Pięściarze KSZO walczyli na nowosądeckim rynku

Czterech pięściarzy KSZO udało się do Nowego Sącza, gdzie rozgrywano Międzynarodowe Grand Prix Małopolski.

Organizatorzy nazwali zawody „Czas na zmagania w Nowym Sączu – ring na rynku”. Zgodnie z nazwą faktycznie walki toczono na otwartym powietrzu i na ringu rozstawionym w sercu Nowego Sącza. Jak wypadli nasi pięściarze?

W grupie junior w wadze do 91 kg świetnie spisał się Jakub Przysucha. Nasz pięściarz w walce z Igorem Woźniakiem z Copacabana Konin operował ciosami prostymi i osiągnął sporą przewagę. Na tyle dużo, że po gradzie ciosów sędzia wyliczył pięściarza z Konina i przerwał walkę. Jakub wygrał przez RSC w III starciu.

Wśród juniorów z bardzo dobrej trony pokazał się także Albert Orzeł. W wadze do 60 kg zanotował bezapelacyjne zwycięstwo nad Brajanem Balcerowskim z Krakowskiego Klubu Bokserskiego. Brajan, może pamiętają o tym kibice, zanim rozpoczął studia w grozie Kraka był pięściarzem naszego klubu. Walka nie była emocjonująca. Albert miał pod kontrolą działania rywala, dzięki dobrej pracy nóg schodził z linii ciosu i zadawał sporo ciosów prostych i na korpus. Nic dziwnego, że sędziowie przyznali mu jednogłośne zwycięstwo.

W dwóch kolejnych, niestety przegranych, walkach  pokazali się nasi seniorzy. W wadze do 56 kg Daniel Surowiec przegrał jednogłośnie na punkty z Serhijem Kishko z BKS Smok Zabierzów. Daniel wystąpił w wyższej kategorii wagowej i mając na wadze ponad 5 kg mniej od rywala odczuł to w walce. Natomiast w kategorii wagowej +91 kg Andrzej Kołton uległ jednogłośnie na punkty Aleksowi Tokarczykowi z Superfightera Nowy Sącz. Akurat oglądaliśmy tę walkę i w naszej opinii Andrzej zadał więcej ciosów, ale najwyraźniej jego rywalowi sprzyjał własny teren.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *