Pięć goli piłkarzy KSZO w sparingu z bodzentyńską Łysicą

*KP KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski – Łysica Bodzentyn 5:0 (3:0)

1:0 – Mateusz Madej, 27 min.

2:0 – Dominik Cheba, 28 min.

3:0 – Michał Grunt, 34 min.

4:0 – Brociek, 80 min.

5:0 – Bartłomiej Smuczyński, 85 min.

KSZO zagrał w składzie:

I połowa. Pietrasik – Patryk Cheba, Dybiec, Mężyk, Dominik Cheba – Bełczowski, Madej, Kutera, Puton, Dynarek – Michał Grunt.

II połowa. Frątczak – Jedlikowski, Marcin Grunt, Miłek, Ziółkowski – Kapsa, Burzyński, Rogoziński, Smuczyński, Łokieć – Brociek.

Piłkarze KSZO rozegrali kolejny, pożyteczny sparing. W spotkaniu z zajmującą 12 lokatę w IV lidze Łysicą posiadali ogromną przewagę, a mecz toczył się praktycznie na połowie gości.

W I połowie nasz zespół zdobywał gole po prawie identycznych, oskrzydlających akcjach. Strzelcom bramek praktycznie wystarczyło dostawiać nogi, by kierować piłki do siatki rywala.

Pod koniec spotkania celną główką popisał się Oskar Brociek, a wynik meczu zamknął Bartłomiej Smuczyński.

W naszym trzecioligowym, pomarańczowo-czarnym teamie brakowało tylko narzekających na urazy Radosława Kardasa i Stanisława Sarwickiego. Z kolei Kamil Dziadowicz, po porozumieniu trenerów, zagrał gościnnie w ekipie z Bodzentyna.

Nowy nasz nabytek, bramkarz Dorian Frątczak, nie miał wiele okazji do interwencji.

-Jestem z drużyną niespełna tydzień i zagrałem w obu sparingach. Najważniejsze, że w obu zagraliśmy na „zero z tyłu”. W KSZO czuję się dobrze, walczę o miejsce w wyjściowym składzie i jestem pełen nadziei na dobrą grę zespołu w rundzie wiosennej – powiedział nam Dorian, który – przypomnijmy tylko – trafił do naszego klubu po rozwiązaniu umowy z drugoligową Stalą Stalowa Wola. 

W sobotę, 9 lutego, KSZO zmierzy się z III-ligową Stalą Kraśnik. Początek meczu zaplanowano na godz. 15.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *