Walczą z koleinami i deszczowym szlamem

Dla mieszkańców ul. Plac Floriana każde opady deszczu od kilku lat stają się udręką.
Tę niewielką uliczkę, biegnącą od ul. Głogowskiego, nieopodal ostrowieckiego magistratu, w sąsiedztwie dużego parkingu, zamieszkują zaledwie cztery rodziny. Po każdych opadach właściciele posesji zmagają się ze skutkami płynącej z góry wody, od ul. Głogowskiego, która wraz z drogowym szlamem wdziera się na ich podwórza. Po ostatnich opadach mieszkańcy zaprosili mnie na swoją ulicę, aby pokazać, jak wygląda droga z dziurami, w których stoi woda.
-Zmagamy się z tym problemem od kilku lat. Interweniowaliśmy w tej sprawie kilka razy. Droga ta jest zaplanowana do realizacji i cierpliwie czekamy na jej wykonanie. Jednak w ramach bieżących prac przydałoby się ją wyrównać tak, aby choć na jakiś czas zminimalizować te dziury i koleiny. Po każdym deszczu woda zbiera z drogi szlam, który przedostaje się na posesje. Reszta pozostaje w dziurach i koleinach, a przejeżdżające auta rozpryskują to dookoła, po naszych ogrodzeniach. Droga jest wąska, do tego samochody jeżdżą z niedostosowaną prędkością. Po ostatnich deszczach, nawet drzwi wejściowe do domu mieliśmy ochlapane błotem. Z pobliskiego parkingu korzystają mieszkańcy, w tym także pracownicy ostrowieckiego urzędu, którzy przejeżdżają tą drogą. Nikt jednak nie zwraca uwagi, każdy się śpieszy i patrzy przed siebie, a my nie nadążymy z czyszczeniem i szorowaniem bram, murków, ogrodzeń z błota –mówił jeden z mieszkańców.
Zastoje wody przy posesjach tworzą się z deszczówek płynących zarówno od ul. Głogowskiego, jak i z drugiej strony, od parkingu. Nieszczęściem jest to, że droga nie ma odwodnienia, a płynąca woda zatrzymuje się w dole, tuż przy posesjach. Obecnie z przejazdu tą drogą korzysta coraz więcej kierowców, gdyż stanowi ona wygodny skrót z parkingu do ul. Siennieńskiej. Ma to swoje przełożenie na jakość infrastruktury, w której poprzez większą eksploatację, tworzą się koleiny. O wsparciu mieszkańców w rozwiązaniu ich problemu zapewnił nas radny Mariusz Łata. Naczelnik Wydziału Infrastruktury Komunalnej, Krzysztof Kowalski, także zna „ciemne strony” ulicy Placu Floriana.
-Jeżeli uda nam się pozyskać środki w ramach funduszu dróg samorządowych do realizacji dużego projektu – remontu ul. Siennieńskiej, od ul. Okólnej do ul. Polnej, wówczas oba te zadania, a więc też remont ul. Placu Floriana, zostaną powiązane. Tymczasem na ten rok zostało zaplanowane wykonanie projektu tej drogi, do realizacji w kolejnym etapie, uzależnionym od posiadania środków. Aktualnie inspektorzy wydziału dokonają wizji na miejscu i jeśli według ich oceny będzie taka konieczność, w ramach prac bieżących, droga zostanie wyrównana –mówi naczelnik K. Kowalski.
Mamy nadzieję, że dziury i koleiny zostaną wyrównane, co poprawi jakość drogi i ułatwi życie jej mieszkańcom, przynajmniej na jakiś czas.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *