Katarzyna Szałankiewicz o powrocie na parkiet

-Trener Adam Grabowski korzysta z usług nominalnej libero, czyli Ali Markiewicz, wystawiając ją na pozycji przyjmującej.
No właśnie, jak z twoim zdrowiem, kiedy powrócisz na boisko, czy już trenujesz, czy raczej znosisz te emocje poza parkietem, razem z nami?
-Niestety, ciężko mi siedzieć na trybunach i oglądać grę, bo emocje są znacznie większe, niż na parkiecie – mówi przyjmująca siatkarskiej ekipy KSZO, Katarzyna Szałankiewicz. –Po kontuzji i zabiegu wróciłam do treningów, powoli odbijam piłkę, czuję się coraz lepiej. Myślę, że po zabiegu skorzystałam z takiego czasu ile potrzebowałam na dojście do siebie. Potrzebne są mi jeszcze konsultacje i oficjalne pozwolenie na grę.
-Wiesz, co mówią koleżanki z drużyny? Nie chcemy żadnej, nowej zawodniczki w kadrze. Czekamy na Kasię…
-To bardzo miłe z ich strony. Mówią mi, że powrócę do gry w styczniu, ale ja ambitnie chcę to uczynić w połowie lub pod koniec grudnia. Najpierw muszą mi jednak wyciągnąć śruby z nogi, a to chyba oznacza jeszcze dodatkowe dwa tygodnie przerwy.
-Kiedy 8 sierpnia rozpoczynałyście przygotowania do sezonu, niewielu spodziewało się, że będziecie tak dobrze grać, tym bardziej, że w klubie zmieniali się prezesi,
a kadra drużyny nie była wykrystalizowana?
-Cała ekipa z trenerem i sztabem klubowym wykonuje bardzo dobrą robotę. Ogromną rolę odgrywa trener, którego uwagi i wskazówki dla dziewczyn są nieocenione. W efekcie fajnie wygląda gra zespołu i bardzo się z tego wszystkie cieszymy. Udanie rozpoczęłyśmy sezon. Co prawda przed nami jeszcze mnóstwo grania, ale postawa drużyny napawa optymizmem. Oby tak dalej. Nie ma co zapeszać, ale teraz mamy bliżej medalu, niż spadku (śmiech…).
-Przed nami arcytrudne mecze z ŁKS i Chemikiem…
-Do każdego meczu podchodzimy tak samo, nie patrzymy w żadnym razie w tabelę, nie zastanawiamy się z kim wygrałyśmy, a z kim musimy jeszcze wygrać. Po co nakładać sobie dodatkowej pracy? Wystarczy wykonywać to, co do tej pory zalecał nam trener, a jeśli będzie zdrowie, to będzie i dobra gra i dobra pozycja w tabeli. Drużyna jest fajna, jest w niej wesoło, a od strony sportowej prezentuje dość zbilansowaną siatkówkę. Potrafi pociągnąć grę zagrywką, zamurować siatkę, przyłożyć się do obrony i asekuracji. Co prawda bardziej głową, niż siłą zespół gra w ataku, ale na razie niemalże wszystko mu wychodzi.
-Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *