200 lat dla pani Władysławy Szymczyk

W gronie najbliższych oraz gości mieszkanka Ostrowca Świętokrzyskiego, Władysława Szymczyk, uroczyście świętowała 100. urodziny.
Z życzeniami, kwiatami i upominkami do szanownej jubilatki przybyli: prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego Jarosław Górczyński, z Urzędu Stanu Cywilnego kierownik Beata Duda oraz Anna Kończak, Zakład Usług Społecznych reprezentowały Krystyna Mazurek i Małgorzata Staszczak.
Pani Władysława na świat przyszła 6 lipca 1919 r. Wychowywała się wraz z pięcioma siostrami i dwoma braćmi w domu, który stał wówczas w miejscu obecnego budynku starostwa powiatowego. Jak wspomina stulatka żyli bez prądu, bo rodziców nie było stać na jego założenie. Wtedy to był bardzo duży koszt. Wodę pobierali ze studni. W dorosłym życiu pani Władysława nie pracowała zawodowo. Zajmowała się domem i wychowaniem czwórki dzieci. Miała trzech synów i jedną córkę, z którą obecnie zamieszkuje.
-Mama zawsze była energiczna, nie podróżowała w prawdzie po świecie, bo nie było jej na to stać, ale zawsze była ciekawa świata – mówi córka jubilatki Anna Dąbrowska. Pasjami czytała książki. Chyba cały księgozbiór biblioteki miejskiej wyczytała. Bardzo lubiła filmy przyrodnicze i geografię. Jeszcze teraz niejednego ucznia szkoły średniej mogłaby zagiąć swoją wiedzą geograficzną. Poza tym prowadziła przydomowy ogródek, wtedy przy ul. Browarnej, gdzie mieszkaliśmy.
Pani Władysława zna wiele wierszy i pamięta całe fragmenty m.in. z Pana Tadeusza.
-Uczyła się przy swoich siostrach, gdy one uczyły się do szkoły – mówi pani Anna. Niestety straciła wzrok, i najbardziej ubolewa nad tym, że nie może czytać. Próbowaliśmy puszczać jej audiobooki, ale nie jest nimi zainteresowana.
Receptą na długie życie pani Władysławy jest pogoda ducha, unikanie złości i spokój.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *