Kulisy krwawej awantury w Domu Pomocy Społecznej przy ulicy Grabowieckiej

Pielęgniarka pracująca w jednym z ostrowieckich Domów Pomocy Społecznej powiadomiła służby ratunkowe o pensjonariuszu potrzebującym pomocy.
Miało to miejsce w dniu 6 marca 2019 r., ok. godz. 18. Wezwana została karetka, jednak mimo akcji reanimacyjnej życia 63-latkowi nie udało się uratować. Mężczyzna miał ranę nogi zadaną najprawdopodobniej nożem. Sekcja zwłok miała dać odpowiedź na pytanie, czy to ta rana mogła być przyczyną śmierci tego mężczyzny.
Zdaniem policji, ślady zauważone na ciele 63-latka wskazywały, że to nie był wypadek, lecz że ktoś mógł przyczynić się do jego śmierci. Na miejsce wezwani zostali policjanci.
-Policyjni technicy zabezpieczyli ślady, aby ustalić, co dokładnie wydarzyło się w pokoju, w którym znaleziony został 63-latek –mówi aspirant Ewelina Wrzesień, oficer prasowy KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Sprawa wkroczyła w kolejną fazę.
Trudno zapanować
Dyrektor Mieczysław Libuda powiedział, że w DPS-ie zamieszkuje 187 osób. Maksymalnie DPS może zamieszkiwać 188 osób przewlekle somatycznie chorych.
-Mieszkańcom zapewniamy całodobową opiekę oraz zaspokajamy ich niezbędne potrzeby zdrowotne, edukacyjne, społeczne oraz religijne –podkreśla dyrektor. Zakres i poziom świadczonych usług dostosowany jest do indywidualnych potrzeb mieszkańców. Przyjmujemy mieszkańców na podstawie decyzji administracyjnej o skierowaniu do DPS, wydanej przez gminę zgodnie z miejscem zamieszkania danej osoby.
Dyrektor M. Libuda powiedział, że w pokoju doszło do sprzeczki między mieszkańcami.
-Będąca na dyżurze opiekunka usłyszała krzyk, dochodzący z pokoju – mówi dyrektor. Natychmiast zareagowała, wzywając pogotowie i policję. Z tego, co wiem, nie udało się uratować życia 63-latkowi. Ten mieszkaniec przebywał u nas od ok. dwóch, trzech lat.
Jak mówi dyrektor, w DPS-ie jest bezpiecznie. Niestety, niektóre osoby nadużywają swoich praw, spożywając od czasu do czasu, wbrew zasadom, alkohol. Mimo zakazów i podejmowanych środków zapobiegawczych niekiedy trudno nad nimi zapanować. Zdarzają się też zatargi, nieporozumienia i scysje pomiędzy niektórymi mieszkańcami, ale ostatnio nie było aż tak drastycznego zdarzenia jak to.
-Wiadomo mi o zatrzymaniu przez policjantów dwóch osób – współlokatorów 63-latka –dodał dyrektor M. Libuda. Osoby te są podejrzewane o przyczynienie się do tego nieszczęścia.
Dwóch zatrzymano
Aspirant Ewelina Wrzesień potwierdziła, że ostrowieccy policjanci zatrzymali dwóch współlokatorów, również pensjonariuszy DPS-u, z tego samego pokoju co 63-latek, w wieku 50 i 56 lat.
-W chwili zatrzymania obaj byli nietrzeźwi -dodaje aspirant Ewelina Wrzesień. Starszy z nich miał ponad 2, a młodszy ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Policjanci podjęli czynności mające na celu ustalenie, czy i jaki był związek zatrzymanych przez policję osób, ze śmiercią 63-latka. Sekcja zwłok została przeprowadzona w dniu 6 marca 2019 r.
Wiszą na płocie
W dniu 7 marca 2019 r. zatelefonowała do redakcji czytelniczka, która podała się za rodzinę jednego z pensjonariuszy DPS-u.
-Potrzebna jest większa kontrola nad tym, co niektórzy mieszkańcy tam robią –powiedziała. Są bowiem tacy, którzy przechodzą przez ogrodzenie, by dokonać zakupu wina. Potem czasem wiszą na plocie, dopóki ich ktoś z niego nie ściągnie. Potem spożywają ten alkohol w pokoju i przez to jest źle.
Płot wokół DPS-u jest poniekąd sławny i to od dłuższego czasu. Jedna z nieudanych prób jego pokonania uwieczniona została w 2014 r. Zdjęcie wykonały służby ratunkowe. Czytelniczka dodała, że w DPSie było zebranie z pracownikami w tej sprawie. Rzekomo mają oni zakaz mówienia o tym, co się tam stało.
Zdaniem dyrektora
Dyrektor M. Libuda, który bez żadnych oporów zdecydował się na rozmowę z dziennikarzem, powiedział, że w placówce panuje ład i porządek. Także system kontroli działa jak należy. Prawdą jest jednak i to, że nie sposób nad wszystkimi mieszkańcami zapanować. Nie są to bowiem ludzie, którzy byliby pozbawieni swoich praw.
-Powiem otwarcie, że w sprawie jednego z pensjonariuszy, który miał skłonność do awanturowania się, przekazaliśmy do służb stosowne informacje –stwierdził dyrektor. Prosiliśmy te służby o pomoc już jakieś trzy tygodnie temu.
Będzie kontrola
Po śmierci 63-letniego pensjonariusza Domu Pomocy Społecznej starosta ostrowiecki Marzena Dębniak zarządziła przeprowadzenie kontroli problemowej w zakresie funkcjonowania placówki.
Kontrolę w ostrowieckim domu pomocy społecznej, zaplanowaną na 13 marca, przeprowadzą: Krzysztof Wojtachnio – pełniący obowiązki dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, Marta Nowak – Niewiadomska – pracownik PCPR, Anna Męczkowska – kierownik Referatu Zdrowia i Spraw Społecznych Starostwa Powiatowego oraz Katarzyna Kowalska – inspektor w Referacie Zdrowia i Spraw Społecznych Starostwa Powiatowego.
Areszt dla jednego
W sprawie śmierci 63-latka śledztwo wszczęła Prokuratura Rejonowa w Ostrowcu Świętokrzyskim. W dniu 8 marca 2019 r. prokurator zdecydował o postawieniu zarzutów jednemu z zatrzymanych mężczyzn. To 50-latek został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Postawiono mu zarzut spowodowania obrażeń skutkujących śmiercią.
Podejrzany nie przyznał się do winy.
Prokurator Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach, poinformował, że prowadzący sprawę prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Ostrowcu Świętokrzyskim z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie 50-latka. Sąd takie postanowienie wydał. Podejrzanemu grozi kara od 5 lat pozbawienia wolności do dożywocia.
Jak podano, starszy z zatrzymanych w tej sprawie mężczyzn, 56-latek został zwolniony i wrócił do Domu Pomocy Społecznej.
Sprawa śmierci 63-latka jest w toku i niczego nie można przesądzać. Od siebie dopowiem tylko, że nie jest ona pierwszą, lecz kolejną w naszym mieście, w której narzędziem przestępstwa był prawdopodobnie nóż. Przypominam, że dopiero co informowałem o zarzucie zabójstwa przedstawionym przez prokuratora żonie 30-latka z os. Stawki. Organy ścigania podały, że mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego prawdopodobnie poniósł śmierć od jednego ciosu nożem.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *