Radość życia Zbigniewa Lisowskiego

Niezwykle uroczyście swoje 100. urodziny świętował ostrowczanin Zbigniew Lisowski.
Wyjątkowy jubileusz odbył się we wnętrzach Hotelu Red.
Pan Zbigniew usłyszał wiele ciepłych słów od najbliższych, a także od zaproszonych gości. Z kwiatami i upominkami do pana Zbigniewa przybyli: wiceprezydent miasta Dominik Smoliński, naczelnik Wydziału Spraw Obywatelskich ostrowieckiego magistratu Beata Duda, z USC Anna Kończak, z ZUS Małgorzata Staszczak oraz Beata Uchańska. W imieniu premiera Mateusza Morawickiego i wojewody świętokrzyskiego Agaty Wojtyszek listy z życzeniami odczytała Anna Paluch. Nie zabrakło gromkiego 200 lat oraz muzycznej dedykacji od wszystkich licznie zebranych uczestników uroczystości.
Zbigniew Lisowski urodził się 5 września 1919 r. w Ostrowcu Świętokrzyskim, gdzie mieszka do dzisiaj.
-Tata mieszka sam, ale ja mieszkam bardzo blisko, więc widzimy się z okien – usłyszałam od córki jubilata, Anny Turczyńskiej. Jakby ludzie byli tacy jak tata, świat byłby lepszy. Jest bardzo uczciwy, nie chce się nikomu narażać, nikomu zaszkodzić, zawsze pomocny. Życzyłabym wszystkim takiego ojca. Do dziś pomaga żonom byłych inwalidów wojennych, jak uzyskać m.in. zapomogi. Tata ma bardzo dobry umysł, potrafi sobie sam rozliczyć PIT.
Zbigniew Lisowski z wykształcenia jest inżynierem mechanikiem. Całe życie zawodowe był związany z ostrowiecką hutą. Najpierw pracował na starym zakładzie jako kierownik działu kolejowego. Później przeniósł się na nowy zakład, gdzie pracował do emerytury. Czynnie działa w Związku Inwalidów Wojennych. Do tej pory jest w zarządzie związku. Prowadzi piękną kronikę.
Pan Zbigniew ma dwoje dzieci, czworo wnuków i ośmioro prawnuków.
-100 lat to kawał czasu, w którym przeżyłem wiele radosnych, ale i trudnych, a nawet wręcz tragicznych chwil – mówił w swoim pięknym przemówieniu Szanowny Jubilat. Obecnie życie upływa mi pogodnie pod troskliwą opieką osób mi najbliższych, którzy nie tylko mną się opiekują, ale też dokładają wszelkich starań, żeby troski, zmartwienia mnie omijały.
Pan Zbigniew serdecznie podziękował Wojewodzie i Prezydentowi za przekazanie życzeń oraz obecnej na uroczystości lekarz Irenie Kowalczyk – Kwiecień za opiekę medyczną.
-Ja wiem, kochani, jestem przekonany, że wszyscy życzycie mi tego, co najlepsze. Serdecznie wam za to dziękuję – mówił pan Zbigniew. I ja ze swej strony życzę wszystkim tu obecnym, by długie życie upływało pogodnie, bez trosk, bez zmartwień i by każdy dzień był pełen uśmiechu.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *