Sport ostrowiecki musi się zmienić. Strategia rozwoju, spółka sportowa, fundacja?

Nie ma się co oszukiwać. Kiepska sytuacja finansowa naszych zespołów ligowych, to odzwierciedlenie zarówno ich gry i zajmowanych miejsc w tabelach.
By spełniać marzenia kibiców, aspiracje sportowców i działaczy, niezbędna jest zmiana całej filozofii tak finansowania, jak i organizacji sportu.
Od lat mówi się o powstaniu strategii rozwoju sportu w formie prawa miejscowego, który zapewniałby podstawy finansowania sportu, z jasnym oddzieleniem sportu wyczynowego, półprofesjonalnego, amatorskiego, czy młodzieżowego. Takie strategie, które w przypadku KSZO mogłyby zmienić całą rzeczywistość sportową, posiada już większość miast i gmin. Pozwalają budować wizję funkcjonowania zarówno sportu zespołowego, jak i indywidualnego.
Wiceprezes KSZO ds. boksu Łukasz Dybiec wprost mówi, że obecny wymiar sportu ostrowieckiego, to raczej patologia, niż wzór do naśladowania.
-Jeśli chodzi o KSZO, to praktycznie już nikt nie chce w nim społecznie działać – mówi Łukasz Dybiec. –Jak można mówić o stawianiu sobie przez prezesów celów, jak w połowie sezonu samorząd powiatowy wycofuje się z finansowania
sportu w ramach promocji poprzez sport. Kluby wprowadziły wirtualne pieniądze do budżetu, podpisały kontrakty, a starosta uśmiecha się i woli uprawiać propagandę, stroniąc od dialogu z działaczami sportowymi. Nie może być tak, że radni robią składkę po to, by zespół ligowy mógł wcześniej wyjechać na mecz, a inni się z tego śmieją. Dlatego potrzebny jest system funkcjonowania sportu tak, by mógł być odporny na wszelkie decyzje polityczne. Dziś, prawie na równi z Kielcami, mamy markowe zespoły ligowe, ale nie będzie to trwać wieczność, tym bardziej, że pracujemy na oparach, a paliwa nie ma. Jak najszybciej musimy określić kierunek zmian i działań.
Piotr Dasios, wiceprezydent Ostrowca, podkreśla dobrą współpracę klubów z tą samą nazwą KSZO i herbem klubu, m.in. w zdobywaniu sponsorów i rozmowach na temat finansowania sportu z samym samorządem gminnym. Wszyscy podkreślają, że za wyjątkiem siatkarek, wszystkie drużyny działają w oparciu o swoich wychowanków. Jednak jest naprawdę mało klubów, a może nawet ich nie ma, które odnosiłyby sukcesy bez zewnętrznego wsparcia.
-Mam nadzieję, że przyszły sezon dla zespołów ligowych, zwłaszcza, że przed nami 90 rocznica KSZO, będzie znacznie lepszy – mówi Piotr Dasios. Na pewno wokół sportu będzie działo się więcej, a i pieniążków powinno być więcej na jego funkcjonowanie. Liczymy na to, zwłaszcza po wynikach wyborów, że i także samorząd powiatowy przyjdzie ostrowieckiemu sportowi z pomocą. Niektóre działania muszą nastąpić niebawem, choćby przedłużenie umowy sponsorskiej z Celsą Huta Ostrowiec na 2019 rok, czy konkursy na promocję samorządów poprzez sport.
Pojawiają się także pomysły powołania spółki sportowej, zarządzającej ostrowieckim klubem, np. z udziałami samorządów, jako gwarantami prawidłowego funkcjonowania i kontroli finansów. Być może ostrowiecki biznes, który niezwykle ciężko przekonać do finansowania sportu, zareagowałby na takie rozwiązanie bardziej zdecydowanie. Na razie bowiem argumenty, by podzielił się zyskami, w imię dobra wspólnego i społecznego, nie są wystarczające. Impulsem do finansowania sportu przez biznes nie są także niepodnoszone przez lata podatki lokalne.
Kto wie, czy środowisko sportowe natychmiast nie powinno także powołać fundacji, która z prowadzonej działalności również zasilałaby budżety i wspierała finansowo kluby.
Tak, czy siak, coś musimy robić, a sport w Ostrowcu musi się zmienić, tym bardziej, że okrągła rocznica 90-lecia KSZO zobowiązuje.

Print Friendly, PDF & Email

3 thoughts on “Sport ostrowiecki musi się zmienić. Strategia rozwoju, spółka sportowa, fundacja?

  • 29 listopada 2018 at 08:12
    Permalink

    Zaczac trzeba od tego, że to jest i był Klub Sportowy Zakladow Ostrowieckich wiec prezydent przy wprowadzaniu inwestorow do miasta powinien wprowadzac do umow klauzule o finansowaniu klubu. Oczywiscie sponsorow nie ma co oczekiwac jak dla miasta priorytetem jest browar i discopolo a nie napływ kapitału i pracy dla miejscowych.

    Reply
  • 29 listopada 2018 at 08:59
    Permalink

    Ty tak na poważnie z tą klauzulą, czy jaja sobie robisz?

    Reply
  • 29 listopada 2018 at 09:05
    Permalink

    Popatrzcie co się dzieje w grupach młodzieżowych piłkarzy KSZO. To jest jakaś masakra !!!! Całkowity brak organizacji i celów .

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *