Koleta Łyszkiewicz: „Dziękujemy kibicom za to, że są z nami…”

-Pewnie masz takie przekonanie w sobie, że szkoda, że nie udało się pokonać Pałacu Bydgoszcz?


-Szkoda, szkoda, choć pierwszy wywalczony punkt w tym roku też jest cenny – mówi grający kapitan KSZO, Koleta Łyszkiewicz. -Cieszy to, bo w ostatnich trzech meczach pokazałyśmy, że z naszą formą jest coraz lepiej. Przyznajemy się, i to bez bicia, że przygotowujemy się już głównie do tej najgorszej części sezonu, a więc walki o utrzymanie o Lidze Siatkówki Kobiet. Te mecze traktujemy nawet, jako najlepsze treningi, bo na codziennych zajęciach przy tej szczupłości kadry mamy kłopoty z grą 6 na 6.
-W meczu z Pałacem na trybunach było mniej kibiców, ale za to byli o wiele głośniejsi…
-No właśnie, jesteśmy wdzięczne im za to, że wspierają nas w takim momencie. To bardzo nas motywuje. Cieszę się, że są z nami, choć przegrywamy i znalazłyśmy się w trudnej sytuacji, jako KSZO.
-Z meczu z Devolopresem już były symptomy płynnej gry na dłuższym dystansie, a w meczu z Pałacem potrafiłyście już utrzymać prowadzenie w obu setach…
-W tie-breaku meczu z bydgoszczankami chyba oprócz dokładności i zbytniego ryzyka zabrakło nam też sił, bo dawno nie grałyśmy już na takim dystansie. Do każdego meczu podchodzimy z chłodną głową, bo po prostu mamy się jak najlepiej zgrywać przed najtrudniejszą częścią sezonu, także z Kingą Kasprzak, która jest nową zawodniczką w naszej drużynie. W każdym meczu chcemy jak najlepiej poczuć siatkówkę, by przekładało się to na jakość naszej gry.
Dziękuję za rozmowę.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *