Kamil Zieliński: -Chcę wystartować w Tour de Pologne i pokusić się o spektakularny sukces

-W okresie przygotowań do nowego sezonu znalazłeś już przystanek o nazwie Majorka. Czy chociaż dopisała pogoda?
-Na Majorce jeździliśmy przy temperaturze sięgającej 20 stopni Celsjusza i wypad na największą na Balearach wyspę w tym okresie wszyscy w światku kolarskim, z uwagi na nasz klimat, uważają nie za ekstrawagancję, a wręcz konieczność – mówi nasz kolarz, Kamil Zieliński. –To był więc bardzo dobrze spożytkowany czas na solidny trening.
-Treningi treningami, ale czy już wiesz, w barwach jakiej grupy będziesz się ścigał?
-Tak. Nadal będę kolarzem grupy Hurom. Zespół został zgłoszony do III dywizji Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI). Nadal też będę pełnił funkcję lidera grupy. Oczywiście, nakłada to na mnie presję wyniku, ale już jestem do tego przyzwyczajony. Mam nadzieję, że podołam wyzwaniom i nasz team zanotuje sporo spektakularnych sukcesów.
-Jak oceniasz siłę grupy Hurom?
-Sądzę, że mamy dość silny zespół. Od początku funkcjonowania Teamu Hurom kręci w nim Emanuel Piaskowy, który już trzeci sezon będzie naszym kolarzem na góry. Wraz ze mną start w Tour de Pologne zaliczył już w barwach reprezentacji Polski Jakub Kaczmarek. W składzie na 2019 rok zagości także Mariusz Gąsiorowski, który jako stażysta wspierał nasz zespół podczas PostNord Danmark Rundt. W kategorii elity pojawi się pięciu nowych zawodników: Karol Domagalski, Adrian Kurek, Artur Detko, Patryk Kostecki oraz Tobiasz Pawlak. Dwaj pierwsi mieli już okazję niejeden raz ścigać się w worldtourowym towarzystwie, a to powinno być ogromną wartością dodaną. Z kolei trzej pozostali doskonale znają specyfikę krajowych wyścigów, więc to również powinno zaprocentować. Managerem drużyny pozostaje Marcin Pec – szef głównego sponsora Hurom Polska. Dyrektorami sportowymi grupy będą Andrzej Domin, Marcin Lewandowski, Mirosław Kostro oraz Wojciech Pawlak.
-Czy już wiadomo, na starcie jakich wyścigów odnajdziemy ubranych w koszulkach koloru kanarkowego kolarzy Hurom?
-Będziemy startować we wszystkich najważniejszych wyścigach w Polsce, ale w planach mamy również rywalizację na wyścigach we Francji, Czechach, na Węgrzech, w Turcji i Portugalii. Taki plan sezonu mobilizuje tylko do pracy i gotowości startowej, bo zapewniam, że wysoko punktowane przez UCI wyścigi na zachodzie Europy będą należały do niezwykle trudnych. Wszystko wskazuje na to, że sezon rozpoczniemy daleko do Polski, a dokładniej w Korei Południowej, w której jedna z firm współpracuje z naszą firmą Hurom.
-Słyszałem, że grupa Hurom zamówiła na zbliżający się sezon nowy, super sprzęt. Czy to prawda?
-Nic nie może, jak słyszę, pozostać dla dziennikarzy niespodzianką. Owszem, będziemy się ścigać na wysokiej marki rowerach Ridley z ogumieniem firmy Lotus Continental. Osobiście liczę na to, że znacznie lepiej spasuję się z nowym rowerem, bo w ubiegłym sezonie najwięcej problemów miałem ze znalezieniem odpowiedniej pozycji na rowerze.
-Jak oceniasz obecną siłę polskiego kolarstwa?
-Polska nareszcie będzie miała swoją grupę, powstałą z połączenia CCC z BMC, w World Tourze. Wydawać by się mogło, że to wielkie sukces, ale niewątpliwie liczba grup kolarskich w naszym kraju, oczywiście z powodów finansowych, zmalała w ostatnich latach. W III dywizji będziemy mieli takie grupy, jak: CCC Development, Hurom, Woster i Wibatech.
-Osobiste cele sportowe na 2019 rok?
-Oczywiście, chcę wystartować w Tour de Pologne i pokusić się w narodowym wyścigu o spektakularny sukces. Liczę też na to, że do startu w TdP będę miał szansę znacznie lepiej się przygotować.
-Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *