Być wolontariuszem. Chcieć i umieć pomagać

Liderka rejonu akcji „Szlachetna Paczka” z terenu powiatu ostrowieckiego, Emilia Łupina, podkreśla, że jedynym sposobem na mądrą pomoc rodzinom w trudnej sytuacji materialnej i życiowej jest budowanie w nich siły i wiary w zmianę, co pomoże im samodzielnie i trwale zmienić swoją ciężką sytuację. -Zamiast dawać rybę czy wędkę, pomagamy  rodzinom dostrzec swoje mocne i słabe strony – mówi. -Uczymy mentalności wędkarza, który sam znajdzie kij, zrobi z niego wędkę i nauczy się łowić ryby. Tylko takie postępowanie może zagwarantować trwały sukces  w życiu rodziny i wyjście z biedy.
W tym roku w akcję „Szlachetnej Paczki” zaangażowało się 18 osób z Ostrowca Świętokrzyskiego, Bodzechowa, Ćmielowa i Waśniowa. Wolontariusze odwiedzili 34 rodziny, z których pomocą zostało objętych 21 rodzin.
Barbara Gierczak, wolontariuszka, podkreśla, że „Szlachetna Paczka” wniosła wiele radości w życie obdarowanych rodzin i pokazała, że są ludzie wrażliwi na los drugiego człowieka. -Dzięki szczodremu sercu darczyńców wiele osób otrzymało paczki z artykułami żywnościowymi, chemicznymi, z odzieżą, a nawet z meblami i artykułami AGD.
Inna wolontariuszka, Aneta Serweta, zauważa że „Szlachetna Paczka” jednoczy ludzi, pozwala im rozwijać się i zmieniać swoje życie.
-Udział w akcji pomaga rodzinom dostrzec swoje zalety, umiejętności oraz nowe perspektywy i możliwości. Wolontariusze z kolei uczą się empatii, sprawnej komunikacji i współpracy w zespole. Darczyńcy natomiast zyskują wiele satysfakcji z okazanej pomocy – mówi Emilia Łupina.
-Lubię ludzi, dlatego chętnie zaangażowałam się w akcję. Postanowiłam spełnić się, robiąc coś na rzecz innych ludzi. Zdobyłam cenne doświadczenia i rozwinęłam szereg kompetencji przydatnych w działalności społecznej – mówi Aneta Serweta.
– Dla mnie osobiście, czas poświęcony na wolontariat zaowocował nabyciem nowych umiejętności, był też okazją do poznania ludzi, którzy różnią się ode mnie – mówi także zaangażowana w wolontariat, Iza Michalska. -Patrząc na problemy egzystencjalne innych osób, człowiek docenia to, co ma, co sam osiągnął. Własne problemy nabierają całkiem odmiennej perspektywy. Satysfakcja z niesienia pomocy innym ludziom jest ogromna.
Dla Doroty Pietrzkiewicz udział w akcji „Szlachetnej Paczki” nie jest pierwszyzną. Mówi, że dzięki wspaniałym darczyńcom rodziny otrzymały pomoc, nadzieję na ludzką życzliwość oraz inspirację do działania. Cieszy się,  że może uczestniczyć w akcji bezinteresownej życzliwości.
Dorota Stępień – Zając podkreśla, że ludzie, którzy potrzebują wsparcia i  mądrej pomocy, to często starsze, schorowane osoby lub samotne matki. -To piękne, gdy jeden człowiek bezinteresownie wyciąga pomocną dłoń do drugiego człowieka i chce podzielić się swoim czasem i tym, co ma. Wspaniale, że są osoby gotowe pomagać innym jako wolontariusze i darczyńcy. „Szlachetna Paczka” wyzwala w ludziach wielkie pokłady dobra.
Co na to wszystko sami obdarowani? Pani S. nie tak dawno została wdową i samotnie wychowuje dzieci. -Jest mi bardzo ciężko. Cieszę się, że znaleźli się ludzie, którzy zechcieli nam pomóc. Dzięki nim uwierzyłam w siebie i podjęłam kroki, aby polepszyć swój los. Zapisałam się na szkolenie zawodowe, prawo jazdy, bo chcę podjąć pracę. Dostałam impuls do zmiany w swoim życiu. Jestem ogromnie wdzięczna za otrzymaną pomoc. Gorąco dziękuję wszystkim wspaniałym ludziom, którzy okazali serce mojej rodzinie.
– Młodzież naszej szkoły wraz z opiekunami i pracownikami chętnie bierze udział w wielu akcjach charytatywnych każdego roku – mówi jeden z darczyńców, Dariusz Kaszuba, na co dzień dyrektor „Staszica”. -Propagowanie idei wolontariatu ma ważny aspekt  wychowawczy, ponieważ rozwija u uczniów wrażliwość na potrzeby innych ludzi.
Do grona darczyńców zalicza się również Matylda Niewójt, prezes Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Słuchacze UTW przygotowali paczki z artykułami żywnościowymi i chemicznymi. Zawieźliśmy prezenty do jednej z potrzebujących rodzin. -W czasie obdarowywania wszyscy głęboko wzruszyliśmy się i poczuliśmy wielką radość, która utwierdziła nas, że warto pomagać, aby zobaczyć uśmiech na twarzy drugiego człowieka – mówi pani Matylda.
Skąd wolontariusze czerpią wiedzę o pracy z rodzinami i co daje im siłę do  dalszej, często trudnej, pracy społecznej? Okazuje się, że – jak mówi Emilia Łupina, wolontariusze przechodzą szkolenia, uczestniczą w spotkaniach motywacyjnych, a okazją do wymiany doświadczeń są również zjazdy okręgowe i ogólnopolskie Szlachetnej Paczki.
-Siłę do pracy daje mi uśmiech drugiego człowieka – dzieli się wrażeniami Aneta Serweta. -Fakt, że mogę komuś pomóc, wyzwala u mnie motywację i energię do działania. Pozytywne zmiany, jakie zachodzą w życiu „paczkowej” rodziny, umacniają mnie w przekonaniu, że warto pomagać.
-Szlachetna Paczka tworzy wspaniały zespół ludzi, którzy zachęcają  mnie do dalszej pracy. Wzajemna pomoc i wsparcie daje mi siłę, aby otwierać się na potrzeby innych ludzi, którzy znajdują się w trudnej sytuacji życiowej – podkreśla Dariusz Urbański, nauczyciel zaangażowany w wolontariat.
-Szczególne  wyrazy wdzięczności pragnę złożyć wszystkim darczyńcom, którzy włożyli wiele serca i wysiłku, aby przygotować świąteczne paczki dla potrzebujących rodzin. Wśród darczyńców znaleźli się samorządowcy, szkoły,  policjanci, seniorzy z Uniwersytetu Trzeciego Wieku, przedsiębiorcy i anonimowe osoby. To dzięki tym wspaniałym ludziom Szlachetna Paczka wywołała radość na twarzach obdarowanych rodzin i dała nadzieję na lepszą przyszłość – podkreśla Emilia Łupina.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *