Historia Opatowa wciąż kryje wiele tajemnic

Opatów może pochwalić się zabytkami i architekturą, o jakich inne miasta mogą tylko marzyć.
Burmistrz Grzegorz Gajewski mówi, że miasto znajduje się w idealnym miejscu, aby stworzyć nowy produkt turystyczny, oparty na legendzie templariuszy, którzy prawdopodobnie mieli tu swoją komandorię.
Jeszcze w kampanii wyborczej G. Gajewski mówił o planach wykorzystania realnej historii do stworzenia europejskiego centrum templariuszy. Rzekomo gotowy projekt został wyceniony na 19 mln zł. Źródłem finansowania tej inwestycji miałaby być Polska Fundacja Narodowa oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które podobno jest zainteresowane wspieraniem historycznych miejsc takich, jak Opatów.
W ramach projektu miałyby zostać także dokończone prace archeologiczne na terenie pierwszej osady Żmigród znajdującej się na wysokości skrzyżowania ulic Bernardyńskiej i Klasztornej w Opatowie.
-W zgodnej opinii mieszkańców i radnych, turystyka jest rzeczą, której nie wykorzystujemy odpowiednio – mówi burmistrz. Zakon templariuszy oraz wykopaliska na Żmigrodzie, to jest podstawowy cel dla Opatowa. Połączenie potencjału Opatowa z walorami Sandomierza i Krzyżtoporu stworzy grupę atrakcji turystycznych. Dołączenie do tej grupy jest strategicznym celem Opatowa. Niestety, czeka nas ciężka praca, jeżeli chodzi o formalności, w tym związane z kwestią własności. Potrzebna jest także całkowita zmiana wizerunku Opatowa. Przypomnijmy, że dzięki badaniom archeologicznym, prowadzonym w 2011 r. przez Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, w miejscu dawnej osady Żmigród (skrzyżowanie ulic Bernardyńskiej i Klasztornej) w Opatowie odkryto m.in. profil wału obronnego, pozostałości domostw i fragmenty naczyń z okresu XII – XIII wieku.
Z kolei historia Templariuszy w Opatowie jest wiązana z Kolegiatą św. Marcina, która jest jedną z najstarszych w Polsce i powstała prawdopodobnie w połowie XII w. Zapiski historyczne m.in. Jana Długosza wskazują na to, że kolegiata została zbudowana dla zakonników benedyktynów, a następnie rodzącego się wówczas zakonu templariuszy, jako stacja chrystianizacyjna na Wschód. Sprowadzić ich na te tereny miał Henryk Sandomierski, jedyny polski władca, który wyruszył wraz z pocztem rycerstwa Ziemi Sandomierskiej na krucjatę w 1154 r. On to miał osadzić braci Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona w Opatowie. Komandoria miała przetrwać do 1237 r.
Dziś domniemane ślady templariuszy w opatowskiej kolegiacie są nieliczne. Jest to rycerz namalowany przy krzyżu Chrystusa, tajemnicze płaskorzeźby na kamiennym portalu, czy też pozostałości dawnego wejścia do kościoła, zakryte schodami. Z zakonem templariuszy łączą się także legendy o skarbach.
Czy w Opatowie był dawny gród i czy faktycznie przebywali tu przez blisko 100 lat templariusze i co ważne, zostawili po sobie skarby, tak naprawdę nie wiadomo? Jedno jest pewne, że na tych legendach można zbudować naprawdę dobry produkt turystyczny.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *