Smog zatruwa życie

Problemy dotyczące smogu zdominowały dyskusję mieszkańców podczas zebrania sprawozdawczo -wyborczego na osiedlu Kolonia Robotnicza.
Ludzie mieszkający w skupisku domów jednorodzinnych najbardziej narażeni są na duszące skutki spalania złej jakości opału w często starych instalacjach grzewczych. Nie wszyscy jeszcze wymienili piece na nowszej generacji. Jeszcze inni, szukając oszczędności, stosują różny opał, niekoniecznie ekologiczny.
Nikt z mieszkańców uczestniczących w zebraniu nie miał wątpliwości, że wchłanianie unoszącego się na osiedlu smogu jest szkodliwe. Radny powiatowy Robert Minkina zaproponował powołanie komisji, która zostałaby wyposażona w uprawnienia weryfikacji składów opałowych. Zdaniem radnego, nie wszystkie spełniają wymogi dotyczące jakości. Drugą propozycją był zakup drona monitorującego obszary narażone na smog. Co do jednego wszyscy uczestnicy zebrania byli zgodni: aby piece w ich domach zastąpiła instalacje grzewcza Miejskiej Energetyki Cieplnej. Jak się jednak okazało, w najbliższych latach na os. Kolonia Robotnicza taka inwestycja nie jest planowana.
Jak poinformowała Renata Mikołajczak z MEC, obecnie realizowane są tego rodzaju zadania na os. Piaski -Henryków, gdzie zjawisko smogu jest najbardziej dotkliwe dla mieszkańców.
-Koszty takiej inwestycji są bardzo duże. W pierwszej kolejności takie zadania realizujemy tam, gdzie jest największe stężenie pyłu szkodliwego dla zdrowia i w gęstej zabudowie. Osiedle Kolonia Robotnicza jest dosyć duże. Im większa odległość, tym większa strata. Planując takie inwestycje musimy brać pod uwagę możliwości techniczne i ekonomiczne. Nie ukrywam, że ciepło w gęstej zabudowie sprzedaje się najlepiej. Tak, aby sprzedane ciepło równoważyło koszty przesyłu. MEC jest spółką miejską, inwestycje wykonuje ze środków własnych, nie mamy możliwości skorzystania z żadnych programów proponujących dofinansowanie do takich zadań -wyjaśniała R. Mikołajczak.
Jak zaznaczył, obecny na spotkaniu wiceprezydent Piotr Dasios, mieszkańcy mogą liczyć na dofinansowanie do zakupu i wymiany starych pieców w ramach gminnego programu. Jest to kwota około 4 tysięcy. Nadzieją są także zapowiadane ekologiczne programy rządowe, które mają wspierać finansowo mieszkańców w wymianie instalacji grzewczych na przyjazne środowisku.
Niestety, innym zjawiskiem, o którym mówiono na spotkaniu jest tzw. „bieda energetyczna”. Według Instytutu Badań Strukturalnych w 2016 r. w Polsce z ubóstwem energetycznym borykało się 4,6 mln mieszkańców. Polega ono na ograniczeniu dostępu do ciepła, elektryki, ogrzewania. Jego główną przyczyną jest brak pieniędzy lub brak dostępu z powodu miejsca zamieszkania.
Innymi problemami, poruszanymi przez mieszkańców, były sprawy związane z infrastrukturą drogową. Wiele emocji wywołał newralgiczny łącznik ul. Kolonia Robotnicza z ul. Chabrową. Odcinek przez wiele lat służył ludziom jako dogodny przejazd na osiedlu. Od kilku lat jest zablokowany słupkami. Mieszkańcy nie mogą zrozumieć dlaczego pozbawiono ich łącznika dróg, z którego w przeszłości wszyscy korzystali. Przedstawiciel ul. Jodłowej zwrócił uwagę na zapadające się dekle kanalizacyjne, które sprawiają wiele uciążliwości. Mieszkańcy dróg szutrowych na osiedlu, domagali się asfaltowych nawierzchni. Wszystkie zgłaszane wnioski zostały przyjęte, a ich realizacja z pewnością będzie zależała od aktywności radnych i możliwości budżetowych gminy.
Warto zaznaczyć, że po raz pierwszy zebranie mieszkańców z osiedla Kolonia Robotnicza odbyło się w osiedlowej świetlicy przy ul. Chopina. Do tej pory rada korzystała z użyczenia pomieszczenia w MWiK. Tę przez lata wyczekiwaną inwestycję sfinalizował prezydent Jarosław Górczyński latem ubiegłego roku.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *