Długa lista ofert stażowych

W okresie wakacji i w szczycie urlopowym przybywa ofert stażowych.

Pracodawcy, którzy złożyli w Powiatowym Urzędzie Pracy wnioski, zniecierpliwieni oczekują na kandydatów. Mijają tygodnie, a chętnych do pracy nie ma. Firmy liczą przede wszystkim na młodych pracowników, głównie na tegorocznych absolwentów.

Najwięcej wakatów jest w usługach. Są one dziedziną gospodarki, która najszybciej się rozwija i w zakładach tych przybywa najwięcej miejsc pracy. Mimo, że w ostatnich latach pojawiło się na terenie miasta kilka nowych zakładów fryzjerskich, kolejki jak były, tak są, a czas na wizytę w zakładzie wydłuża się. Do redakcji przychodzą właścicielki zakładów i zamawiają ogłoszenia o przyjęciu młodej pracownicy. Mimo, że szkoła przy ulicy Mickiewicza ma najlepszy nabór właśnie do technikum i szkoły zawodowej o specjalności fryzjerstwo, to niedobór młodych kadr pogłębia się. W podobnej sytuacji są właściciele warsztatów naprawy samochodów.

-Mam już swoje lata i chcę przygotować dwóch młodych mechaników. Zależy mi na dopilnowaniu i zawodowym poprowadzeniu absolwentów, bo w naszym fachu liczą się dobre nawyki, odpowiedzialność i fachowość. Na renomę zakładu, dobrą opinię

u kierowców pracuje się długo. Od trzech lat daję ogłoszenia, co prawda pojawiło się w zakładzie kilku chętnych, ale w żadnym nie dostrzegłem materiału na dobrego mechanika. Odmawiam naprawy aut nawet stałym klientom, bo z jednym pracownikiem nie jesteśmy w stanie wyrobić się ze zleceniami. A samochodów z roku na rok przybywa.

W ubiegłym tygodniu pojawiły się oferty stażowe dla sprzedawców i kelnerów, w lipcu dla fryzjerów, operatorów maszyn CNC, kucharza, spawacza, brukarza, murarza, magazyniera, piekarza, nawet dekarza, który otwiera listę najbardziej deficytowych zawodów.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *