Wojciech Krasuski ponownie we władzach „Solidarności”

Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ „Solidarność”, który odbył się w Częstochowie, wybrał 56 członków Komisji Krajowej, która jest władzą nadrzędną wobec zarządów regionów, rad sekretariatów i sekcji branżowych. Po raz trzeci z rzędu znalazł się w niej szef hutniczej „Solidarności” w Celsa Huta Ostrowiec i Delegatury Zarządu Regionu Świętokrzyskiego w Ostrowcu, Wojciech Krasuski. Przewodniczącym „Solidarności” ponownie wybrano Piotra Dudę.
Na 29. Krajowym Zjeździe Delegatów NSZZ „Solidarność” obecny był prezydent Polski, Andrzej Duda.
– Ten zjazd w Częstochowie był wyjątkowy. Modliliśmy się na Jasnej Górze, zawierzyliśmy Solidarność Matce Boskiej Częstochowskiej – mówi Wojciech Krasuski. –Spotkaliśmy się w 100-lecie odzyskania przez nasz kraj niepodległości. Doskonale wiemy, jako ludzie Solidarności, że nie byłoby celebrowania tej wspaniałej rocznicy, gdyby nie Solidarność, gdyby nie zryw robotników w 1980 r. Przeżywaliśmy także kolejną wspaniałą rocznicę, mianowicie 40-lecie pontyfikatu Karola Wojtyły, Ojca Świętego Jana Pawła II, bez którego nie byłoby Solidarności.


Lider „Solidarności” Piotr Duda w swym wystąpieniu podkreślił, że historycznym wydarzeniem była obecność na zjeździe sprawozdawczym prezydenta RP, Andrzeja Dudę. Przewodniczący podsumował minioną kadencję. Wśród najważniejszych sukcesów związku w ostatnich czterech latach wymienił m.in. przywrócenie poprzedniego wieku emerytalnego, ograniczenie handlu w niedzielę, ustawę o płacy minimalnej i stawce godzinowej oraz ustalenie minimalnego wynagrodzenia zasadniczego dla pracowników służby zdrowia.
Podczas zjazdu podjęto decyzję o kadencyjności władzy wykonawczej związku na wszystkich szczeblach. Została wydłużona z 4 do 5 lat. Kadencyjność nie dotyczy władz zakładowych organizacji związkowych.
-Najważniejsze było przyjęcie uchwały programowej, która zakłada pracę nad przepisami o zakładowych i ponadzakładowych układach pracy i ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, do której, jako związkowcy, mamy sporo zastrzeżeń. Będziemy zabiegać też o to, żeby kobiety po 35, a mężczyźni po 40 latach składkowych mogli przechodzić na emerytury – mówi Wojciech Krasuski.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *