Była dyrektor DPS przegrała w sądzie pracy

Sąd pracy w Ostrowcu Świętokrzyskim oddalił powództwo byłej dyrektor Domu Pomocy Społecznej, która domagała się przywrócenia do pracy oraz wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy.
Była dyrektor została zwolniona za miesięcznym wypowiedzeniem przez poprzedni zarząd Powiatu Ostrowieckiego. Rozprawa odbyła się w dniu 29 stycznia 2019 r.
-Nikogo nie straszyłam zwolnieniem z pracy za kontakty z byłymi pracownikami –powiedziała w Sądzie była dyrektor. Nie wprowadzałam złej atmosfery w miejscu pracy. Zostałam anonimowo pomówiona o rzeczy, których się nie dopuściłam. Kurs migowy był potrzebny, już choćby z uwagi na występującą tendencję do szkolenia pracowników DPS-ów w zakresie komunikacji niewerbalnej.
Mieczysław L., p.o. dyrektora DPS-u, powiedział, że po odejściu z pracy byłej dyrektor sytuacja ustabilizowała się. Nie ma już tylu co wcześniej listów anonimowych ze skargami do instytucji nadrzędnych. Dyrektor powiedział, wbrew temu, co twierdziła powódka, że kurs migowy nie był potrzebny i nie przyniósł wymiernych korzyści. Zostały wydane pieniądze, choć w DPS nie ma osób, którym taki język migowy byłby potrzebny.
Sąd ustalił, że była dyrektor została zwolniona w marcu 2018 r. W uzasadnieniu 1-miesięcznego wypowiedzenia podano siedem przyczyn, dla których rozwiązano umowę o pracę. Najważniejszą były nieprawidłowości stwierdzone przez Państwową Inspekcję Pracy, dotyczące m.in. postępowania z pracownikami. Wymieniono też przypadek pozostawienia jednostki bez nadzoru, działania określane przez niektórych jako mobbing, czy wdrożenie kursu języka migowego.
-Zdaniem Sądu, część tych przyczyn była prawdziwa i uzasadniała rozwiązanie umowy o pracę w trybie zwykłym –powiedział sędzia Łukasz Stencel. Powódka bowiem jako dyrektor DPS-u ponosiła odpowiedzialność za całokształt sytuacji w zakładzie, w tym za działania podległych jej pracowników. Sama nie była mobberem i dla Sądu jest to oczywiste, ale znamiona mobbingu występowały w jednostce. Powinna tak kształtować relacje pracownicze w jednostce, aby takie znamiona w ogóle nie wystąpiły. W ocenie Sądu, to świadek zgłoszony przez powódkę potwierdził wystąpienie takich znamion.
Sąd oddalił powództwo i obciążył powódkę kosztami sądowymi. Wyrok nie jest prawomocny.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *