Sylwester Lepiarz: Marzę o tym, by pobiec w Ostrowcu po tartanowej nawierzchni

-Należałeś do najlepszych zawodników Ostrowieckich Biegów Niepodległości. Jak oceniasz rywalizację na trasie?


-Od samego startu faworyci narzucili spore tempo – mówi wywodzący się z Wronowa Sylwester Lepiarz, ostatnio lekkoatleta MUKS THM Ostrowiec. -Szybko wykrystalizowała się czołowa piątka, która narzucała rytm rywalizacji. Postanowiłem trzymać się blisko kolegów z Ukrainy i Białorusi, kontrolowałem bieg. Wiedziałem, że biegaczy zza wschodniej granicy nie prześcignę, bo fizycznie są silniejsi ode mnie. Udało mi się finiszować na wysokim, czwartym miejscu.
-Wszyscy podkreślają, że trasa nie należała do łatwych…
-Organizatorzy wymyślili bardzo fajną trasę, najeżoną zakrętami i podbiegami, chociażby na wiadukt. Lubię takie trasy. Jestem przecież mistrzem Polski w biegach górskich. Klimatu dodawali oklaskujący nas na trasie licznie zgromadzeni kibice. Smaczku, zwłaszcza dla zawodników z zagranicy i spoza naszego regionu, dodawał fakt, że biegliśmy przez ostrowiecki Rynek. Strzałem w dziesiątkę było także przeniesienie startu i mety na obiekty KSZO, na których mieliśmy szansę przebrania się w ciepłym miejscu.

DSC_3345
-Startem w Ostrowieckich Biegach Niepodległości kończysz sezon?
-Nie, niedzielnym biegiem w Skarżysku – Kamiennej zakończyłem sezon. Od sierpnia, kiedy uczestniczyłem jako przewodnik w Mistrzostwach Świata Osób Niepełnosprawnych w Lekkiej Atletyce, przez wszystkie weekendy zaliczałem po 2- 3 starty. Czas więc na zasłużony odpoczynek.
-Oprócz Ostrowieckich Biegów Niepodległości w naszym mieście organizowane są wspaniałe imprezy biegowe, choćby MOSiRGutwin- Run, czy Ostrowiecki Bieg Wiosny, trwa akcja Biegam bo Lubię. Wypada tylko się cieszyć…
-Oczywiście, że tak. W Ostrowcu brakuje mi jednak prężnie działającego klubu lekkoatletycznego, a przede wszystkim stadionu lekkoatletycznego, takiego jak w Kielcach, Strawczynie, czy Sandomierzu. Wystarczyłaby nawet trzytorowa bieżnia, bylebyśmy mieli gdzie trenować. Przyznam się, że marzę o tym, by pobiec w Ostrowcu po tartanowej nawierzchni.
Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *