Trzymaliśmy kciuki za biało-czerwone i Olgę Pavlukovskayą. Reprezentacyjne siatkarki wygrywają na 90-lecie KSZO

W Ostrowcu wszystkie trzy reprezentacje przyjechały w okresie intensywnych zajęć na siłowni. Wszystkie trzy szykują się do mistrzostw Europy, a Polska dodatkowo do walki o olimpijskie paszporty. Nic wiec dziwnego, że poziom turnieju nie zachwycał. Oglądaliśmy jednak solidną siatkówkę i coraz większą pewność siebie polskich siatkarek, których apetyty na lepsze wyniki wzrosły wyraźnie po zajęciu 5 miejsca w Final Six Ligi Narodów. Choć wszyscy narzekali trochę na frekwencję kibiców, to turniej był świetnym sposobem na uczczenie 90. rocznicy powstania KSZO.

*Polska – Czechy 3:0 (26:24, 25:21, 25:11) i 25:22 w dodatkowym secie.

Polska: Martyna Grajber, Klaudia Alagierska, Agnieszka Kąkolewska, Magdalena Stysiak, Joanna Wołosz, Katarzyna Zaroślińska-Król, Maria Stenzel (libero) – Julia Twardowska, w dodatkowym secie: Martyna Łukasik, Marlena Pleśnierowicz, Aleksandra Wójcik. Trener: Jacek Nawrocki.

Czechy: Andrea Kossanyiova, Veronika Trnkowa, Barbora Purchatova, Michaela Mlejnkova, Veronika Patockova, Pavla Smidova, Veronika Dostalova (libero) – Gabriela Orvosova, Simona Kopecka, Marie Kozubikova, Eva Rutarova, Simona Janeckova, Nikola Vańkova. Trener: Joannis Athanoasopoulos.

W pierwszym meczu siatkarskiego turnieju Polki zwyciężyły Czeszki w trzech setach. Trenerzy umówili się także na rozegranie dodatkowego seta, który również padł łupem Polek.

W polskim zespole brakowało kontuzjowanej Malwiny Smarzek-Godek. Zastąpiła ją Katarzyna Zaroślińska-Król.
Na początku meczu biało-czerwone popełniały błędy, grały niedokładnie. Czeszki prowadziły nawet 9:6. Na szczęście nasze panie dobrze serwowały i broniły pola. W efekcie wyszły na prowadzenie 17:16, a później 24:21. O zwycięstwie w secie zdecydowała jednak gra na przewagi. 

W drugim secie podopieczne trenera Jacka Nawrockiego objęły wysokie, bo 8:3 prowadzenie. Po chwili było już jednak tylko 10:9, bo znów zaczęły grać niedokładnie. Szybko opanowały jednak grę i ponownie wysoko prowadziły 14:9. Na nic zdały się liczne zmiany w ekipie czeskiej, bo Polski bez problemów utrzymały kilkupunktową przewagę i objęły prowadzenie w meczu 2:0.

Trzeci set był najkrótszy. Polski dały Czeszkom ugrać zaledwie 11 oczek.

W dodatkowej partii to w polskiej drużynie doszło do zmian. Na parkiecie pojawiły się Marlena Pleśnierowicz, Martyna Łukasik, Aleksandra Wójcik i Julia Twardowska. Taka ekipa biało-czerwonych efektywnie wygrała partię 25:22.

*Czechy -Białoruś 2:2 (25:22, 25:22, 20:25, 19:25).

W drugim, sobotnim meczu turnieju, w meczu Czechy – Białoruś padł wynik 2:2. Także w tej konfrontacji trenerzy umówili się na rozegranie czterech partii, bez względu na wynik meczu.

W I secie Czeszki, po atakach ze skrzydła Kosaniovej, a także asach serwisowych Mleinkowa, wysoko, bo aż 11:4,  prowadziły. Szybko jednak Białorusinki poprawiły grę zagrywką i zrobiło się 11:8.  Mimo, iż gra wyrównała się, to ekipa Czech bez większych turbulencji utrzymała przewagę i objęła prowadzenie w meczu.

Drugi set miał niezwykle wyrównany przebieg. Obie drużyny nieźle radziły sobie w grze na przyjęciu. Przystanie 17:17 zapowiadała się emocjonująca końcówka partii. Trzeba podkreślić, że więcej dokładności wykazały w niej Czeszki i podwyższyły stan meczu.

W trzecim secie do stanu 9:8 dla Białorusi toczyła się wyrównana gra, ale później udanymi zagraniami opisała się w ekipie zza wschodniej granicy Stoliar i Białorusinki w składzie z libero KSZO Olgą Pavlukovskayą objęły prowadzenie najpierw 12:8, a później 17:13 i bez problemów zachowały przewagę do końcowej akcji partii.

W czwartym secie z kolei Białorusinki bardzo dobrze serwowały i blokowały. Mimo, iż przegrywały 5:7, to potrafiły doprowadzić do remisu 14:14. Od tego momentu grały na fali i kończąc wiele ataków zakończyły mecz.

Polska – Białoruś 3:2 (21:25, 25:18, 21:25, 25:23, 15:12).

Polska: Klaudia Alagierska, Magdalena Stysiak, Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Joanna Wołosz, Natalia Mędrzyk, Katarzyna Zaroślińska-Król, Paulina Maj-Erward (libero) – Martyna Grajber, Klaudia Alagierska, Marlena Pleśnierowicz, Martyna Łukasik, Maria Stenzel (libero), Julia Twardowska. Trener: Jacek Nawrocki.

Białoruś: Nadzieja Stoliar, Hanna Kalinouskaja, , Anastasija Harelik, Katsiaryna Sakolczyk, Anastasija Kananowicz, Tatsiana Markewicz, Alena Federynczyk (L) – Alina Iljuta, Volh Paulijukowskaja (L), Julia Miniuk, Anastasia Shash, Alina Jegorowa, Vera Klimowicz. Trener Petr Chilko.

W ostatnim dniu ostrowieckiego turnieju Polska pokonała Białoruś po pięciosetowej walce. W naszym zespole na parkiecie pojawiły się zawodniczki, które nie grały z Czeszkami. W pierwszym secie gra biało-czerwonych nie kleiła się. Popełniały błędy, które skrzętnie wykorzystywały przeciwniczki. Zupełnie inną grę podopieczne trenera Jacka Nawrockiego pokazały w drugim secie. Ograniczyły błędy, a ich gra była płynna. W trzeciej partii biało-czerwone przegrywały już 2:8 i mimo, iż starały sie odrobić starty, to nie dały rady. W czwartym secie z kolei Białorusinki prowadziły już 9:5. Po chwili było jednak 10:10 i ton wydarzeniom na parkiecie nadawały Polki. To rywalki zaczęły popełniać błędy. Pod koniec partii było jednak nerwowo. Przy prowadzeniu 23:18 polski zespół pozwolił sobie na dekoncentrację i Białorusinki w jednym ustawieniu doprowadziły do wyrównania. Na szczęście dwie kolejne akcje zakończyły się powodzeniem Polski i mielismy tie-break. Tak się złożyło, że decydował o tym, który z zespołów wygra ostrowiecki turniej. Polki nie zaczęły seta dobrze. Przegrywały 2:5, ale niezwykła skuteczność pozwoliła im na zmianie stron prowadzić 8:5. Co prawda do końca partii nie byliśmy pewni swego, ale biało-czerwone nie straciły przewagi i ostatecznie pokonały Białorusinki.

W niedzielę polskie siatkarki stanęły oko w oko z Białorusinkami (wynik i relacja z racji wcześniejszego zamknięcia numeru gazety) na portalu ostrowiecka.pl. Dla siatkarki KSZO, Olgi Pavlukovskaya, był to 150 mecz w reprezentacji Białorusi. Mimo, iż niezwykle lubiana w Ostrowcu siatkarka tym meczem oficjalnie żegna się z reprezentacją, to wystąpi w niej jeszcze we wrześniowych mistrzostwach Europy. Przed meczem nasza siatkarka, która wszystko na to wskazuje po ME nadal będzie występowała w KSZO, została miło wyróżniona przez władze miasta, działaczy KSZO i młode siatkarki z SMS. 

-Dziękuję kibicom za tak owacyjne przyjęcie w ostrowieckiej hali – mówi Olga. – Od 14 roku życia występuję w reprezentacji Białorusi w różnych rozgrywkach, najpierw młodzieżowych, a teraz seniorskich. Jestem bardzo zadowolona z przebiegu swojej sportowej kariery. Uważam, że osiągnęłam bardzo wiele. 150 mecz w kadrze to właśnie taki moment, kiedy fajnie powiedzieć: dość. Moim marzeniem było, aby zakończyć karierę grając przeciwko Polsce i w Ostrowcu Świętokrzyskim. Za kilka dni to się spełni. I zapewne gdyby nie finały mistrzostw Europy byłby to mój ostatni występ w białoruskiej kadrze. Zdecydowanie odmówiłam gry w Złotej Lidze Europejskiej, ale dałam słowo, że będę gotowa na finały mistrzostw Europy. Bronimy 7. miejsca sprzed dwóch lat, najlepszego wyniku w historii białoruskiej żeńskiej siatkówki.

Co ciekawe, Olga w opinii lekarza białoruskiej kadry z powodu wysokiej temperatury i ciśnienia nie powinna zagrać w meczu z Polkami, ale ostatecznie udało się medycznie przygotować naszą libero do gry, która na boisku pojawiła się od trzeciego seta i rozegrała bardzo dobry mecz.

Z Ostrowca polskie siatkarki wyjechały na turniej do Kaliningradu, gdzie w dniach od 24 do 26 lipca zmierzą się z Belgią, Niemcami i Rosją. Z kolei w dniach od 2 do 4 sierpnia we Wrocławiu walczyć będą o olimpijskie kwalifikacje rywalizując kolejno z Portoryko, Tajlandią i Serbią.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *