„Osiem Kobiet” zachwyciło publiczność. Zapraszamy ponownie na spektakl już 18 marca!

Nadal nie milkną pozytywne komentarze na temat spektaklu, który wystawił amatorski teatr Teorikon na deskach Etiudy.
Przypominamy, że był to spektakl w reżyserii Elżbiety Baran na podstawie sztuki o tym samym tytule autorstwa Roberta Thomasa.
„Osiem kobiet” to wartka, dynamiczna sztuka, podczas której zostaje zamordowany pan domu. Tytułowe osiem kobiet szukają pośród swojego grona morderczyni. Jak przyznaje E. Baran, w I akcie spektaklu w porównaniu z oryginałem skreśleń jest niewiele. Akt II i III zostały skrócone do około połowy.


Jak przyznaje Elżbieta Baran, frekwencja mile ją zaskoczyła. Bilety w liczbie blisko 400 rozeszły się w 12 dni. Tylko w dniu premiery zostało sprzedanych w ciągu godziny 90 biletów. -Byłam ciężko przerażona tymi tłumami, zdając sobie sprawę z możliwości technicznych aktorek i wielkość sali – mówi E. Baran. Chodziło głównie o nośność głosu, ponieważ spektakl był grany na żywo bez nagłośnienia. Aktorki świetnie sobie poradziły. Było je słychać również na balkonie. Zabieg gry aktorskiej usytuowanej na proscenium czyli z przodu sceny okazał się zasadny. Aplauz na stojąco zarówno dla mnie, jak i dla aktorek był zaskakujący i niezmiernie miły. Premiera to taki specyficzny spektakl, ponieważ następuje weryfikacja tego co było zrobione.
To jest sygnał od widza czy jest to dobry spektakl czy niekoniecznie. Czy udało się stworzyć wartość artystyczną, czy nie.
W trakcie prób, tak jak aktorzy, jak i reżyser tracą ogląd rzeczywistości. -Stajemy przed różnymi dylematami – mówi E. Baran. Albo nam się zupełnie nie podoba i mamy ochotę wszystko poprawić, albo siedzimy znudzone, bo pamiętamy każde słowo i gest i tak naprawdę nie wiemy czy coś jest dobre, czy nie. Podczas spektaklu była przejmująca i wyczekująca cisza – co będzie dalej. Przemieszczając się między siedemnastym rzędem, a kabiną akustyka i oświetleniowca chodziłam boso, aby nie stukać obcasami. To wręcz zjawiskowa cisza. Jestem bardzo zadowolona z gry aktorek. Dały z siebie wszystko. Pojawiło się sporo nowych interesujących elementów podczas gry. Spektakl był bardziej pogłębiony emocjonalnie. Jak się aktorki złościły czy śmiały, robiły to mocniej. Zadziałała tu z pewnością magia widowni i przypływ dobrej energii między widownią, a sceną.
E. Baran odebrała mnóstwo telefonów od znajomych, którzy przekazują jej i aktorkom słowa uznania.
-Dzwonią zarówno osoby obecne na spektaklu oraz te, które widziały burzę jaka rozpętała się na Facebooku – mówi E. Baran. Odebrałam także kilkanaście maili z gratulacjami. Już teraz zapraszam państwa na jeszcze jedną odsłonę spektaklu, która będzie miała miejsce 18 marca o godz. 18 w Etiudzie. Będą drobne zmiany. Rezygnujemy ze Świąt Bożego Narodzenia, akcja będzie działa się bliżej wiosny. Druga zmiana to niespodzianka, podpowiedziana przez Urszulę Bilską.
W rolę wcieliły się: Gaby – Ewa Gawlik, Starsza pani- Grażyna Jedlikowska, Augustyna – Alicja Major – Salwierz, Suzon- Julia Łata, Katarzyna – Julia Malicka, Chanel – Teresa Kupracz, Luiza – Marzena Piotrowska, Pierrette – Jagoda Dadia. Ponadto suflerem była Bożena Gniazdowska, a inspicjentem Bożena Krajowska.

fot. A.Łada

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *