Piłka ostrowiecka w sferze marzeń. Podsumowano rundę jesienną (zdjęcia)

Podczas podsumowania piłkarskiej rundy jesiennej w III lidze hala konferencyjna obiektu przy Świętokrzyskiej pękała w szwach. Prezes KP KSZO 1929 Maciej Kozicki podkreśla, że nic dziwnego, bo zawsze zainteresowanie piłką nożną było w naszym mieście największe. Kibice marzą co prawda o awansie do II, a nawet do I ligi, ale na razie klub chce jakiejkolwiek stabilizacji tak, aby swoją działalność opierać na rzetelnych planach i w oparciu o ich zabezpieczenie finansowe.
Zdaniem prezesa
-To była bez wątpienia trudna runda, która napawała nam wieloma obawami, bo po odejściu tak doświadczonych graczy, jak Łukasz Jamróz, Paweł Czajkowski, Adrian Olszewski, Tomasz Persona, Dawid Kamiński kadra zespołu została poważnie osłabiona i gruntownie odmłodzona – mówi prezes, M.Kozicki. –Postawiliśmy na piłkarską młodzież, ale to nic dziwnego, bo od 2015 roku staramy się opierać zespół na wychowankach. Do zespołu powrócili Kamil Bełczowski, Piotr Jedlikowski, Kacper Ziókowski, Mateusz Madej, a drużynie pokazało się kilku piłkarzy w wieku juniora. W tych ciężkich chwilach pracy z zespołem podjął się trener Marcin Wróbel pod wodzą którego gra on wyjątkowo ambitnie, czego apogeum było w Wólce Pełkińskiej, kiedy KSZO odwrócił losy meczu z 0:2 na 3:2.

Jak mówi prezes M.Kozicki, 8 miejsce na półmetku rozgrywek nie jest wymarzone, ale i celem było spokojne ogrywanie młodzieży i w tej sytuacji finansowej klubu spokojne też przezimowanie, by wiosną pokusić się o bardziej dojrzałą grę i awans w tabeli. Wiosną KSZO zamierza także powalczyć o wysokie miejsce w klasyfikacji Pro Junior i tym samym odebrać od PZPN pokaźną nagrodę.
-Na pewno punktów można było zdobyć przynajmniej kilka więcej, choćby w meczach w Połańcu z Czarnymi czy u siebie z Podhalem Nowy Targ – mówi prezes. -Zdarzały nam się mecze, w których brakowało zimnej krwi i konsekwencji w grze.
Niestety, przyznaje to prezes, zachwiana została płynność w szkoleniu grup młodzieżowych, choć klub szkoli młodzież w 8 grupach wiekowych, łącznie z piłkarkami. Dodatkowo powołano do rozgrywek zespół seniorek, występujący w III lidze.
Jeśli chodzi o finanse, to są oczywiście niewystarczające, choć prezes M.Kozicki mówi, że celem nadrzędnym jest niezadłużanie klubu. Klub w pozyskiwaniu sponsorów uczynił niemalże wszystko, jeśli chodzi o lokalny rynek.
Jakie finanse?
Na przygotowania i start w rundzie jesiennej III ligi, a także utrzymanie zespołów młodzieżowych klub wydał 390 tys. zł. Od 70 do 80 % budżet opiera się na wpływach z Gminy Ostrowiec. Prezes nie ukrywa, że dobrze byłoby, gdyby klub stanął na dwóch filarach wsparcia i mógł też liczyć na dotacje z budżetu powiatu, z którego w tym roku pozyskał 80 tys. zł. Ważnymi sponsorami są m.in.: Celsa Huta Ostrowiec, forBet, firmy Leśnik, Signal, Scorpion, BP Kunów, Bank Spółdzielczy, Solidarność Celsa Huta Ostrowiec, Betonex, BC-LDS, Da Grasso, Ragasa. Wsparci udzielają także: Harcerskie Centrum Pierwszej Pomocy, Fundacja Pomocy Dzieciom „Uśmiech”, Agencja Rozwoju Lokalnego, firmy sportowe Activ Zone i Hi-Sport.
Okiem trenera
-Początki były trudne, bo nie byłem faworytem do objęcia stanowiska trenera, a z zespołu odeszli piłkarzy, którzy stanowili jego trzon – mówi Marcin Wróbel. -Pracuje mi się jednak wyjątkowo dobrze i myślę, że zaufanie jest w stosunku do mnie i piłkarzy, którzy starają się zawsze być na dobre i na złe z klubem, coraz wyższe.
Najważniejsze, według naszego szkoleniowca, było znalezienia wspólnego zdania z piłkarzami i całym sztabem szkoleniowym. W efekcie, przyniosło to i chęć pracy i zaangażowanie.
-Na początku rundy zdobyliśmy sporo punktów, które były niezwykle potrzebne tej młodej drużynie – mówi M.Wróbel. -Później nastąpił kryzys, zaczęliśmy tracić więcej bramek, ale wypadł nam ze składu Damian Mężyk i Stanisław Sarwicki. Słyszałem negatywne opinie o Michale Gruncie, ale to właśnie on był naszym najlepszym strzelcem i dał impuls młodym piłkarzom do wysiłku na treningach. Zresztą, wszyscy piłkarze sprostali wyzwaniu. Nie możemy się wstydzić naszej gry, choć na pewno mogliśmy zdobyć kilka punktów więcej. Żaden zespół w żadnym meczu nas nie zdominował. Przegraliśmy tylko w pełni zasłużenie ze Stalą Kraśnik. W każdym meczu graliśmy do ostatnich minut, często z beznadziejnej sytuacji osiągając korzystny rezultat.
M.Wróbel mówi, że drużyna nie zarabia kokosów, a pod względem finansowym plasuje się gdzieś w dolnych rejonach tabeli, tym bardziej zasługuje na pochwałę. Możemy jednak być w zupełnie innych humorach, gdy 2-3 piłkarzy otrzyma ofertę gry w wyższej klasie rozgrywkowej, co oznacza budowę drużyny od nowa.
-Nie będzie żadnej rewolucji kadrowej w drużynie w przerwie zimowej, choć z pewnością jakieś korekty nastąpią – mówi trener, M.Wróbel. -Nadal będzie stawiać na młodzież. Proszę wszystkich o to, by jeszcze bardziej kibicować naszemu zespołowi i jeszcze bardziej go wspierać.
Łyk statystyk
Miejsce w tabeli: 8.
Ilość zdobytych punktów: 24.
Bilans bramkowy: 27-22.
Strzelcy bramek: Michał Grunt – 6, Piotr Jedlikowski, Mateusz Madej, Bartłomiej Smuczyński – 4, Patryk Cheba, Daniel Dybiec, Kamil Dziadowicz, Jakub Kapsa, Radosław Kardas, Kamil Łokieć, Włodzimierz Puton, Stanisław Sarwicki, Kacper Ziółkowski – 1.
Kto najwięcej minut na boisku? Daniel Dybiec – 1530, Dominik Cheba – 1462, Kamil Łokieć – 1392, Radosław Kardas – 1377, Mateusz Madej – 1335, Kamil Bełczowski, Konrad Zacharski – 1318, Patryk Cheba – 1284, Włodzimierz Puton – 1255, Michał Grunt – 1133, Fabian Burzyński – 993, Bartłomiej Smuczyński – 809, Piotr Jedlikowski – 624, Damian Mężyk – 462, Jakub Kapsa – 222, Damian Pietrasik – 212, Mateusz Mąka – 133, Stanisław Sarwicki – 59, Piotr Kutera – 12, Kacper Dereń – 2, Marcin Sienniak – 1.

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Piłka ostrowiecka w sferze marzeń. Podsumowano rundę jesienną (zdjęcia)

  • 28 listopada 2018 at 07:55
    Permalink

    Proszę przyjrzeć się grupom młodzieżowym bo tam jest masakra.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *