Bez punktów, za to z telewizorem! Niedosyt po inauguracji piłkarskiej rundy wiosennej

Z przebiegu meczu nic nie wskazywało na to, że Wiślanie w meczu z KSZO, rozgrywanym na boisku w Skawinie, wygrają. A jednak… Rozstrzygający gol padł bowiem w 84 min. po rzucie karnym, egzekwowanym przez Szewczyka za faul, jakiego dopuścił się po rzucie rożnym Michał Grunt. Nasz napastnik za bezmyślne zagranie dodatkowo ukarany został żółtą kartką. Wygrana Wiślan w niczym nie odzwierciedla boiskowych wydarzeń, a już na pewno została odniesiona w dość szczęśliwych dla nich okolicznościach.

Zabrakło skuteczności

Mecz nie stał na zbyt dobrym poziomie i widać było gołym okiem, że dla piłkarzy to były takie pierwsze, wiosenne koty za płoty.

W I połowie nasza drużyna częściej przebywała przy piłce, miała więcej z gry, koncentrując się na ataku pozycyjnym. Gospodarze pozostawali w cieniu. Zagrozili nam jedynie po dwóch tzw. stałych fragmentach gry, ale bez jakichkolwiek konsekwencji.

Po zmianie stron, gra się już wyrównała, ale żadnemu z zespołowi nie udało się przeprowadzić akcji bramkowej. Akacje były szarpane, obu drużynom brakowało podań otwierających drogę do bramki. Nasza drużyna w tej fazie spotkania częściej operowała długimi podaniami, grając jakby z pominięciem drugiej linii.

W drugiej połowie nasz zespół zmarnował dwie, wyśmienite okazje. Piotr Jedlikowski w sytuacji sam na sam z bramkarzem Wiślan zamiast oddać strzał za długo składał się do uderzenia i jeden z obrońców wybił mu futbolówkę spod nóg. Drugą okazję nasi piłkarze mieli w samej końcówce meczu, kiedy Marcin Dynarek przelobował już bramkarza, a nikt nie potrafił  dobić piłki zmierzającej do siatki bramki rywala.

Wszyscy więc spodziewali się, że spotkanie będzie nierozstrzygnięte, aż do tej przełomowej 84 min., kiedy sędzia Fudala z Brzeska zdecydował się podyktować wspomniany rzut karny. Stąd też nasze jeśli nie rozczarowanie, to spory niedosyt, zwłaszcza że stylu i jakości gry. Z pewnością pewnym usprawiedliwieniem jest to, że w naszym zespole nie mogli wystąpić pauzujący za kartki zawodnicy z wyjściowej jedenastki – Daniel Dybiec i Mateusz Madej.

Trener Marcin Wróbel: „Trudno uwierzyć w to, że ten mecz przegraliśmy…”

-Nie jestem zadowolony ani z wyniku, ani z gry zespołu – powiedział nam po meczu w Skawinie, trener Marcin Wróbel. –Na dodatek Michał Grunt zachował się całkowicie nieodpowiedzialnie, jak trampkarz, prokurując rzut karny. To jego niewytłumaczalny, indywidualny błąd, po którym przegraliśmy mecz. Stare porzekadło mówi, że jeśli nie możesz wygrać meczu, to przynajmniej go zremisuj, tym bardziej, że mieliśmy mecz pod kontrolą, stworzyliśmy również sytuacje podbramkowe, ale zabrakło skuteczności. W naszej grze brakowało też niezbędnego spokoju. Owszem ciężko nam się grało na murawie boisku w Skawinie, ale wynik boli, bo z jednej strony rywal zagrażał nam jedynie po stałych fragmentach gry, a z drugiej strony trudno uwierzyć w to, że przegraliśmy z tak mało wymagającym przeciwnikiem. Przed nami mecz z Orlętami. To niewygodny rywal, ale jeśli tylko skuteczność będzie naszą mocną stroną, to jestem spokojny o wynik.

Super nagroda dla ostrowieckiego kibica

Do Ostrowca nasi piłkarze wracali więc bez punktów. Dla kibiców, a właściwie jednego z nich, pocieszeniem była nagroda, jaką otrzymał w wyniku losowania numerów biletów. Był nią 32-calowy telewizor. Swoją drogą, sponsor meczów rozgrywanych w Skawinie ma gest fundując tak atrakcyjne nagrody.

W sobotę z Orlętami

Nowe koszulki piłkarzy KSZO na jubileusz 90-lecia klubu

W następnej kolejce, w najbliższą sobotę, o godz. 15, piłkarze KSZO podejmują Orlęta Radzyń Podlaski. Orlęta przegrały w sobotę i dość gładko 0:3 w Lublinie. Spodziewamy się, że nasz zespół będzie chciał się zrehabilitować za wpadkę w konfrontacji z niżej notowanymi Wiślanami i zaprezentuje się ze znacznie lepszej strony, choć od kilku sezonów Orlęta tworzą zespół, z którym KSZO zawsze ciężko się grało. 

 

Kup karnet, wspomóż klub!  

           

Można już nabywać karnety na mecze KP KSZO 1929 w rundzie wiosennej sezonu 2018/2019. Karnet w cenie 70 zł obejmuje osiem spotkań ligowych, które nasi piłkarze rozegrają na stadionie przy ulicy Świętokrzyskiej. Karnety można nabywać codziennie tj. od poniedziałku do piątku w kasie klubowej w godz. 10-15. Aby dokonać zakupu należy posiadać ze sobą dowód tożsamości z numerem PESEL.

Print Friendly, PDF & Email

One thought on “Bez punktów, za to z telewizorem! Niedosyt po inauguracji piłkarskiej rundy wiosennej

  • 14 marca 2019 at 10:23
    Permalink

    panie trenerze,niech mnie pan oświeci i wyjaśni znaczenie słowa “skuteczność” w piłce nożnej – dla mnie w tym przypadku powinien pan mówić o umiejętnościach i nie ściemniać

    Reply

Pozostaw odpowiedź smutne to Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *