Ponad trzygodzinna debata nad raportem o stanie powiatu ostrowieckiego

Ponad trzy godziny debatowali radni nad „Raportem o stanie powiatu ostrowieckiego za 2018 rok”.

Według radnych z KWW Jarosława Górczyńskiego, 2018 jest czarnym rokiem dla powiatu ostrowieckiego i nie zapisze się dobrze w jego historii. Uważają, że od kiedy w listopadzie ubiegłego roku przejmowali władze koncentrują się na gaszeniu pożarów.

Na skalę największych zaniedbań składa się: ponad 16,5 mln zł straty finansowej Zespołu Opieki Zdrowotnej przy braku nadzoru ze strony poprzedniego zarządu powiatu, niedopilnowanie inwestycji na Krzemionkach prowadzonej przez Muzeum Historyczno – Archeologiczne, brak remontów w szkołach na konieczność których wskazywały służby sanitarne i epidemiologiczne. Wszystko to, a zwłaszcza pokrycie straty szpitala w wysokości około 13 mln zł, przełoży się znacznie na finanse i działalność powiatu przez najbliższe lata.

Niepokojące były wydatki przeznaczone na tzw. promocję powiatu, sięgające grubo ponad 1 mln zł. W opinii radnych za ten 1 mln zł można byłoby wymienić komputery we wszystkich pracowniach szkolnych, nie wspominając o koniecznych doposażeniach, remontach dachów i malowaniach w obiektach szkolnych.

Cieniem kładą się przegrane sprawy sądowe. Polityka kadrowa skutkowała wielotysięcznymi odszkodowaniami w związku z przegranymi wszystkimi wytyczonymi powiatowi sprawami sądowymi. Ponadto wprowadziła chaos organizacyjny w jednostkach powiatowych.

Zadłużenie powiatu na koniec roku sięgnęło 57 mln 665 tys. zł. Co ciekawe, łączna kwota wydatkowana na promocję powiatu wyniosła 877,6 tys. zł, w tym na imprezy, spotkania, koncerty i wykłady 218,7 tys. zł. Powiat na informatory w prasie i radiach wydał 117 tys. zł, na telewizję lokalną 68,8 tys. zł. Z kolei na obsługę techniczną prowadzoną przez firmę Kavarito 141,5 tys. zł, a na publikację czasopisma Puls 137,7 tys. zł. Promocja jednostek organizacyjnych również odbywała się przez telewizję lokalną i kosztowała 99 tys. zł.

W 2018 roku wystąpiły wysokie koszty audytu i kontroli zarządczej, które nie znajdują w pełni uzasadnienia w wykonanej pracy. Łącznie umowy o pracę i umowy zleceń kosztowały powiat 172,2 tys. zł. Zewnętrzna obsługa prawna, choć powiat zatrudnia czterech etatowych radców prawnych, sięgnęła 61,5 tys. zł. Odszkodowania za zwolnienia dyrektorów jednostek i pracowników starostwa wyniosły 159,2 tys. zł. Powiat przed obliczem Temidy przegrał wszystkie sprawy. W raporcie czytamy nawet, że powiat zawarł niekorzystne umowy z operatorami telefonii komórkowej, kupując drogie aparaty telefoniczne.

Radni opozycyjni, którzy w poprzedniej kadencji rządzili uważają, że raport został napisany na kolanie i powstał niejako na polityczne zamówienie. Nie odnosi się do danych statystycznych i porównawczych z innymi powiatami. Nie ma w nim danych demograficznych, czy odnoszących się do dochodu na mieszkańca, wskaźników inwestycyjnych, skali bezrobocia. Tymczasem właśnie z tych rankingach powiat ostrowiecki piął się w poprzedniej kadencji w górę. Budżet uzyskał pozytywną opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej. W raporcie brak jest danych, że powiat wyremontował i przebudował w 2018 roku ponad 15 km dróg, a wartość zadań drogowych wyniosła ponad 14 mln zł, że realizowano zadania, w tym także przez wszystkie jednostki powiatu, na które pozyskano ponad 51 mln zł środków unijnych. Powiat dopłacił do funkcjonowania oświaty 8,8 mln zł i nie zamknął żadnej szkoły. Szkoły odnoszą liczne sukcesy. Na promocję z kolei powiat wydał 0,38 proc. budżetu powiatu. Jeśli chodzi o dług szpitala, to w opinii radnych opozycyjnych na jego skalę wpływ miały popierane przez radnych KWW Jarosława Górczyńskiego podwyżki wynagrodzeń. Zanosi się, że w tym roku zadłużenie szpitala będzie jeszcze wyższe.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *