Piłkarze KSZO przegrali w Kielcach. W świętokrzyskich derbach lepsza liderująca Korona

III liga piłkarska. Grupa IV. *Korona II Kielce – KP KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 1:0 (1:0). 

1:0 – Artur Piróg, 32 min.

Korona II: Osobiński – Spychała, Prętnik, Dziubek, Bujak – P. Lisowski, Piróg (88.Rogoziński), D. Lisowski – Sowiński, Górski, Djuranović (46.Arweladze). Trener: Sławomir Grzesik.

KSZO: Lipiec – Miłek (29.Rząsa), Mężyk, Worach, Dominik Cheba – Nogaj  (46.Chałas), Imiołek, Burzyński (46.Dybiec, 80.Mąka), Persona, Kapsa (46.Kaczmarek) – Chrzanowski. Trener: Sławomir Majak.

Żółte kartki: Górski – Persona, Worach, Chrzanowski, Imiołek, Kaczmarek.

W I połowie mecz toczył się przeważnie w środkowej części boiska, choć KSZO więcej uwagi poświęcał grze defensywnej, starając się nie stracić bramki. Po pierwszych, 45 minutach w sumie dość żywej i zaciętej gry prowadziła jednak Korona…

Niestety, w 32 min., nasza linia obronna popełniła błąd i kielczanie objęli prowadzenie. 19-letni pomocnik Piróg wyszedł na czystą pozycję strzelecką i nie zmarnował okazji.

Wcześniej piłkarze kieleccy mieli okazję na strzelenie gola po wybiciu piłki przez Pawła Lipca. Nasz bramkarz wyszedł na szczęście obronną ręką w pojedynku sam na sam z Górskim. Później obronił także strzał Djuranovica. 

Po utracie gola nasi piłkarze zaatakowali nieco śmielej, ale poza stałymi fragmentami gry nie potrafili stworzyć sobie sytuacji podbramkowej, dzięki której byliby w stanie wyrównać stan meczu.

Aby tak się stało trener Sławomir Majak zagrał va bank. Na drugą połowę spotkania piłkarze KSZO wybiegli aż z trzema zmianami, które miały spowodować lepszą organizację gry i wzmocnienie siły ofensywnej zespołu. Pomarańczowo-czarni w tej części gry grali więc dwoma napastnikami, ale – jak się okazało – nie otrzymywali tylu podań, ilu mógłby się spodziewać trener KSZO.

Już pierwsza akcja naszej drużyny w drugiej połowie spowodowała spore zamieszanie pod bramką kielczan. Mieliśmy więc nadzieję na zmianę rezultatu, ale w rewanżu oglądaliśmy jednak niewykorzystaną szansę Sowińskiego na przedpolu bramki KSZO i znów udaną interwencję Pawła Lipca po strzale Piróga. Korona miała też okazję po strzale Dziubka. Nasz zespół atakował, dążąc do wyrównania, ale nadziewał się na groźne kontry kielczan. W końcówce gospodarze przejęli inicjatywę i już w pełni kontrolowali mecz. Kibice oglądali też kolejny niecelny strzał Piróga i Arweladze. Na dodatek, na nasze nieszczęście, przy jednej z interwencji kontuzji ręki  doznał Daniel Dybiec i musiał na noszach opuścić plac gry.

W samej końcówce o mały włos golem nie zakończyłaby się najpierw akcja Arweladze i Sowińskiego, a później strzał Lisowskiego. Ostatecznie nasz zespół w dość twardym boju poniósł pierwszą porażkę pod wodzą trenera Sławomira Majaka.

Po meczach z Wisłą Puławy, Siarką Tarnobrzeg i Koroną II Kielce KSZO zagra w najbliższą sobotę z kolejnym czołowym zespołem IV grupy III ligi. 5 października o godz. 15 nasi piłkarze będą podejmowali Hutnika Kraków.

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *