Hutnicze DNA. Po meczu z Chemikiem, a przed konfrontacją z ŁKS

Po tym, jak siatkarki KSZO odbyły sesję zdjęciową na terenie Celsy Huta Ostrowiec, a konkretnie na stalowni i walcowni, dyrektor ds. marketingu i komunikacji w naszej spółce sportowej Dawid Ogórek zaprosił dziennikarzy na konferencję prasową, by zapoznać ich nie tylko ze szczeblami kampanii marketingowej “Hutnicze DNA”, prowadzonej w ramach 90-lecia KSZO, ale także z sytuacją w klubie. Hutnicze DNA, czyli ocieplenie wizerunku klubu
-Trzeci sezon gram w Ostrowcu, ale nie wiedziałam, gdzie jest huta i nie zdawałam sobie sprawy z tego, że to tak potężny zakład – mówi kapitan KSZO, Olga Pawliukowskaya.
-KSZO i ostrowiecka huta są ze sobą powiązane od lat, stąd pomysł by na tym elemencie oprzeć naszą kampanie marketingową i wizerunkową – mówi Dawid Ogórek. –Wkrótce będą dostępne produkty tej kampanii, a jednym z pierwszych nieco spóźniony kalendarz na 2019 rok. Kolejne to nowa marka piwa „Hutnicze DNA”, przygotowywana wspólnie z Browarem Sandomierz. Przypomnijmy, że na rynku jest już piwo sygnowane przez sandomierskich piwowarów, jako „Ostra zagrywka”. Wszystkie materiały kluby będą zawierały logo Celsy Huta Ostrowiec i kampanii „Hutnicze DNA”.


Prezes Mirosław Buszkiewicz chce, aby kampania reklamowa i wizerunkowa klubu przekonała z jednej strony kierownictwo Celsy do większego zaangażowania się w wsparcie siatkarskiego klubu, a z drugiej strony przyczyniła się do integracji sportowego środowiska Ostrowca, które darzy hutę wielkim sentymentem. Dlatego, jak zauważył dyrektor Dawid Ogórek, w ramach kampanii klub powróci do genezy powstania klubu, który 90 lat temu założyli ostrowieccy hutnicy.
Według prezesa M.Buszkiewicza ważna jest też poprawa wizerunku klubu na zewnątrz, zarówno w samym Ostrowcu, jak i w całej Polsce.


Utrzymać się w siatkarskiej elicie, ustabilizować finanse
Podczas konferencji prezes KSZO S.A. Mirosław Buszkiewicz odniósł się do sytuacji finansowej klubu.
-Nie była ona łatwa i nadal jest trudna, ale powoli się stabilizuje, co jest możliwe dzięki wsparciu klubu ze strony gminy Ostrowiec. Za to dziękuję panu prezydentowi Jarosławowi Górczyńskiemu – mówi sternik KSZO S.A. –Obecnie mamy w większości uregulowane zaległości wobec zawodniczek, trenerów i pracowników klubu. Rozmawiamy również o uregulowaniu, małymi krokami, zaległości wcześniejszych. Rozmawiamy także z kilkoma sponsorami, z którymi staramy się zbudować dobre relacje.


Prezes Mirosław Buszkiewicz mówi, że początek roku był niekorzystny dla zespołu, kiedy to Anna Miros i Paula Słonecka odeszły z klubu.
-Teraz musimy uczynić wszystko, aby utrzymać w Ostrowcu siatkówkę na najwyższym poziomie – mówi M.Buszkiewicz. -To dla nas priorytet. Zawodniczki i sztab trenerski wykonują dobrą pracę, gra zespołu wygląda coraz lepiej, a priorytetem pozostaje poprawa poziomu sportowego drużyny. Jestem przekonany, że sobie poradzimy i pozostaniemy w Lidze Siatkówki Kobiet.
Prezes zauważył, że klub liczy na dobrą współpracę ze Szkołą Mistrzostwa Sportowego, która powinna zaowocować tym, że coraz więcej młodych siatkarek będzie włączanych do szerokiej kadry KSZO. Do współpracy z klubem zaprasza każdego, kto chce dołożyć cegiełkę do jego budowy. Dziękuje także kibicom za dotychczasowy doping i prosi o wsparcie w kolejnych spotkaniach.
Dobry duch
Trener ostrowieckiego zespołu Frantisek Bockay podkreśla, że dzięki wzmocnieniom zespołu ma większe pole manewru i nic dziwnego, że jego gra jest coraz lepsza.


-Przed nami jednak nadal dużo pracy – mówi słowacki szkoleniowiec KSZO. Mocną stroną zespołu jest duch walki, niezła gra w obronie, a słabszą gra w ataku.
Atmosfera coraz lepsza
Kapitan zespołu Olga Pauliokowskaya mówi, że wraz z polepszeniem się sytuacji finansowej w klubie lepsza jest atmosfera w zespole, która teraz – po dojściu Kingi Kasprzak – daje nie tylko nadzieję na lepszą grę, ale i pozostanie w siatkarskiej ekstraklasie.
Olga mówi, że w grze o 11 miejsce chciałaby, aby naszymi rywalkami były wrocławianki.


-#Volley to drużyna, która chyba bardziej nam leży i jest przez nas do ogrania – mówi libero KSZO. Wybór rywalek wyborem, ale my musimy pracować nad wyeliminowaniem błędów i nad tym elementem się koncentrować. Nie pozostaje nam nic innego, jak skupiać się na treningach i jak najlepszym przygotowaniem fizycznym.
Do poprawy gry zespołu z pewnością przyczyniła się Kinga Kasprzak, która po kilku sezonach powróciła na parkiety polskiej ekstraklasy.
-Po powrocie zauważyłam dużo świeżej krwi na naszych boiskach, z czego najbardziej chyba zadowoleni powinni być trenerzy naszej reprezentacji – mówi Kinga Kasprzak. –Wszystko się zmienia, ale na tle lig fińskiej, tureckiej, chińskiej i izraelskiej, w których występowałam, nie mamy się czego wstydzić. Bardzo się cieszę się że dołączyłam do KSZO. Moją rolą jest pomoc w utrzymaniu zespołu w LSK. KSZO, to fajny zespól, w którym panuje fajna atmosfera. Myślę, że wspólnymi siłami damy radę coś zrobić dobrego, a na pewno sprawić niespodziankę. Musimy eksponować te najmocniejsze elementy naszej gry i pracować nad poprawą pozostałych.
Polski paszport
Olga Pauliukowskaya chce wystąpić o przyznanie jej polskiego paszportu. Obaj jej dziadkowie mają polskie korzenie. Jak wiemy, zbliża się jej 150 mecz Olgi w reprezentacji Białorusi i niewykluczone, że zmierzy się z Polkami latem, i to w Ostrowcu, w trakcie przygotowań do startu w mistrzostwach Europy.
Będzie transfer medyczny?
KSZO S.A., mimo iż okienko transferowe jest już zamknięte, wciąż ma jeszcze szanse na to, by przeprowadzić transfer medyczny w miejsce kontuzjowanej atakującej, Anny Grzechnik. No właśnie, czy to możliwe, że na decydujące gry będziemy mieć w zespole atakującą z krwi i kości?
-Regulamin przewiduje możliwość przeprowadzenia transferu medycznego – mówi prezes, Mirosław Buszkiewicz. –Nie jest to takie proste. Po pierwsze trzeba znaleźć zawodniczkę, która zdecyduje się podpisać kontakt na tak krótki okres czasu, a po drugie trzeba mieć na dokonanie takiego kroku odpowiednie finanse. Transfer medyczny jest przedmiotem rozmów w klubie.

 

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Hutnicze DNA. Po meczu z Chemikiem, a przed konfrontacją z ŁKS

  • 28 lutego 2019 at 16:40
    Permalink

    Będzie dobrze 😉 BARAŻE BĘDĄ NASZE!!!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *