Katastrofa na ulicy Polnej w apelacji

W dniu 26 września 2018 r. Sąd Rejonowy w Ostrowcu Świętokrzyskim – po trwającym kilka lat procesie – uniewinnił czworo pracowników Miejskich Wodociągów i Kanalizacji, oskarżonych przez właścicieli garaży o przyczynienie się do katastrofy na ul. Polnej z grudnia 2012 r. W dniu 9 i 17 maja 2019 r. Sąd Okręgowy w Kielcach rozpoznał apelację od tego wyroku. W sprawie katastrofy na ul. Polnej toczyło się śledztwo, prowadzone z art. 163 par. 2 Kodeksu karnego. Umarzając je, Prokuratura Rejonowa w Ostrowcu Świętokrzyskim oparła się na opinii geologicznej i budowlanej, według których osuwisko było następstwem szeregu działań administracyjno –budowlanych.
Początek „złego” miał miejsce w okresie 23 sierpnia – 4 października 1978 r. Wówczas to zapadła decyzja, że u stóp naturalnie ukształtowanego wału ziemnego, na szczycie którego zbudowana została droga, powstaną garaże. Nikt nie miał pojęcia, że skarpa nie została należycie wzmocniona. W latach 1978 -2012 r. nie było ludzkiej ingerencji w ukształtowanie terenu wokół osuwiska. Nie było też żadnych sygnałów ze strony osób będących użytkownikami garaży lub też osób postronnych, że może tam pojawić się osunięcie gruntu.
Zdaniem prokuratury, gdyby w 1978 r. zrobiono w sposób właściwy mury oporowe, to nawet gdyby miało nastąpić nagromadzenie wód gruntowych, bądź wód pochodzących z nieszczelnych rurociągów, to do takiego osunięcia ziemi z pewnością by nie doszło.
Sprawa ta była dwukrotnie umarzana przez prokuraturę. W dniu 20 stycznia 2015 r., sąd rozpatrując zażalenie, uznał, że oskarżeni mieli prawny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi w postaci obsunięcia się uwodnionych mas gruntu wraz z elementami jezdni i chodnika, poprzez nadzór nad stanem technicznym sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Sąd dodał, że obsunięcie się ziemi może być następstwem zdarzeń zależnych bądź niezależnych od czynnika ludzkiego. W celu kompleksowej analizy należy więc ustalić, jaka była bezpośrednia przyczyna obsunięcia się uwodnionych mas ziemi, a następnie ustalić, czy ta przyczyna była zależna od zachowania określonych osób?
Dziesięciu mieszkańców miasta, poszkodowanych w katastrofie z dnia 19 grudnia 2012 r., skierowało do Sądu prywatny akt oskarżenia, obarczając winą za katastrofę kierowników MWiK. Przed sądem zażądali ukarania winnych i wypłaty odszkodowań.
W imieniu poszkodowanych prywatny akr oskarżenia do Sądu Rejonowego w Ostrowcu Świętokrzyskim skierowała Neyder&Gronek Adwokacka Spółka Partnerska w Poznaniu.
W dniu 26 września 2018 r. Sąd Rejonowy w Ostrowcu Świętokrzyskim – po trwającym kilka lat procesie – uniewinnił czworo oskarżonych od zarzutu nieumyślnego sprowadzenia katastrofy budowlanej poprzez niedopełnienie obowiązków służbowych.
Zdaniem sądu w tej kwestii nie można przypisać osobom z MWiK zaniedbań, które by skutkowały odpowiedzialnością karną.
W dniu 9 maja 2019 r. Sąd Okręgowy w Kielcach zapoznał się z apelacją. Właściciele garaży zarzucili w niej wyrokowi m.in. naruszenie zasad postępowania karnego oraz błąd w ustaleniach faktycznych mający wpływ na rozstrzygnięcie. Oskarżyciele zażądali uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Jednak z ostrożności procesowej wnieśli o zwolnienie ich z kosztów dotychczasowego postępowania sądowego.
Obrońcy czwórki oskarżonych wnieśli o oddalenie apelacji jako całkowicie bezzasadnej. Adwokat Jerzy Siwonia podkreślił, że nie było tylko jednej przyczyny tej katastrofy. Ktoś zasypał stary przepust wodny, gdy budowano drogę. Ktoś zezwolił na budowę garaży u stóp skarpy. Było to zdarzenie nieprzewidywalne, mające związek z warunkami pogodowymi. Nie można winy za to przypisać kierownictwu wodociągów.
Adwokat Olgierd Miedzybłocki powiedział, że oskarżyciele pozwali w tej sprawie osoby niewinne. Swój błąd zrozumieli dopiero po przegranym procesie, kiedy to wytoczyli powództwo cywilne, a nie karne, nie przeciwko konkretnym osobom, lecz przeciwko fi rmie. W dniu 17 maja 2019 r. wyrok nie został ogłoszony. Sąd wznowił postępowanie tylko po to, by wystąpić do MWiK o nadesłanie protokołu kontroli okresowych z lat 2007 -2012 dotyczących wodociągu w ulicy Polnej.
-Prawidłowe rozstrzygnięcie wymaga rozpoznania właśnie tej jednej kwestii – powiedział sędzia. Z przepisów prawa budowlanego wynika, że przedsiębiorstwo powinno przeprowadzać okresowe kontrole liniowe. Chodzi tu o przepisy art. 61 i 62 prawa wodnego.

Print Friendly, PDF & Email

2 thoughts on “Katastrofa na ulicy Polnej w apelacji

  • 24 maja 2019 at 13:16
    Permalink

    Wierutna bzdura. Peknieta rura wodociagowa na plaskiej drodze moze wyryc krater nawet kilkunasto metrowy. Jezeli oskarzeni tego nie wiedzieli nalezalo moze nawet ich pozbawic dozywotnio prawa wykonywania tego zawodu. Ignorowanie wyciekow w tak newralgicznym miejscu jest ewidentnym zaniedbaniem i nie trzeba byc pracownikiem wodociagow zeby to wiedziec. Nadmiernie nasiakniety gruntu skutkuje osuwiskiem i to wiedza nawet dzieci lepiace babki z piasku. A zwykle zdjecia osuwiska pokazuja ze to nie warunki pogodowe, tylko cieknace rury spowodowaly osuwisko. Tam nie bylo zadnego splotu przyczyn, tam byl splot zaniedban. A ten pozostawiony przepust wodny skutecznie wzmacnial skarpe, ziemia zostala wyplukana tam gdzie przepustu nie bylo, gdyby nie ten przepust to pewnie szkody byly by jeszcze wieksze, bo grunt nasiakal by na wiekszym obszarze. Slusznie adwokat Siwonia zauwazyl ze nie bylo tylko jednej przyczyny osuwiska, to nie byl tylko wyciek z peknetych rur, ktore moga sie przecierz zdarzac. Bylo jeszcze zaniedbanie i ignorancja wyciekow,. Stanowisko Sadu jest ponizej wszelkiej krytyki. Jezeli W taki sposob bedziemy podchodzic do zapor wodnych, mostow, instalacji gazowych itp, to nawet nie proboje sobie wyobrazac tego do czego Sadowi zabraklo wyobrazni. Za stan instalacji odpowiadaja obecne zarzady, nie budowniczowie piramid. Jezeli zawali sie zamek krolewski to winni beda ci co go budowali? – czy ci co nadzoruja jego stan. Powoli tego samego mozemy sie spodziewac z kladka nad torami obok stacji kolejowej, czy rowniez Sad bedzie bral pod uwage warunki pogodowe i pozwoli oskarzac budowniczych kladki? Sciema goni scieme.

    Reply
  • 24 maja 2019 at 17:52
    Permalink

    -Prosze administratora o poprawienie jednego zdania ucieklo mi slowo. Poprawnie zdanie powinno brzmiec- Nadmiernie nasiakniety grunt z gruntu skutkuje osuwiskiem. Dziekuje.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *