Kolejkowicz za 50 zł lub kilkanaście godzin stania

Nocne oczekiwania do specjalisty wpisały się w ostrowiecki klimat.
Grupki ludzi stojących nocą przed poradniami już nikogo nie dziwią, choć wciąż budzą wiele emocji wśród pacjentów.
W minionym tygodniu w redakcji rozdzwoniły się telefony od pacjentów, chcących skorzystać z wizyty u ortopedy. Podczas rozmów nie kryli rozgoryczenia. Mówili, że muszą stać w kolejce nawet dwanaście godzin, aby ustalić godzinę wizyty danego dnia. Udaliśmy się więc wieczorem do Zespołu Poradni Specjalistycznych „Krasnal”, przyjmującego najwięcej pacjentów ortopedycznych. Ok. godz. 19 stało tam już kilka osób.
-To już moje trzecie podejście. Trzy dni temu upadłam niefortunnie i boli mnie ręka –mówi jedna z kobiet. Udałam się do poradni przy al. Jana Pawła II, ale tam rejestrują tylko 10 osób. Nie miałam szans. Wczoraj przyszłam tu rano i też okazało się, że nie mam po co. Wzięłam więc na jutro urlop i stoję. Ręka boli mnie coraz bardziej. Muszę dostać się do ortopedy.
-Nie mam innego wyjścia. Wczoraj przyszedłem o czwartej rano. Przyjmowano 20 osób. Byłem 23 w kolejce. Niestety, nie „załapałem się” na wizytę. Postanowiłem przyjść dzisiaj i czekać. Zmieściłem się w pierwszej dwudziestce –dodaje jeden z mężczyzn. Poradnia przyjmuje pacjentów z całego powiatu. Ci, co mają samochody, czekają w autach. Opatuleni w koce, z kanapkami i termosami. Ludzie, którzy nie mają własnych aut, przyjeżdżają ostatnim, wieczornym kursem autobusu i stoją do rana.
-Nie mam samochodu. Ostatni autobus z naszej wioski odjeżdża po godz. 18. Pierwszy jest dopiero po szóstej rano, więc nawet nie miałbym po co przyjeżdżać. Jestem sam. Nie mam rodziny, więc nikt za mnie nie stanie w kolejce –mówi mieszkaniec sąsiedniej gminy.
Zdarza się, że w nocne kolejki zaangażowane są całe rodziny.
-Mam 80–letnią mamę, która zwichnęła sobie nogę. Wieczorem stał szwagier, który szedł na trzecią zmianę. Potem zmieniła go siostra, a od czwartej rano stoję ja. Później brat przywiezie mamę na wizytę. Trzeba się zorganizować. Przecież 80-letnia staruszka nie przyjdzie stać w kolejkę. Dobrze, że mamy dużą rodzinę, to można jakoś podzielić obowiązki. Nie wiem, co by było, gdyby mama była sama –dodaje kolejna mieszkanek.
Pod poradnią jednak „kwitnie” też inny proceder. Ci, którzy nie mogą stać w kolejce, wynajmują osoby za określoną kwotę, które czekają całą noc.
Na popularnym facebookowym profilu Spotted: Ostrowiec Świętokrzyski i okolice wielu mieszkańców dzieli się swoimi doświadczeniami. I tak, np. pan Damian relacjonuje na żywo z kolejki, że jest drugi, a stał od godz. 16 na wizytę, na którą dostanie się dzień później. Osoba tzw. „jedynka” stoi już od godz. 14. Całą sytuację stara się tłumaczyć pan Adrian, który usprawiedliwia stojących w kolejce od tak wczesnych godzin, „gdyż tego dnia zostanie przyjętych ok. 15 osób i każdy chce się znaleźć na tej liście, ponieważ nie chce więcej cierpieć z racji swojego złamania, skręcenia, zwichnięcia. Jego zdaniem niezrozumiała jest sytuacja, że w mieście, gdzie jest ok 70 tys. ludności, jest tylko jedna publiczna poradnia ortopedyczna”.
Pani Sylwia wspomina, że z początkiem lipca stała w kolejce od godz. 23, żeby na drugi dzień dostać się do lekarza i była już w kolejności 3. – Teraz się nie dostałam, bo przyjmują tylko 15 osób. Internauci mówią otwarcie o możliwości wynajęcia „kolejkowicza”, któremu trzeba zapłacić 50 zł. Tylko, że to nie zawsze działa, bowiem, jak czytamy, jeśli „kolejkowicz” przyjdzie za późno, np. koło 4.30, jak relacjonuje jedna z kobiet, to nici z dostaniem się.
O sytuacji dotyczącej kolejek w Poradni „Krasnal” rozmawialiśmy z dyrektorem placówki, Marcinem Karczem, który zna te problemy i próbuje im przeciwdziałać. Zespół Poradni Specjalistycznych „Krasnal”, to największa poradnia, z której usług korzystają pacjenci z całego miasta i powiatu. Jeszcze do niedawna, do 2015 r., dziennie przyjmowano tam 70 -80 pacjentów, wtedy pracowało też pięciu lekarzy. Aktualnie liczba etatów jest mniejsza, a dłuższa nieobecność jednego z lekarzy z przyczyn zdrowotnych utrudnia zachowanie takiej liczby przyjęć, jak wspomniana wyżej. Dodatkowo, z uwagi na trwający sezon urlopowy, w poradni przyjmuje zazwyczaj dwóch lekarzy ortopedów, stąd też każdego dnia pacjenci informowani są, jaka liczba osób zostanie przyjęta.
-Należy również mieć na względzie to, że poza pacjentami z kolejki, poradnia obsługuje również szereg pacjentów zapisanych na dany dzień: pacjentów dowożonych transportem medycznym, pierwszorazowych, uprzywilejowanych – I grupa ze znacznym stopniem niepełnosprawności, kombatanci, itp. oraz przypadki tzw. nagłe urazy czy wypadki – wyjaśnia dyrektor Marcin Karcz.
– Podjąłem działania, aby przeciwstawić się temu problemowi. Uruchomiono zapisy na kolejne wizyty pacjentów, którzy muszą być pilnie przyjęci konkretnego dnia m. in. pacjentów do zmiany opatrunku czy unieruchomień gipsowych. Być może zbyt krótki okres od wprowadzonych zmian sprawia, że nie wszyscy pacjenci są jeszcze dostatecznie poinformowani w tym zakresie. W Ostrowcu funkcjonują dwie poradnie ortopedyczne, a potrzeby w tym zakresie są bardzo duże. Staramy się, mając na względzie dobro pacjentów, przyjąć jak największą ich liczbę. Wszystko zależy od indywidualnych przypadków i czasu poświęconego na wizytę, jednak czasami liczba pacjentów danego dnia przekracza możliwości poradni -wyjaśnia dyrektor M.Karcz.
Inną kwestią, na którą wskazuje dyrektor M. Karcz, jest niedobór wśród lekarzy specjalistów w naszym rejonie. Jest to duży problem, z którym borykają się wszystkie placówki medyczne. Zarząd Poradni „Krasnal” podejmuje starania i prowadzi rozmowy, aby zwiększyć obsadę lekarzy ortopedów. Jednak trudno odpowiedzieć na pytanie, czy zwiększenie obsady niweluje kolejki przed poradnią? Ortopedia jest dziedziną urazową, często trudno jest przewidzieć ilu pacjentów będzie potrzebować pomocy. Tak naprawdę to sami pacjenci wyznaczają rytm kolejek, stąd potrzebne jest zrozumienie, którego niestety często brakuje.

m, pas

Print Friendly, PDF & Email

3 thoughts on “Kolejkowicz za 50 zł lub kilkanaście godzin stania

  • 28 sierpnia 2018 at 08:53
    Permalink

    ciekawi mnie co na tę sytuację powie ta przemądrzała pani z kieleckiego NFZ – do tej pory radziła żebyśmy jeździli do Kielc,Sandomierza czy Opatowa,gdy chodziło o dostanie się do okulisty
    skoro są tak dobre zmiany to dlaczego jest coraz gorzej dla ostrowieckiego pacjenta ???

    Reply
  • 28 sierpnia 2018 at 20:35
    Permalink

    Mnie ciekawi, gdzie w tym wszystkim są politycy? Gdzie prezydent miasta, starosta, posłowie… minister zdrowia, premier, który niedawno w Sandomierzu mówił, że nie wstydzi się Polski. Przecież to oni odpowiadają za ten stan rzeczy.

    A będzie jeszcze gorzej, bo jak niedawno protestowali rezydenci, to społeczeństwo ich olało i uwierzyło, że protestującm chodzi o pieniądze tylko dla siebie a nie więcej pieniędzy na pacjenta.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *