Siatkarki KSZO po meczu z Proximą i przed meczem z Muszynianką

Mimo przegranej na własnym pakriecie z Treflem Proximą, nasze siatkarki są pełne nadziei przed wyjazdowym, jutrzejszym meczem z Muszynianką. W ekipie z Muszyny występuje, przypomnijmy, była nasza siatkarka i reprezentantka Polski, Roksana Brzóska. Mecz zapowiada się niezwykle emocjonująco, bo przecież oba zespoły w ostatniej kolejce przegrały – KSZO z Treflem Proximą 1:3, a Muszynianka w Bielsku-Białej z BKS 1:3.
Po meczu z Treflem Proximą powiedzieli:
skrzypkowskaNatalia Skrzypkowska, przyjmująca KSZO: -W naszej lidze, jak się przekonaliśmy w sobotę, nie ma faworytów. Wiedziałyśmy, że krakowianki wysoko zawieszą nam poprzeczkę, a Kinga Hatala będzie najwięcej urywać punktów. W I secie chciałyśmy się pokazać i wygrałyśmy, później nie mogliśmy sobie poradzić z obroną rywalek, siły nas opuszczały i przegrałyśmy. Zdarzają się takie porażki, tym bardziej, że dotknęła nas niemoc. Troszkę zdrowia z góry i jedziemy do Muszyny powalczyć. W zespole naszym mamy byłe „Mineralne”, które na pewno chcą się pokazać z jak najlepszej strony.
DSC_7920Olga Pauliukouskaya, libero KSZO: -Musiał przyjść moment, w którym organizmy odmówiły posłuszeństwo i w meczu z krakowiankami miałyśmy i słabszy mecz i problemy z kończeniem ataku. Mam nadzieję, że wieczór wigilijny z zespołem pozwolił nam zapomnieć o porażce. Jestem prawosławna, dlatego święta obchodzę po nowym roku, ale pamiętam, że dziadek Zalewski zawsze obchodził święta w grudniu. Mentalnie czuję się Polką, a w ciągu najbliższego roku powinnam otrzymać obywatelstwo polskie.

????????????????????????????????????

Adam Grabowski, trener KSZO: -Dobrze broniliśmy i asekurowaliśmy, walczyliśmy w polu, ale mieliśmy niski procent skuteczności w ataku. Tref Proxima bardzo dobrze bronił i dlatego przegraliśmy mecz. Nie mogliśmy też uruchomić środki i jak zwykle słabiej radziliśmy sobie przy wysokich piłkach. Powtarzam, nie jesteśmy w żadnym meczu faworytem. Ta porażka nas nie złamie, bo znam dziewczyny i wiem, że nie odpuszczą. Jeśli przywieziemy z Muszyny punkty, to będziemy zadowoleni. Jest na to szansa, bo Muszynianka jest nieobliczalną drużyną. Będzie nam jednak trudno, bo rywalki mają mocny zespół i długą ławkę. Mam nadzieję, że po przegranej z krakowiankami kibice od nas się nie odwrócą, dlatego życząc wszystkim wesołych świat już zapraszam na mecze w nowym roku.

????????????????????????????????????

Joanna Mirek, II trener Trefla Proximy: -Wiedzieliśmy, że w KSZO jest dobrze dysponowany w tym sezonie, ale nie ukrywam, że liczyliśmy na zwycięstwo, bo ciężko pracujemy na treningach. Cieszymy się, że po przegranym, I secie zespół potrafił się odbudować i odmienić losu meczu. Z Anią Miros, to fakt, jesteśmy „Złotkami”, wciąż czekamy nad odbudowę pozycji żeńskiej piłki siatkowej, co przyciągnęłoby do tej dyscypliny sportu sponsorów i tak potrzebne środki finansowe.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *