Ostrowiec Świętokrzyski w gronie najtańszych samorządów. Jak długo?

Ostrowiec Świętokrzyski znalazł się w gronie dwudziestu samorządów w Polsce z najniższymi opłatami śmieciowymi.
Tak donosi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w „Raporcie z badania rynku usług związanych z gospodarowaniem odpadami komunalnymi w gminach miejskich w latach 2014 -2019”.
W związku z informacjami dotyczącymi znacznych podwyżek cen za gospodarowanie odpadami UOKiK postanowił przyjrzeć się temu rynkowi. Celem było sprawdzenie, jak duże są wzrosty cen i z czego wynikają. Urząd zbadał sytuację we wszystkich 302 gminach miejskich w Polsce.
Według UOKIK Ostrowiec Świętokrzyski znalazł się na trzynastym miejscu w Polsce w rankingu dwudziestu samorządów z najniższymi opłatami śmieciowymi (8 zł – odpady segregowane, 14 niesegregowane). W zestawieniu przewodzi Białystok (odpowiednio 5 i 11 zł.) Po drugiej stronie znajduje się Józefów, gdzie ceny wynoszą 16 i 63 zł. Wiadomo, że sytuacja w naszym mieście, jak w całej Polsce ulegnie zmianie, bowiem już za kilka dni poznamy rozstrzygnięcie nowego „przetargu śmieciowego”. Na jakiej wielkości podwyżki musimy się przygotować? Oby nie takie, jak w Markach, Zielonce, czy Tarnobrzegu, gdzie opłaty za segregowane odpady na przestrzeni ostatnich lat poszybowały o odpowiednio 294%, 210%, czy 177%.
– Badanie urzędu pokazało, że wzrost opłat płaconych przez mieszkańców za odbiór śmieci rozpoczął się w 2017 r, a potem z roku na rok był coraz większy. W latach 2018 -2019 ponad 60 proc. gmin podniosło lub planuje zwiększyć ceny. Skala podwyżek różni się w zależności od regionu Polski. Największe dotyczą woj. mazowieckiego, gdzie w jednej z gmin stawki wzrosły blisko trzykrotnie – mówi prezes UOKiK, Marek Niechciał.
Duże podwyżki miały miejsce także w niektórych gminach w woj. podkarpackim i podlaskim, kujawsko-pomorskim, śląskim i warmińsko-mazurskim. Najniższe były w woj. opolskim, jednak nawet tam mamy do czynienia z 25 proc. wzrostem.
Warto jednak zauważyć, że w żadnej z gmin miejskich opłaty nie osiągnęły stawki maksymalnej ustalonej na podstawie ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach. Wynosi ona obecnie prawie 34 zł za odpady segregowane i dwukrotność tej sumy za śmieci, które nie są segregowane. Tylko trzy gminy przekroczyły poziom 90 proc., a dodatkowe siedem – 70 proc. tej sumy. Zdecydowana większość z nich (9 na 10 gmin, które przekroczyły 70 proc. stawki maksymalnej) leży na Mazowszu.
W skali całego kraju jako najczęstszą przyczynę podwyżek gminy podawały wyższą cenę zwycięzcy przetargu na odbiór odpadów. Niewątpliwie ma to związek ze zmianami prawnymi, które weszły w życie w 2012 r. Do tego czasu właściciel nieruchomości miał swobodę w wyborze firmy, która odbierała od niego śmieci. Po zmianie przepisów wybór takiego przedsiębiorcy należy tylko i wyłącznie do gminy. W drodze przetargu wybiera ona jeden podmiot świadczący usługi na całym jej terenie, a w przypadku większych gmin – na części obszaru. Przed wejściem w życie nowych regulacji UOKiK przestrzegał, że mogą one doprowadzić do wyeliminowania konkurencji między podmiotami zajmującymi się gospodarowaniem odpadami,
co spowoduje wzrost cen i zaprzestanie działalności przez wielu przedsiębiorców.
Tegoroczne badanie urzędu zdaje się potwierdzać te przewidywania. Kolejnym powodem podwyżek, który podały gminy był wzrost kosztów zagospodarowania odpadami. Ma na to wpływ kilka głównych czynników. Pierwszym z nich jest wzrost tzw. opłaty marszałkowskiej za składowanie śmieci. Kolejnym jest zwiększenie liczby surowców, które muszą segregować mieszkańcy. Samorządy często wskazywały też wzrost kosztów Regionalnych Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych, a także nieprawidłową segregację śmieci przez mieszkańców.
Zdaniem urzędu, niezależnie od badania i odpowiedzi gmin należy zwrócić uwagę na jeszcze jeden czynnik – wzrost cen gospodarowania odpadami w całej Europie wynika z zakazu importu odpadów wprowadzony przez Chiny, które wcześniej były największym światowym odbiorcą odpadów z papieru i plastiku.
Badanie miejskich gmin nie kończy analizy rynku odpadów prowadzonej przez UOKiK. Drugim etapem badania jest sprawdzenie RIPOK-ów. Urząd zamierza zbadać ich działalność zarówno pod względem pozycji rynkowej i polityki cenowej, jak i szczegółów dotyczących technologii przetwarzania oraz ilości i przyjmowanych śmieci.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *