i doprowadzono do nich media. Tereny inwestycyjne skupujemy nadal, na co pozwala stabilna sytuacja finansowa miasta. Rozwija się działalność developerska, a gmina uzbrajając działki chce sprzedać je kolejnym inwestorom na rynku mieszkaniowym.
M. Dębniak podkreśla, że działania gminy powstrzymały opinie, „że w Ostrowcu to się nic nie dzieje…” Organizowane są imprezy cykliczne, cieszące się zainteresowaniem mieszkańców. Ożywiony został Rynek, a sytuacja finansowa miasta z nadwyżką budżetową na poziomie 20 mln zł jest bardzo dobra. Z tego chociażby względu rozpoczęto budowę otwartych basenów. Nie podniesiono przez ostatnie dwa lata podatku od nieruchomości, co jest kolejnym ukłonem w stosunku do przedsiębiorców. Symptomem ożywienia jest zwiększona na terenie miasta rejestracja firm przewozowych.
-Nie widzę przeszkód, by zorganizować np. jedną, wielką imprezę pod patronatem prezydenta i starosty – mówi wiceprezydent Ostrowca. –Zróbmy to!
Senator zbudowany!
-Jestem zbudowany dyskusją o mieście i dziękuję za nią radnym powiatowym. Cieszę się także z tej formy dialogu, jaką uprawia pani prezydent. Szkoda, że takiej atmosfery nie ma na forum samorządu miejskiego – mówi senator, Jarosław Rusiecki.
Senator powiedział, że ten „ranking” o degradacji jest częścią planów wicepremiera Morawieckiego, zmierzającego do odpowiedzialnego rozwoju kraju. Musimy pamiętać, że żyjemy w warunkach konkurencji, a dane są przełożeniem na programy gospodarcze, które są planowane do realizacji w takich miejscach, jak nasz Ostrowiec i funkcjonująca wokół strefa ekonomiczna. Huta ostrowiecka jest przygotowana z realizacją projektów na 200 mln zł. Nie przypadkiem Polska Spółka Gazowa przeprowadzi inwestycję za 180 mln zł z nowym ciągiem gazowym od Sandomierza do Ostrowca i dalej do Lubieni. Planowane są inwestycje na linii kolejowej nr 25 ze Skarżyska -Kamiennej przez Ostrowiec do Sandomierza za 360 mln zł, co wpłynie na poprawę transportu żelaznego. Na dokończenie obwodnicy Ostrowca przeznaczone zostało 55 mln zł, a do ostrowczan w ramach Programu 500+ trafiło 23 mln zł. Musimy więc współpracować, a nie obrażać się!

Print Friendly, PDF & Email

2 thoughts on “Zróbmy wreszcie coś razem!

  • 5 września 2017 at 08:23
    Permalink

    Dobro miasta i jego mieszkańców musi być nadrzędnym celem naszych władz lokalnych,tak miejskich,powiatowych czy samorządowych.To truizm lecz nie można go dziś zastąpić innymi słowami.Żeby zacząć wspólne działania obowiązkowo należy schować do kieszeni swoje partyjne przynależności i sympatie polityczne – właśnie tego dziś najbardziej w Ostrowcu brakuje.A tu senator RP nie może powstrzymać się od afirmacji swojej partii politycznej nawet gdy mowa o naszych lokalnych sprawach – takie stronnicze gadki to z mównicy Senatu a nie w rozmowach o Ostrowcu.

    Reply
  • 6 września 2017 at 20:51
    Permalink

    “Tereny inwestycyjne skupujemy nadal, na co pozwala stabilna sytuacja finansowa miasta. Rozwija się działalność developerska, a gmina uzbrajając działki chce sprzedać je kolejnym inwestorom na rynku mieszkaniowym”

    Coś było mówione o ZAKŁADACH PRACY na zakupionych i uzbrajanych działkach – teraz “zgrabnie” w jednym zdaniu przerabia się to na inwestycje mieszkaniowe. Zakładach pracy dających PRACĘ i PIENIĄDZE, a nie inwestycjach w infrastrukturę, mieszkania, baseny, drogi i imprezy. Popatrzmy na Starachowice i Stalową Wolę.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *