Dyrektor MOPS kontra kierownik w PCPR

W środę, Magdalena Salwerowicz na specjalnie zwołanej konferencji, poinformowała, że dwa lata temu stała się obiektem działań, których celem było zdyskredytowanie jej jako dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
Działania te polegały na wysyłaniu donosów pełnych kłamstw i pomówień, do różnych instytucji, m.in. Wojewody Świętokrzyskiego, CBA, Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwa Sprawiedliwości, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów – mówi Magdalena Salwerowicz. Pierwsze z pism zostało podpisane imieniem i nazwiskiem osoby ze Starachowic, jednak jak się okazało, zarówno podana osoba, jak i adres nie istnieją. Drugie z pism, z lutego 2017 r., zostało podpisane przez osobę, którą dało się zidentyfikować. Informacje zawarte w donosie były nieprawdziwe, sugerujące łamanie przeze mnie prawa, obrażały mnie, poniżały, zarzucały brak kwalifikacji i kompetencji, poddawały w wątpliwość praworządne działanie instytucji publicznej, jaką jest MOPS. Na mój wniosek, w maju 2017 r. Prokuratura wszczęła dochodzenie, które zakończyło się w czerwcu 2018 r., ustaleniem sprawcy czynu pomówienia. Niezwłocznie przeciwko tej osobie został skierowany przeze mnie akt oskarżenia do sądu. W wyniku postępowania karnego, w okresie ostatnich kilku dni, zostały zebrane kluczowe dowody i informacje, z których jasno wynika, iż za sprawą tą stoi pan Paweł Walesic. To on dał do podpisania osobie trzeciej donos szkalujący moją osobę, w zamian za załatwienie jej pracy w jednostce, nad działalnością której nadzór sprawuje Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Ostrowcu Świętokrzyskim. Pan Walesic pełni funkcję kierownika w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Ostrowcu Świętokrzyskim. W związku z taką sytuacją, w zeszłym tygodniu zwróciłam się do pana Walesica o zamieszczenie w mediach przeprosin za inicjowanie działań, których celem było pomówienie mnie jako Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz za naruszenie moich dóbr osobistych. Niestety, do dnia dzisiejszego nie doczekałam się żadnej reakcji. Jest to bardzo przykre tym bardziej, że znamy się z panem Walesicem od lat. Pan Walesic jest pracownikiem samorządu, jednostki pomocy społecznej, osobą publiczną. Taka forma ataków, wykorzystująca osoby trzecie do swoich prywatnych interesów, nie jest w żadnym razie przejawem obywatelskiej postawy z jego strony. Jest nieetyczna, nieprzyzwoita, niemoralna. Cechująca się brakiem wewnętrznej odwagi i honoru. Zdaję sobie sprawę, iż nie jestem jedyną osobą, którą dotykają takie działania. Jednak, mimo prób zastraszania mnie, tragicznie niekomfortowej przez ostatnie miesiące sytuacji, która niekorzystnie wpłynęła przede wszystkim na moje zdrowie, mam odwagę o tym mówić, piętnując takie zachowania i bronić mojego imienia. Ubolewam nad faktem, że tam gdzie powinniśmy kierować się profesjonalizmem, czyli w samorządzie oraz pracą na rzecz innych, szczególnie właśnie w pomocy społecznej, dochodzi do takich działań, jakich dopuścił się pan Walesic. Pragnę oświadczyć, że bez względu na ilość oszczerstw na mój temat, które zostały wypisane i zapewne jeszcze się ukażą, nie zamierzam brać udziału w tym karnawale zbierania “haków”. Nie dam się wciągnąć w spiralę nienawiści. Jednakże, jeżeli pan Walesic poczuje się pomówiony, jestem gotowa natychmiast spotkać się z nim w sądzie.
​Na drugi dzień Paweł Walesic również na konferencji stwierdził, że informacje podane przez dyrektora MOPS są dowodem na to, że jednemu z ugrupowań politycznych nie podoba się fakt kandydowania przez niego do Rady Powiatu Ostrowieckiego.
Dopuszczono się brutalnego ataku na moją osobę i to na trzy dni przed wyborami samorządowymi. Sądzę, że to właśnie z tego powodu, że kandyduję w wyborach – mówi Paweł Walesic. Stanowczo zaprzeczam nieprawdziwym informacjom zamieszczonym w oświadczeniu pani Magdaleny Salwerowicz. Oświadczam, że żadne działania z jakiejkolwiek strony nie spowodują tego, że przestanę działać na rzecz ludzi i ich dobra. Zawsze będę reprezentował interesy naszych mieszkańców, bo tak myślę, działam i czuję. I nikt mnie nie przestraszy i od tego nie odwiedzie. Niestety pani Magdalena Salwerowicz wbrew swojemu oświadczeniu, w moim odczuciu wciągnęła się już w spiralę nienawiści i bierze udział w karnawale zbierania haków, nawet jeżeli tego nie zamierzała robić.
Paweł Walesic nie ukrywa, że podejmie w tej sprawie kroki prawne. Czy strony spotkają się w sądzie, czas pokaże.

Print Friendly, PDF & Email

7 thoughts on “Dyrektor MOPS kontra kierownik w PCPR

  • 19 października 2018 at 14:30
    Permalink

    dziwnie niepewne i ostrożne obronne działania osoby oskarżanej – ja gdybym był bezpodstawnie oskarżany,natychmiast reagowałbym publicznie i oczywiście zgodnie z obowiązującym prawem

    Reply
  • 22 października 2018 at 18:25
    Permalink

    Skoro Pani dyrektor MOPS (Pani Salwerowicz) – uważa, że Pan Paweł Walesic naruszył jej dobra osobiste (bo tak można wyczytać z powyższego tekstu: “… zwróciłam się do pana Walesica o zamieszczenie w mediach przeprosin za … za naruszenie moich dóbr osobistych.”) to na co jeszcze czeka? Niech Pani Salwerowicz wniesie pozew sądowy przeciwko Panu Walesicowi skoro uważa że ten naruszył jej dobra osobiste.

    Dlaczego Pan Walesic miałby czuć się pomówiony przez dyrektorkę MOPS? Przecież w niniejszym artykule jasno jest napisane, że “… W wyniku postępowania karnego, w okresie ostatnich kilku dni, zostały zebrane kluczowe dowody i informacje, z których jasno wynika, iż za sprawą tą stoi pan Paweł Walesic. ”

    Czyli wymowa tego artykułu jest taka że prokuratura ustaliła że pan Paweł Walesic ją pomawia? Najlepiej wrzucić na serwer skan z ustaleń prokuratury żebyśmy wszyscy mogli przeczytać co tak naprawdę ustaliła prokuratura.

    Pomawianie/ zniesławianie jest przestępstwem? No jeśli prokuratura tak ustaliła że to Walesic pomawia Salwerowiczową to dlaczego prokurator nie wszczął postępowania z urzędu w stosunku do Walesica? Coś mi tu nie gra. No chyba że mam problemy z logicznym myśleniem?

    Reply
  • 22 października 2018 at 18:46
    Permalink

    Skoro Pani dyrektor MOPS (Pani Salwerowicz) – uważa, że Pan Paweł Walesic naruszył jej dobra osobiste (bo tak można wyczytać z powyższego tekstu: “… zwróciłam się do pana Walesica o zamieszczenie w mediach przeprosin za … za naruszenie moich dóbr osobistych.”) to na co jeszcze czeka? Niech Pani Salwerowicz wniesie pozew sądowy przeciwko Panu Walesicowi skoro uważa że ten naruszył jej dobra osobiste.

    Dlaczego Pan Walesic miałby czuć się pomówiony przez dyrektorkę MOPS? Przecież w niniejszym artykule jasno jest napisane (przytoczone słowa Pani dyrektor), że “… W wyniku postępowania karnego, w okresie ostatnich kilku dni, zostały zebrane kluczowe dowody i informacje, z których jasno wynika, iż za sprawą tą stoi pan Paweł Walesic. ”

    Czyli wymowa tego artykułu jest taka że prokuratura ustaliła, że pan Paweł Walesic ją pomawia/narusza dobra osobiste? Najlepiej wrzucić na serwer skan z ustaleń prokuratury żebyśmy wszyscy mogli przeczytać co tak naprawdę ustaliła prokuratura. Jeśli Pani Salwerowicz naprawde nie ma nic do ukrycia powinna opublikować wyrok sądowy z toczącej się sprawy- przecież nie jest to tajne i możę to opublikować.

    Pomawianie/ zniesławianie jest przestępstwem? No jeśli prokuratura tak ustaliła że to Walesic pomawia Salwerowiczową to dlaczego prokurator nie wszczął postępowania z urzędu w stosunku do Walesica? Coś mi tu nie gra. No chyba że mam problemy z logicznym myśleniem?

    Reply
  • 23 października 2018 at 10:28
    Permalink

    warto poznać trochę przepisy. Sprawa o pomówienie jest ścigana z oskarżenia prywatnego. Prokurator nawet jeśli ustalił, że do przestępstwa doszło, to jeśli jest to przestępstwo prywatno-skargowe, to nie wnosi sprawy do sądu. I tyle na temat logicznego myślenia.

    Reply
  • 28 października 2018 at 13:41
    Permalink

    zatem Pani Salwerowicz niech wniesie pozew do sądu a nie wylewa swoje żale na łamach gazet.

    “W związku z taką sytuacją, w zeszłym tygodniu zwróciłam się do pana Walesica o zamieszczenie w mediach przeprosin za …… za naruszenie moich dóbr osobistych.” – tak wynika z logicznego rozbioru owego zdania?

    Walesic ją dobrowolnie nie przeprosi – tak podejrzewam dlatego Pani dyrektor powinna w przypadku naruszenia jej dóbr osobistych wstąpić na drogę cywilną i domagać się spełnienia określonych roszczeń . Pytanie dlaczego tego nie robi????

    Widocznie nie ma mocnych dowodów i kombinuje jak koń pod górę jednocześnie publicznie rzucając całą masę epitetów podadresem Walesica.

    Zeby rozwiaćwszelkie niejasnośc isugeruje publikacje wyroku sądowego!

    A że różne służby ją sprawdzały to co w tym złego? Władzy trzeba patrzeć na ręce. chodzić po gazetach i się żalić że ktoś sprawdzał jej uczciwość?

    Reply
  • 28 października 2018 at 13:46
    Permalink

    zatem Pani Salwerowicz niech wniesie pozew do sądu a nie wylewa swoje żale na łamach gazet.

    “W związku z taką sytuacją, w zeszłym tygodniu zwróciłam się do pana Walesica o zamieszczenie w mediach przeprosin za …… za naruszenie moich dóbr osobistych.” – tak wynika z logicznego rozbioru owego zdania?

    Walesic ją dobrowolnie nie przeprosi – tak podejrzewam dlatego Pani dyrektor powinna w przypadku naruszenia jej dóbr osobistych wstąpić na drogę cywilną i domagać się spełnienia określonych roszczeń . Pytanie dlaczego tego nie robi????

    Widocznie nie ma mocnych dowodów i kombinuje jak koń pod górę jednocześnie publicznie rzucając całą masę epitetów podadresem Walesica.

    Zeby rozwiać wszelkie nie jasnośc sugeruje Pani dyrektor publikacje wyroku sądowego!

    A że różne służby ją sprawdzały to co w tym złego? Władzy trzeba patrzeć na ręce. chodzić po gazetach i się żalić że ktoś sprawdzał jej uczciwość? Hmmm

    Reply
  • 28 października 2018 at 17:31
    Permalink

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Donos

    Donos, denuncjacja – poufne lub tajne (anonim) pismo oskarżające daną osobę lub instytucję, skierowane do osoby lub instytucji dysponującej sankcjami wobec oskarżanego w nim. Stanowi gatunek literatury stosowanej.

    Prócz donosów ściśle poufnych zdarzają się także donosy drukowane w formie artykułu publicystycznego – donosy drukowane chęć wywołania użycia sankcji wobec osoby oskarżanej wzmacniają poprzez wywieranie nacisku na opinię publiczną.

    Donosy pojawiają się w każdej rozwiniętej cywilizacji. W starożytności donosicielstwo przybrało charakter częściowo zinstytucjonalizowany – część greckich sykofantów i rzymskich delatorów trudniła się nim zawodowo. XIX-wieczne listowniki (podręczniki pisania listów) zawierały często wzory listów donosicielskich.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *