Mariusz Rokita zrezygnował. Dziś nowy prezes KSZO S.A., pojutrze nowy trener?

Mariusz Rokita zrezygnował ze sprawowanej funkcji prezesa siatkarskiego KSZO S.A., ale nikt nie wyobraża sobie, by przestał jako wiceprezes KSZO, członek zarządu Świętokrzyskiego Związku Piłki Siatkowej i przewodniczący Komisji Rewizyjnej Polskiego Związku Piłki Siatkowej wspierać nasz klub w Lidze Siatkówki Kobiet.
-Zrezygnowałem ze względu na stan zdrowia i czekającą mnie po zabiegu rehabilitację – mówi Mariusz Rokita.
Dziś, w czwartek, zbierze się Rada Nadzorcza KSZO Spółki Akcyjnej, która wybierze nowego prezesa. W piątek z kolei mamy poznać nazwisko nowego trenera zespołu.
-Sytuacja nie jest różowa, ale wierzę w to, że wystartujemy w piątym sezonie siatkarskiej ekstraklasy i zajmiemy jeszcze wyższą pozycją – podkreślał jeszcze ponad tydzień Mariusz Rokita. –Bez względu na sytuację finansową, prowadzimy rozmowy z kilkoma trenerami, z których ten, którego wybierzemy, zbuduje drużynę. Jest na to czas, bo rozgrywki rozpoczynają się dopiero w listopadzie, ale bez pieniędzy to się nie uda. Przejmowałem klub w październiku ubiegłego roku, kiedy była dramatyczna sytuacja finansowa, bezwład organizacyjny po rezygnacji poprzedniego prezesa, a trenujące zawodniczki chciały wyjechać z Ostrowca. Jaka jest obecna sytuacja? Wysłałem do Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej dwa druki ze zgłoszeniami zespołu do rozgrywek ligowych i pucharowych. To tylko tyle… Teraz trwa najważniejszy proces licencyjny. Nie wiem, czy otrzymamy licencję, bo wymaga to braku zaległości finansowych w stosunku do instytucji publiczno- prawnych, ZUS i US, a także i zawodniczek. Niestety, te zaległości są i to znaczące. Zawodniczkom jesteśmy winni za miniony sezon wypłatę pensji za dwa miesiące. To około 240 tys. zł, a zaległości wobec siatkarek sięgają kilku sezonów. Zasada jest taka, że licencję otrzyma zespół, który pod względem zaległości jest czysty. Jeśli te zaległości nie zostaną pokryte, to ja nie podpiszę kolejnych druków licencyjnych. Na razie nie widać dróg wyjścia z kłopotów finansowych. W ubiegłym sezonie nie otrzymaliśmy 200 tys. zł od sponsora tytularnego rozgrywek i to też odbiło się na sytuacji finansowej klubu. Po sezonie KSZO opuścił trener, który znalazł nową pracę. Prowadzimy rozmowy z wieloma osobami dobrej woli, ale te rozmowy z każdym dniem są coraz trudniejsze.
Wychodzi na to, że nowy trener będzie musiał zbudować drużynę KSZO na nowo. Najpierw z zespołem KSZO pożegnała się Joanna Ciesielczyk, która w związku ze studiami będzie występowała w ekipie Politechniki Gliwice. Z wypożyczenia do BKS Bielsko – Biała powróciła Aleksandra Wańczyk, ale wiadomo, że będzie grała w barwach pierwszoligowego zespołu 7R Solna Wieliczka. Później do Radomki Radom przeszła Natalia Skrzypkowska. Kapitan Anna Miros także opuściła zespół i będzie występowała w krakowskiej Proximie. Dowiedzieliśmy się również, że Magdalena Soter przeszła do drużyny Volleyball Wrocław, bo taka jest nowa nazwa dawnej drużyny Impelu. W I lidze występować będą kolejne zawodniczki – Paulina Stroiwąs w MKS Dąbrowa Górnicza, a Alicja Markiewicz w Wiśle Warszawa. W KSZO nadal będzie występowała za to Olga Pawliukowska.
Z KSZO nie przedłużył także kontraktu trener Adam Grabowski, który przyjął posadę szkoleniowca spadkowicza z Ligi Siatkówki Kobiet, MKS Dąbrowa Górnicza.

Print Friendly, PDF & Email

2 thoughts on “Mariusz Rokita zrezygnował. Dziś nowy prezes KSZO S.A., pojutrze nowy trener?

  • 5 lipca 2018 at 08:33
    Permalink

    Dajcie sobie spokój już z tą siatkówka.Dlugi coraz większe i ciągnięcie na siłę ten sport dla garstki pasjonatów.Ogrnijcie się wreszcie jakim trzeba być nieodpowiedzialnym człowiekiem żeby takie rzeczy robić. Sprzedajxie miejsce i wyjdziecie jeszcze na plus,to będzie idealne rozwiązanie.A nie pchacie cud na siłę i nawet jak dostaniecie to grać oo to żeby od wszystkich dostawać w czapkę i być outsiderem i przynosić wstyd miastu.Koniec to tylko kwestia czasu, pytanie z jakim zadłużeniem.Logiki trochę, apeluję o jak najszybsze działanie mające wycofanie drużyny.

    Reply
    • 5 lipca 2018 at 09:27
      Permalink

      Na siatkówkę chodzi średnio 1 tys osób w porywach do 2 tys. Weź pod uwagę poprzedni sezon gdzie również wszystko późno zaczęliśmy i gdyby pan prezes znalazł pieniądze na wynagrodzenie pani Agnieszki R to bylibyśmy na miejscach 5-7. Liczę na to, że pieniądze się znajdą na pokrycie długów i wystartujemy z nową lepszą drużyną.

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *