Porażka w ostatnim meczu 2018 roku

Liga Siatkówki Kobiet. *KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – PTPS Piła 1:3 (24:26, 18:25, 25:21, 23:25). 

KSZO: Wojtowicz 8, Geyko 5, Miros 17, Dorsman 18, Łyszkiewicz 1, Słonecka 10, Kucińska (libero) oraz Tracz 6, Oktaba. Trener: Frantisek Bockay.

PTPS: Azizova 15, Szpak, Kaczorowska 21, Strantzali 22, Trojan 4, Stenzel 8, Pawłowska (libero) oraz Chrzan. Trener: Alessandro Chiappini.  

MVP: Olga Strantzali.

Sędziowali: Damian Lic i Grzegorz Janusz.

Mimo ambitnej postawy siatkarki KSZO w pełni zasłużenie przegrały w PTPS. Z dwoma wygranymi zameldowały się po pierwszej  rundzie sezonu zasadniczego na przedostatnim, 11 miejscu w tabeli i to pod warunkiem, że jutro zespół z Kalisza nie sprawi niespodzianki w Łodzi w meczu z Budowlanymi.

Wszystkie sety zaczynały się tak samo. W pierwszym KSZO prowadził 5:3, w drugim 5:2, w trzecim 6:3, a w czwartym 6:4. Niestety, szybko tracił przewagę i tylko w trzecim secie był w stanie odrobić straty, pozostając w meczu…

Podopieczne trenera Frantiska Bockaya nie miały prawa przegrać zwłaszcza I seta. Od stanu 6:11 doprowadziły do remisu 12:12, a później prowadziły 19:18 i 21:19. Przy stanie 24:23 i piłce setowej Sveta Dorsman posłała piłkę z zagrywki w aut i pomarańczowo-czarne straciły trzy punkty z rzędu. Nasi trenerzy narzekali na zbyt małą skuteczność gry w ataku, co miało decydujący wpływ na wynik.

W II secie z kolei w naszej drużynie zawiodło przyjęcie i stąd pewna wygrana pilanek. Trener Bockay zdecydował się nawet posłać do kwadratu Koletę Łyszkiewicz, która weszła z powrotem na parkiet dopiero przy ostatniej piłce meczu.

W zwycięskiej, trzeciej partii ostrowczanki od stanu 11:12 odwróciły losy seta i wyszły na prowadzenie 18:13. Świetnie grała najlepsza w ekipie KSZO, Svetłana Dorsman. Ostrowczanki kontrolowały już przebieg tej odsłony meczu i rozbudziły nadzieje kibiców na tie-break.

Piątego seta jednak nie było, a zdecydowała o tym sama końcówka IV, dość wyrównanej partii. Nasze panie prowadziły 12:9, 14:12, ale od stanu 15:15 zaczęły grać nerwowo. Pilanki prowadziły jednym, dwoma punktami. KSZO przegrywał co prawda 21:22, ale więcej spokoju w grze zachowały podopieczne trenera Chiappini i to one dopisały do swego dorobku komplet punktów.

O czym zdecydowała wygrana PTPS? W naszych szeregach zabrakło tak pewnie grających zawodniczek, jak w ekipie z Piły. Mamy tu na myśli Olgę Strantzali, Klaudię Kaczorowską i Marharytę Azizową, który potrafiły w ważnych momentach poszczególnych partii wziąć ciężar gry na siebie, zwłaszcza posyłając na naszą stronę kąśliwe zagrywki. Pilanki bowiem zdobyły punkty 11 asami serwisowymi przy 6 KSZO. Pozostałe statystyki są już wyrównane. KSZO atakiem zdobył 48, a PTPS 49 pkt. Z kolei blokiem nasz zespól wywalczył 11 pkt. przy 10 pkt. rywalek. Liczba błędów także jest porównywalna, bo KSZO zaliczył ich 27, a PTPS 25.

Nasz klub prowadzi rozmowy, zmierzające do wzmocnienia drużyny w drugiej części sezonu. Na bieżąco o wyniku tych rozmów będziemy informować.

Print Friendly, PDF & Email

4 thoughts on “Porażka w ostatnim meczu 2018 roku

  • 22 grudnia 2018 at 21:33
    Permalink

    Tego meczu nie wolno było przegrać bo Piła to był najsłabszy zespół z którym graliśmy w Ostrowcu niestety my byliśmy jeszcze słabsi .Zawodziło wszystko a zwłaszcza przyjęcie zagrywki .A.Miros w tej chwili w takiej formie jest zupełnie nieprzydatna przykre to ale prawdziwe.Zespół w tym roku zawodzi na całej linii a więc wzmocnienia są konieczne .Może więc w Nowym Roku będzie lepiej czego życzę wszystkim kibicom siatkówki w Ostrowcu.

    Reply
  • 23 grudnia 2018 at 01:04
    Permalink

    chyba nie nalezy szukac probermu w zawodniczkach Raczej to trener decyduje czy z tej maki bedzie chleb czy nie Jest czas na wszystko na trening na zgranie analize przeciwnika !!! ale to chyba nie dziala Raczej potrzebny tu Coach za ktorym pojdzie zespoł @@2

    Reply
  • 23 grudnia 2018 at 12:34
    Permalink

    “nasz klub prowadzi rozmowy, zmierzajace do wzmocnienia druzyny” oby nie byly tak intensywnie prowadzone jak z ewentualnym sponsorem tytularnym ( Kram) co to decyzja miala sie wyjasnic na dniach a ciagnie sie juz tygodniami i dalej niestety nic.
    Co do A. Miros to zgodze sie z poprzednikiem tylko do konca nie wiem czy rzeczywiscie chodzi o forme czy nie o cos innego??? ( jesli tak to rzeczywiscie niech nie meczy siebie a w szczegolnosci nas, bo my dobrze wiemy na co Ją stac, a jak chce to naprawde potrafi!)
    Ogólnie patrzac na całą druzyne i te mecze które były to ja do końca jestem przekonany że naszym Pania chce sie reprezentowac barwy naszego KSZO.
    Dla nas kibicow jest najwazniejsza walka od poczatku do konca seta a nie jakies przeblyski po ktorych i tak przegrywamy. Po walce choc nawet w przegranym meczu jest inny oddzwiek niz jak widac ze ktos przechodzi obok meczu, czas wszysko zweryfikuje.

    Reply
  • 23 grudnia 2018 at 16:36
    Permalink

    Ciężko będzie walczyć o coś innego niż o utrzymanie mamy naj mniej korzystny stosunek setów przy 10 wygranych setach trudno walczyć o wygraną w meczu .Brak dziewczyną takiego boiskowego wyrachowania w decydujących momentach a przeciwniczki korzystają z ich błędów

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *