Ostrowiec zakochany w boksie od 90 lat…

Sporo dobrego boksu w wydaniu amatorskim oglądała co najmniej 700-osobowa widownia podczas sobotniego XXII Międzynarodowego Turnieju im. Bronisława Kubickiego, nad którym patronat medialny sprawowała Gazeta Ostrowiecka.
W tym roku udział w nim wzięli pięściarze z Anglii – z klubów St. Pauls z Hull i Amateur Boxing Association, obu działających w okręgu Yorkshire, z Ukrainy – z lwowskiego klubu oraz liczne grono zawodników z naszego regionu. Nie zabrakło także pięściarzy KSZO, którzy w walkach turniejowych zanotowali prawie komplet zwycięstw. Poprzedziły je walki pokazowe, w których rywalizowali młodzi adepci pięściarstwa.

Zanim jednak na dobre rozbrzmiał gong, turniej otworzył prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego Jarosław Górczyński, pod patronatem którego przebiegała sportowa rywalizacja. Włodarz naszego miasta podkreślił rolę boksu na sportowej mapie jako jednej z najstarszych dyscyplin w strukturach KSZO. Pogratulował wiceprezesowi KSZO Łukaszowi Dybcowi poziomu szkolenia i przynależności klubu do elity polskich klubów. Łukasz Dybiec podczas ceremonii otwarcia turnieju odznaczony został przez wiceprezesa PZB Grzegorza Nowaczka Srebrną Odznaką Polskiego Związku Bokserskiego. Miłych akcentów podczas otwarcia zawodów było więcej. Prowadzący galę bokserską Marek Cichosz przypomniał wszystkim sylwetkę trenera Bronisława Kubickiego. Kwiaty za pomoc dla sekcji pięściarskiej KSZO otrzymała doktor Irena Kowalczyk – Kwiecień, a specjalne podziękowania za udział w mistrzostwach Polski Patryk Hedhili, który podczas mistrzowskiej rywalizacji doznał kontuzji ręki i musiał zapomnieć o medalu.

????????????????????????????????????

Najlepszym zawodnikiem turnieju wybrano Kurta Simpsona z Anglii. Specjalną nagrodę za zwycięstwo w wadze memoriałowej, a więc takiej w jakiej walczył Bronisław Kubicki, odebrał Damian Kaczorowski. Najlepszą drużyną była Anglia. Puchary odebrali także zwycięzcy walk, a wszyscy startujący w turnieju pamiątkowe medale i upominki.
Działacze sekcji pięściarskiej nie zapomnieli o oprawie zawodów. Zawodników wyprowadzały przy specjalnych ogniach przygotowanych przez DJ Gomeza fitnesski „Black&White” – Aleksandra Kępa i Marta Sawiniec. Kibice oglądali także wspaniały pokaz tańca w wykonaniu formacji 3 Your Mind.

*Wyniki walk pokazowych: 48 kg – Andrzej Strzelec (Broń Radom) przegrał przez RSC w I r. z Lewisem Pawsonem; 50 kg – Tatiana Pluta wygrała walkowerem, gdyż jej przeciwniczka Zoe Sansam nie została dopuszczona do walki; 48 kg – Jakub Stojek (Skarżyski Klub Bokserski) uległ przez RSC w III r. Ciaranowi Turnerowi; 52 kg – Wiktor Orynek (SKB) przegrał 0:3 z Coreyem Palmerem; 54 kg – Kacper Fidos (SKB) pokonał strosunkiem głosów 2:1 z Ellisem Niali; 50 kg – Jakub Tokarz (Skalnik Wiśniówka) uległ przez RSC w I r. Riyazowi Hussainowi; +80 kg – Kacper Delegiewicz (KSZO) przegrał 0:3 z Kylem Durnianem; 60 kg – Michał Pawelczyk (Ring Busko) uległ 1:2 Vladyslawowi Tkachenko; 69 kg – Michał Kot (KSZO) przegrał 0:3 z Henry Powellem.

*Wyniki walk turniejowych: 56 kg – Jakub Dziewirz – Stanisłav Andruschenko 0:3; 56 kg – Jakub Surma (Skalnik Wisniówka) – Liam Riley 0:3; 60 kg – Karol Surowiec (KSZO) – Kurt Simpson 0:3; Dawid Budzisz (Skalnik Wiśniówka) – Danil Zamorylo 0:3; 60 kg – Turner Callum – Yuriy Khudenko 0:3; 60 kg – Albert Orzeł (KSZO) – Jimmy Hanrahan 2:1; 69 kg: Damian Falecki – Elshan Huliiev 2:1; 81 kg – Damian Kaczorowski – Krzysztof Ogłoza (Skalnik Wiśniówka) 3:0; 91 kg – Andrzej
Kołton (KSZO)- Liam Richardson 3:0.

Sponsorzy: Gmina Ostrowiec  Świetokrzyski, Piekarnia Skalski – Grzegorz Skalski, Sklep sportowy Activ Zone – Radosław Miśkiewicz, Sklep sportowy Centrum Sport – Kamil Kutryba, Publima, Mirosław Nowocień – Ciesielnia, Eko Ferma – Jerzy Lewandowski, Tadeusz Kurek, Drogowiec – Marcin Jabłoński, Słoneczna  Weranda.

Co powiedzieli zawodnicy i trenerzy KSZO?

????????????????????????????????????

Albert Orzeł: -Miałem bardzo wymagającego i dynamicznego przeciwnika, ale poradziłem sobie. Co prawda werdykt nie był jednogłośny, ale czułem, że tę walkę wygrałem. Ciężko było mi dobrze przygotować się do stojącego na wysokim poziomie turnieju, bo jesteśmy już dawno po sezonie, a ja szczyt formy miałem w maju. Wiosną chcę zdobyć mistrzostwo okręgu i medal na mistrzostwach Polski. Fajnie, że w walkach z Anglikami i Ukraiuńcami pokazaliśmy, że potrafimy sobie radzić.

????????????????????????????????????

Damian Falecki: -Ostatnio walczyłem podczas akademickich MP, a sprawy życiowe sprawiły, że dawno nie wchodziłem między liny. Turniej Bronisława Kubickiego jednak to jest dla nas bardzo ważna impreza. Walczymy u siebie, wszyscy nas znają i nie wypada przegrywać. Myślę, że decydująca była III runda, w której rywal był dwukrotnie liczony.

????????????????????????????????????

Damian Kaczorowski: – Ogłoza jest twardy i ma stalową szczękę. Walczył tak, jakby nie czuł moich ciosów. Odstawał szybkościowo i dlatego zbierał więcej ciosów. W Ostrowcu walczy się zupełnie inaczej. Publiczność nasza, przyjaciele i rodzice z Klimontowa, w którym mieszkam, mobilizują. Turniej Bronisława Kubickiego oznacza dla mnie jeden z najważniejszych startów w roku. Wygraną dedykuje zmarłemu koledze Sebastanowi.
DSC_5789Andrzej Kołton: -Nigdy nie przegrałem walki w Ostrowcu. W sobotę też udowodniłem swoją wyższość. Każdy start w naszym mieście to dla mnie wyzwanie.  Cieszę się, że mogę sprawiać sobie i kibicom radość.
DSC_5477Eugeniusz Cioch, trener: -Walki stały na wyższym poziomie, niż rok temu. Imponowali Anglicy, ale nasi chłopcy stanęłi na wysokości zadania i wygrali walki. To cenne tym bardziej, że jesteśmy raczej w okresie roztrenowania po startach mistrzowskich, niż w szczytowej formie. Chcielibyśmy częściej, niż tylko raz podczas memoriału startować w Ostrowcu, ale to już nie od nas zależy…

????????????????????????????????????

W imieniu klubu bokserskiego St. Pauls z Hull i Amateur Boxing Association chcielibyśmy podziękować panu Łukaszowi Dybcowi za wspaniale przyjęcie bokserów i kadry trenerskiej z Wielkiej Brytanii. Organizacja turnieju przebiegała w miłej i serdecznej atmosferze, której towarzyszyła zasada fair play, za co serdecznie dziękujemy.
Agnieszka i Karol Dziewirz

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *