Piłkarze KSZO w świętokrzyskich derbach z sandomierską Wisłą

Dziś, o godz. 17, piłkarski KSZO w kolejnym meczu trzecioligowym podejmuje sandomierską Wisłę. W derbach województwa nie będzie sentymentów, ale wszyscy liczymy na to, że po słabszych meczach wygramy z – prowadzoną przez trenera i byłego piłkarza naszego klubu Rafała Wójcika – Wisłą.

Nasi piłkarze nieoczekiwanie przegrali w Białej Podlaskiej. Czyż można się dziwić, że w autokarze do Ostrowca panowała wręcz grobowa atmosfera?

-Uczulałem piłkarzy, że przeciwnik będzie zdeterminowany i wyjdzie na murawę w ofensywnym ustawieniu – wraca do meczu trener, Marcin Wróbel. -Tak też było, a my na początku meczu chcieliśmy pięknie wyprowadzać piłkę z własnego przedpola. Niestety, popełniliśmy karygodne błędy, które nawet zespół z dolnych rejonów tabeli musiał wykorzystać. Mówiłem, że przeciwko takim rywalom bez dyscypliny na boisku trudno się gra. Zmuszeni zostaliśmy do gonienia wyniku, a czas upływał nieubłaganie… Na dodatek, straciliśmy trzeciego gola w kuriozalnych okolicznościach, po istnym bilardzie na naszym polu karnym, który powstał po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Fakt, popełnialiśmy błędy w defensywie, ale nie ustrzegliśmy się indolencji strzeleckiej pod bramką przeciwnika. Wyśmienitych okazji nie wykorzystali w I połowie Tomasz Chałas i Kamil Bełczowski. Prawdą jest, że po przerwie gospodarze bardziej skupili się na grze defensywnej, ale my w tych trudnych momentach nie pomagaliśmy sobie i nie wykorzystywaliśmy – choć graliśmy w przewadze – sytuacji pod bramką zespołu z Podlasia, który odniósł w pełni zasłużone zwycięstwo. My musieliśmy przełknąć gorycz porażki, oby tylko do środy. 

Nie ukrywamy, że kibice nie pozostawiają na zespole suchej nitki krytyki. Ci najzagorzalsi wierzą jednak w potencjał zespołu. Rzecz w tym, by jak najszybciej go uwolnić…

-Tak, jak kibice, tak i my przeżyliśmy mocno porażkę w Białej Podlaskiej– mówi trener Marcin Wróbel. –Cóż, takie życie. Nie mieliśmy czasu, by rozdzierać szaty. W środowym meczu z Wisłą Sandomierz musimy zagrać skuteczniej zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Jeśli zagramy „na zero z tyłu” unikniemy niepotrzebnej nerwowości w grze i łatwiej będzie nam skupić się na strzelaniu goli.

Print Friendly, PDF & Email

2 thoughts on “Piłkarze KSZO w świętokrzyskich derbach z sandomierską Wisłą

  • 28 sierpnia 2019 at 07:53
    Permalink

    ta drużyna na tylko jedną formację – pomoc, nie ma bramkarza , nie ma obrony a o linii ataku nie będę pisał tam jest ZERO

    Reply
  • 29 sierpnia 2019 at 00:15
    Permalink

    Dokładnie i do tego gra całkiem bez pomysłu.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *