Mieszkańcy nie zapłacą horrendalnych rachunków za ciepło

Powracamy na ulice: Klimkiewiczowską i Kościuszki, do pięciu bloków, których mieszkańcy, we wrześniu ub. roku, otrzymali rozliczenia za ciepło, według których mieli zapłacić olbrzymie kwoty. Przypomnijmy, że chodzi o pięć bloków zasobów Spółdzielni Mieszkaniowej „Hutnik”.
Mieszkańcy po otrzymaniu faktur wszczęli protest, w którym nie zgadzali się na ich zdaniem zawyżone rachunki. Rozgoryczenie ludzi dodatkowo potęgował fakt, że w poprzednich sezonach grzewczych , przy podobnym zużyciu otrzymywali zwroty zaliczki na poziomie kilkuset złotych. Tymczasem niektórzy, według ostatniego rozliczenia sezonu grzewczego, mieli dopłacić od 2 do nawet powyżej 4 tysięcy złotych. Efektem protestu były spotkania lokatorów z zarządem SM „Hutnik” i zarządem Miejskiej Energetyki Cieplnej. Mieszkańcy żądali wyjaśnień zaistniałej sytuacji. Pytali, dlaczego zarząd spółdzielni nie interweniował, gdy już w pierwszym miesiącu sezonu grzewczego kwota zużycia ciepła znacznie przekroczyła dotychczasowe rozliczenia, a w ciągu roku nie było podwyżek energii grzewczej?
Ludzie nie rozumieli także, dlaczego przy rozliczaniu ciepła nie wzięto pod uwagę indywidualnych wskaźników z podzielników w ich mieszkaniach, a jedynie dane głównego węzła. Dyskusjom towarzyszyły emocje i gorąca atmosfera. Mieszkańcy zapowiadali, że nie zapłacą, ich zdaniem, zawyżonych faktur. Pomimo przeprowadzanych analiz i sprawdzania systemu grzewczego, nie znaleziono wyjaśnień wątpliwości mieszkańców, a przede wszystkim, nie wyjaśniono przyczyn tak dużych rachunków za ciepło. Sprawą zajęła się Rada Nadzorcza SM „Hutnik”. Członkowie komisji rewizyjnej nie mieli wątpliwości, że mieszkańcom pięciu bloków przyszło płacić ogromne kwoty za ciepło, którego tak naprawdę nie zużyli. Stąd też, jak mówi przewodniczący Rady Nadzorczej, Roman Klauziński, podjęto uchwałę, w której spółdzielnia będzie partycypować w kosztach przedmiotowych rozliczeń.
-Komisja rewizyjna dokładnie zbadała rozliczenia ciepła tychże pięciu bloków. Wzięto też pod uwagę fakt, że w tym czasie na dwóch blokach uszkodzony był system pomiarowy, stąd też obciążenie mieszkańców tak wysokimi kwotami byłoby niesprawiedliwe. Dlatego też przy rozliczeniu ostatniego sezonu tych bloków będzie wyciągnięta średnia z ostatnich 3 lat, bez rozliczenia sezonu ostatniego roku.
Te rozliczenia będą dla mieszkańców wiążące. Różnica wynikająca z tego rozliczenia zostanie pokryta ze środków ogólnozakładowych. Nie można mieszkańców obciążyć tak dużymi kosztami za ciepło, którego nie zużyli.
-Za takim rozwiązaniem przemawia zasada spółdzielczości – mówi R. Klauziński.
Rada Nadzorcza podjęła także uchwałę dotyczącą udzielenia nagany z wpisaniem do akt pełniącemu wówczas obowiązki prezesa, Markowi Zborowskiemu.
Zdaniem członków rady, zarząd spółdzielni powinien już zareagować na początku, po pierwszym rozliczeniu, które wyraźnie wskazywało bardzo duże zużycie ciepła. Taka sytuacja, zdaniem członków rady, była sygnałem, że zużycie nie jest prawidłowe,
co już wtedy powinno zaowocować podjęciem działań w tym zakresie, włącznie z informacją do rady. Tymczasem zarząd tego nie zrobił, samodzielnie podejmując decyzję w tej sprawie, której efektem były feralne rozliczenia.
Mieszkańcy pięciu bloków nie kryją zadowolenia z takiego rozwiązania. Tym bardziej, że zmuszanie ich do zapłaty za niezużyte ciepło byłoby dla nich krzywdzące, a większość lokatorów oszczędzała na ogrzewaniu. Obecnie trwa kolejny sezon grzewczy i miejmy nadzieję, że do podobnych sytuacji już nie dojdzie.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *