Raport o stanie powiatu ostrowieckiego. Starosta Marzena Dębniak: -“…Gasimy pożary”

Nigdy chyba tak chętnie nie czytano żadnego z samorządowych dokumentów, jak przedłożonego przez Zarząd Powiatu Ostrowieckiego „Raportu o stanie powiatu ostrowieckiego za 2018 rok”, który z jednej strony precyzyjnie wytyka zaniechania poprzedniej ekipy, a z drugiej stanowi swoisty bilans otwarcia obecnej władzy.

Przedstawiająca raport starosta ostrowiecki Marzena Dębniak zwróciła uwagę na to, że trudno jest przedstawić taki raport za rok, w którym  w powiecie nastąpiła zmiana władzy.

-Staraliśmy się, aby raport oddawał 2018 rok w sposób obiektywny, a więc by pokazywał rzeczy dobre, te które udało się zmienić i zrealizować, ale także i te które zostały zaniechane i niewykonane – mówi starosta. -Niestety, 2018 jest czarnym rokiem dla powiatu ostrowieckiego i nie zapisze się dobrze w jego historii. Może był to rok wyborczy, ale nie tak powinno się realizować zadania. Sytuacja, jaką zastaliśmy w listopadzie ubiegłego roku powoduje, że gasimy pożary. Uratowaliśmy m.in. wydatki, zagrożoną inwestycję w szpitalu na ponad 800 tys. zł

W opinii starosty, na skalę największych zaniedbań składa się: ponad 16,5 mln zł straty finansowej Zespołu Opieki Zdrowotnej przy braku nadzoru ze strony poprzedniego zarządu powiatu, niedopilnowanie inwestycji na Krzemionkach prowadzonej przez Muzeum Historyczno – Archeologiczne, brak remontów w szkołach na konieczność których wskazywały służby sanitarne i epidemiologiczne. Wszystko to, a zwłaszcza pokrycie straty szpitala w wysokości około 13 mln zł, przełoży się znacznie na finanse i działalność powiatu przez najbliższe lata.

-Niepokojące są wydatki przeznaczone na tzw. promocję powiatu, sięgające grubo ponad 1 mln zł – podkreśla starosta. –Rozumiem, że potrzebna jest promocja, ale wiedząc jaka jest sytuacja w szpitalu należało się zastanowić, jak te wydatki są ponoszone. Za ten 1 mln zł można byłoby wymienić komputery we wszystkich pracowniach szkolnych, nie wspominając o koniecznych doposażeniach, remontach dachów i malowaniach w obiektach szkolnych.

Starosta mówi, że cieniem kładą się przegrane sprawy sądowe. Każde zwolnienie pracownika obarczone jest jakimś ryzykiem, ale polityka kadrowa skutkowała wielotysięcznymi odszkodowaniami w związku z przegranymi wszystkimi wytyczonymi powiatowi sprawami sądowymi. Możemy być z tego słynni w całej Polsce. Ponadto wprowadziła chaos organizacyjny w jednostkach powiatowych. Ta sytuacja wymusza wdrożenie bardzo restrykcyjnych metod w obszarze zarządzania finansami i zasobami kadrowymi.

Faktycznie, lektura raportu nie napawa optymizmem. Zadłużenie powiatu na koniec roku sięgnęło 57 mln 665 tys. zł. Co ciekawe, łączna kwota wydatkowana na promocję powiatu wyniosła 877,6 tys. zł, w tym na imprezy, spotkania, koncerty i wykłady 218,7 tys. zł. Powiat na informatory w prasie i radiach wydał 117 tys. zł, na telewizję lokalną 68,8 tys. zł. Z kolei na obsługę techniczną prowadzoną przez firmę Kavarito 141,5 tys. zł, a na publikację czasopisma Puls 137,7 tys. zł. Promocja jednostek organizacyjnych również odbywała się przez telewizję lokalną i kosztowała 99 tys. zł.

W 2018 roku wystąpiły wysokie koszty audytu i kontroli zarządczej, które nie znajdują w pełni uzasadnienia w wykonanej pracy. Łącznie umowy o pracę i umowy zleceń kosztowały powiat 172,2 tys. zł. Zewnętrzna obsługa prawna, choć powiat zatrudnia czterech etatowych radców prawnych, sięgnęła 61,5 tys. zł. Odszkodowania za zwolnienia dyrektorów jednostek i pracowników starostwa wyniosły 159,2 tys. zł. Powiat przed obliczem Temidy przegrał wszystkie sprawy. W raporcie czytamy nawet, że powiat zawarł niekorzystne umowy z operatorami telefonii komórkowej, kupując drogie aparaty telefoniczne.

Raport wskazuje także m.in. na zły stan techniczny budynków starostwa powiatowego przy ulicy Iłżeckiej i Wardyńskiego, które nie były remontowane do 2001 roku. Dotyczy to głownie wydziału komunikacji, który obsługuje 45 tys. interesantów rocznie  i wydziału geodezji, który nie jest dostosowany do realizowanych zadań.

-Ta kadencja rozpoczyna się od ratowania i tak będzie przez najbliższych kilka lat – puentuje starosta, Marzena Dębniak. –Czeka nas burzliwa debata na sesji absolutoryjnej nad 2018 rokiem.

Pobierz raport o stanie powiatu ostrowieckiego

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *